18.05.2009, 14:37
Zbiornik 65l,ph 7 kh 6,temperatura 26oC,karmie 2 razy dziennie urozmaiconym pokarmem w szczególności płatkami.Zmiana wody co tydzień 30%.Zauważyłem mała "plamkę" nad pyskiem prętnika karłowatego (samiczki).Po dokładniejszym sprawdzeniu wygląda to tak,jakby w 1 miejscu wypadła łuska
Wraz z diagnozowaniem owego ubytku (?) zauważyłem,że na skrzelach w tym miejscu
zauważyłem coś na rodzaj kawałka białego mięsa (?),które się przyczepiło.Nie wiem jak to opisać a zdjęcie tego obiektu bardzo trudno zrobić.
Na początku myślałem,że to Flexibakterioza,ale do objaw pasuje tylko odpadnięcie łuski.Co do złych warunków to też nie powinno być,bo ciągle polepszam warunki w akwa (jak widać zmniejszyłem już ph z 8 i kh 12 do 7 i 6).Zastosować kwarantanne w 25l,bo stoi puste ?
ps: sorry za jakość zdjęcia ale aparat robi jeszcze gorsze zdjęcia niż komórka,więc zdjęcia zrobione telefonem.
Wraz z diagnozowaniem owego ubytku (?) zauważyłem,że na skrzelach w tym miejscu
zauważyłem coś na rodzaj kawałka białego mięsa (?),które się przyczepiło.Nie wiem jak to opisać a zdjęcie tego obiektu bardzo trudno zrobić.
Na początku myślałem,że to Flexibakterioza,ale do objaw pasuje tylko odpadnięcie łuski.Co do złych warunków to też nie powinno być,bo ciągle polepszam warunki w akwa (jak widać zmniejszyłem już ph z 8 i kh 12 do 7 i 6).Zastosować kwarantanne w 25l,bo stoi puste ?
ps: sorry za jakość zdjęcia ale aparat robi jeszcze gorsze zdjęcia niż komórka,więc zdjęcia zrobione telefonem.
Zapraszam na Dolnośląskie forum akwarystyczne www.dfa.net.pl
