RE: Konary/gałęzie w Akwa? Prosze o pomoc -
Krolik85 - 26.09.2009
to ja się do-piszę do tematu, mam duży korzeń dł. 60cm walczę z nim już ponad tydzień i nie chce zatonąć :/ był gotowany i teraz moczy się w zimnej wodzie już tyle i nie wiem ile to potrwa jeszcze, założyłem akwa posadziłem parę roślin i nie mogę sadzić kolejnych gdyż musi być korzeń, żeby wszystko ze sobą grało. Teraz mam jeszcze pytanie a mianowicie czy ten korzeń ma pływać po powierzchni teraz co mam w wannie czy najlepiej go czymś obciążyć ? jak ma wyglądać dokładnie moczenie bo niestety żadnych szczegółów się nie dowiedziałem...
RE: Konary/gałęzie w Akwa? Prosze o pomoc -
DestrO - 26.09.2009
Dzięki Maja za pomoc

Jutro zaczne zabawe i znajdę jakiś odpowiedni korzonek dla mojego akwarium. A co do Krolik85 to nie znam się za bardzo ale moze jest w nim powietrze jakos sie dostało przez jakies otwory:o Prubowales obkrecac go w okol wlasnej osi pod woda i nie puszcza bombelkow

? Ja tak mialem z muszla taka dużą i jak poobkrecalem ją w wodzie to powietrze wylecialo i moglem spokojnie to polozyc. Spróbuj tego samego z korzeniem
RE: Konary/gałęzie w Akwa? Prosze o pomoc -
zaju - 26.09.2009
przywiąż ten korzeń do jakiegoś kamienia i ustaw go tak w akwa żeby było widać kiedy korzeń sam już zatonie. mój zatoną po 5dniach w akwa( wcześniej 24godz. gotowania i 2 tygodnie moczenia wiadrze , miałem dość tego i uwiązałem go do kamienia z myślą ze tak już zostanie)
RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? -
Krolik85 - 26.09.2009
też już myślałem, ale jaki kamień użyć żeby wszystko pasowało :/ dodam, że mój korzeń jest naprawdę duży, już zaczynam mieć tego dosyć
RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? -
kostek - 28.09.2009
Ja jestem na etapie pieczenia swojego korzenia, bo nie był do końca martwy. Wykopałem go w lesie z liściastego drzewa (nie jestem w stanie określić gatunku drzewa). Trochę mi pęka przy pieczeniu w gazowym piekarniku. Wypiekam w najmniejszej możliwej temperaturze. Jak po pierwszym ostygnięciu wyraźnie spadła waga korzenia wpadłem na pomysł, aby go ważyć po każdym następnym. Może to być dobry wskaźnik kiedy skończyć wypiekanie: jak ubytek masy będzie w okolicy 0
Korzeń, prosze o pilną pomoc. -
akwarystyk 030 - 29.09.2009
Hejka na jednym z korzeni pojawiła mi się chyba pleśń jakiś czas leżał na strychu (2 miesiące) i wczoraj go gotowałem 2 godziny, i nie dodałem soli do gotowania (a czytałem że się dodaje).
Nalałem wody zimnej do wiaderka i go tam włożyłem, dzi
siaj rano wymieniłem w tym wiaderku wodę. Korzeń nie
farbuje wody.
Pytanie co mam dalej robić?
RE: Korzeń, prosze o pilną pomoc. -
Olek - 29.09.2009
Przede wszystkim doczytaj jeszcze więcej o korzeniach.
http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html
Tam gdzie powstaje pleśń korzeń jest "nadgniły", miękki lub o prostu nie okorowany.
Możesz go porządnie wyszorować szczotką drucianą.
RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? -
Krolik85 - 03.10.2009
w jakim sklepie kupię, takie duże przyssawki do akwarium ? tylko chodzi mi normalnie nie przez sieć, w akwarystycznym u mnie nie ma. Bo mam taki plan co do mojego korzenia XL, który moczy się już ponad 2 tygodnie i nie chce zatonąć ;/ tzn. pod żwir zainstaluje 2 duże przyssawki i obwiąże korzeń żyłką wędkarską o minimalnej grubości, bo chciałbym już wstawić zdjęcia baniaka, ponieważ są już prawie wszystkie rośliny, ale brakuje tego korzenia, jest taka pustka na środku. Jestem do jutra we Wrocławiu, więc może ktoś z tego miasta wie gdzie kupię takie przyssawki ? Może jakiś akwarystyczny, czy np. Leroy Merlin ?
Serdeczne dzięki za pomoc !
RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? -
Natka13 - 04.10.2009
Nie mogę znaleźć sensownego korzenia.
Postanowiłam że wsadzę do akwa gałąź.Ale boje się że zmieni mi parametry wody i będzie barwić
Wiem że trzeba jeszcze żywą gałąź obedrzeć z kory xD Później suszyć.I jak się wysuszy wygotować i namaczać.Tak będzie trzeba robić?
RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? -
kostek - 04.10.2009
Dodałbym, że nie tyle gotować co gotować w mocnej solance a potem w wodzie bez soli (dla wypłukania soli). Niektórzy gotują jeszcze w roztworze sody. No a potem długo moczyć aż zatonie.
Poczytaj od początku ten wątek dużo się na ten temat dowiesz.