21.08.2012, 15:07
Witam.
Przedstawiam Wam moje akwarium o pojemności 240L LT.
Wymiary akwarium: 120x40x50.
Oświetlenie: 2x39W T5 10000K
Podłoże: ziemia ogrodowa ok.2-2.5cm ( z mojego ogrodu ) + żwir kwarcowy 3-5mm o grubości 4-5cm. Razem około 7-8cm. Delikatny spadek w przód.
Filtracja:
-filtr zewnętrzny Unimax 500
-filtr wewnętrzny mechaniczny Eheim Aquaball 180.
Grzałka: 100W
Nawożenie: brak.
Parametry wody:
GH-15
KH-11
NO2-0
NO3-0
PH-7.6-7.8
Flora:
-Vallisneria americana
-Hygrophila corymbosa
-Hygrophila polysperma
-limnofilia sessiflora
-echinodorus green ocelot
-rotala rotundifolia
-kryptokoryny różnej maści
-sagittaria subulata
Obsada:
-4x akara marońska
-8x neon inessa
-23x brzanka sumatrzańska
-6x kirysek trójpręgi
-7x otosek
-3x kosiarka
-2x pielęgniczka ramireza
-10x krewetka amano
-20x krewetka RC
-1x gupik ( całkiem przypadkowo ale ładny samczyk więc zostanie
)
Oto krótka fotorelacja z opisami:
Szkło umyte wodą i szmatką. Wykopałem w ogrodzie dół i moim oczom ukazała się piękna ziemia z około 25% zawartością gliny. Szybko do wiaderka i do domu. Sortowałem we wiadrze i wsypywałem do akwarium, zachowując około 4cm odstępu od szyb.
Właśnie tak:
i
Na ziemię dałem czarną moskitierę.
Dalej żwir, płukany bardzo długo, aż woda wylewana była czysta.
Najpierw obsypałem boki i przód:
i
.
Nalałem 20L wody i zacząłem sadzić rośliny.
Po obsadzeniu roślin dolałem wody wężem bo ni chciało mi się wiaderkować
.
.
Zostawiłem to na 24 godziny z włączonym filtrem wewnętrznym i po 24 godzinach odlałem 40l wody i dolałem wody z dojrzałego baniaka.
Wyczyściłem filtr kubełkowy (nieczyszczony 4 miesiące, syf
) podłączyłem do akwarium i wpuściłem ryby. Woda trochę mętna była przez pierwsze 48h ale teraz jest ok.
Nie wiem dlaczego się stało co się stało ale nie mogłem dodać więcej zdjęć w tamtym poście więc pisze pod nim kontynuacje.
Ryby wpuszczone następnego dnia po zalaniu:
- dzień 2
- dzień 3
- dzień 4
- dzień 5
Widać ładnie jak sadzonka limnofilii poszła w górę.
Tak to wygląda na dziś dzień.
Przedstawiam Wam moje akwarium o pojemności 240L LT.
Wymiary akwarium: 120x40x50.
Oświetlenie: 2x39W T5 10000K
Podłoże: ziemia ogrodowa ok.2-2.5cm ( z mojego ogrodu ) + żwir kwarcowy 3-5mm o grubości 4-5cm. Razem około 7-8cm. Delikatny spadek w przód.
Filtracja:
-filtr zewnętrzny Unimax 500
-filtr wewnętrzny mechaniczny Eheim Aquaball 180.
Grzałka: 100W
Nawożenie: brak.
Parametry wody:
GH-15
KH-11
NO2-0
NO3-0
PH-7.6-7.8
Flora:
-Vallisneria americana
-Hygrophila corymbosa
-Hygrophila polysperma
-limnofilia sessiflora
-echinodorus green ocelot
-rotala rotundifolia
-kryptokoryny różnej maści
-sagittaria subulata
Obsada:
-4x akara marońska
-8x neon inessa
-23x brzanka sumatrzańska
-6x kirysek trójpręgi
-7x otosek
-3x kosiarka
-2x pielęgniczka ramireza
-10x krewetka amano
-20x krewetka RC
-1x gupik ( całkiem przypadkowo ale ładny samczyk więc zostanie
)Oto krótka fotorelacja z opisami:
Szkło umyte wodą i szmatką. Wykopałem w ogrodzie dół i moim oczom ukazała się piękna ziemia z około 25% zawartością gliny. Szybko do wiaderka i do domu. Sortowałem we wiadrze i wsypywałem do akwarium, zachowując około 4cm odstępu od szyb.
Właśnie tak:
Na ziemię dałem czarną moskitierę.
Dalej żwir, płukany bardzo długo, aż woda wylewana była czysta.
Najpierw obsypałem boki i przód:
Nalałem 20L wody i zacząłem sadzić rośliny.
Po obsadzeniu roślin dolałem wody wężem bo ni chciało mi się wiaderkować
.
Zostawiłem to na 24 godziny z włączonym filtrem wewnętrznym i po 24 godzinach odlałem 40l wody i dolałem wody z dojrzałego baniaka.
Wyczyściłem filtr kubełkowy (nieczyszczony 4 miesiące, syf
) podłączyłem do akwarium i wpuściłem ryby. Woda trochę mętna była przez pierwsze 48h ale teraz jest ok.Nie wiem dlaczego się stało co się stało ale nie mogłem dodać więcej zdjęć w tamtym poście więc pisze pod nim kontynuacje.
Ryby wpuszczone następnego dnia po zalaniu:
Widać ładnie jak sadzonka limnofilii poszła w górę.
Tak to wygląda na dziś dzień.
http://www.akwaswiat.net/akwarium-240l-l...33493.html - nieistniejące LowTech
http://www.akwaswiat.net/akwarium-240l-m...#pid309513- nieistniejące Malawi
http://www.akwaswiat.net/akwarium-576l-m...36567.html - moje aktualne Malawi

Co do Twojego pytania to ja również trzymałem te brzanki z neonami (były tymczasowo u mnie na przechowanie). Neony chyba nie były z tego powodu zachwycone ale też brzanki ich nie ruszały. Podczas karmienia neony również podchodziły do jedzenia. Na Twoim miejscu zastanowilbym się nad jedną ławicą. Wszyscy wypisują, że brzanki muszą mieć odpowiednio dobrane towarzystwo a w moim baniaku żyją nawet z krewetkami filtrującymi.