|
Żarty i dowcipy
|
| Autor |
Wiadomość |
Karoola
Użytkownik
  
Postów: 180
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18.04.2008
Status:
Offline
Reputacja: 27
|
RE: Zarty i dowcipy
hehehe... to nie było na złość Legolasie. Ale ładnie twój nick pasował hehe...
GG: 6306572 :*
|
|
| 24.05.2008 14:14 |
|
 KUP SOBIE AKWARIUM
|
ratafia
Senior
   
Postów: 564
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 20.02.2005
Status:
Offline
Reputacja: 16
|
RE: Zarty i dowcipy
A to znacie?
Pływają dwie rybki w akwarium i o czymś dyskutują. Dyskusja jest coraz bardziej zażarta, w końcu dochodzi do kłótni i rybki obrażone na siebie nawzajem odpływają w przeciwległe kąty swojego akwarium. Mija jakiś czas, widać, że jedna z rybek mocno się zastanawia, po czym podpływa do drugiej i mówi:
- No dobrze, przyjmijmy, że nie ma Boga, w takim razie: KTO zmienia wodę w akwarium
-Jaki jest najlpeszy zawód na świecie?
-Święty Mikołaj: pracuje raz w roku i zna adresy niegrzecznych dziewczynek.
Wędkarz poszedł na ryby. Złapał złotą rybkę, i zażądał spełnienia trzech życzeń. Rybka na to:
- Zapomnij o trzech życzeniach, to już 21 wiek a ty wierzysz w bajki..., ale mogę dać Ci jedną radę...
- Wal śmiało!!!!
- Rzadziej tu przychodź.... rogaczu...
|
|
| 24.05.2008 14:19 |
|
 |
Karoola
Użytkownik
  
Postów: 180
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18.04.2008
Status:
Offline
Reputacja: 27
|
RE: Zarty i dowcipy
A to znacie?
Pływają dwie rybki w akwarium i o czymś dyskutują. Dyskusja jest coraz bardziej zażarta, w końcu dochodzi do kłótni i rybki obrażone na siebie nawzajem odpływają w przeciwległe kąty swojego akwarium. Mija jakiś czas, widać, że jedna z rybek mocno się zastanawia, po czym podpływa do drugiej i mówi:
- No dobrze, przyjmijmy, że nie ma Boga, w takim razie: KTO zmienia wodę w akwarium
-Jaki jest najlepszy zawód na świecie?
-Święty Mikołaj: pracuje raz w roku i zna adresy niegrzecznych dziewczynek.
Wędkarz poszedł na ryby. Złapał złotą rybkę, i zażądał spełnienia trzech życzeń. Rybka na to:
- Zapomnij o trzech życzeniach, to już 21 wiek a ty wierzysz w bajki..., ale mogę dać Ci jedną radę...
- Wal śmiało!!!!
- Rzadziej tu przychodź.... rogaczu...
hahaha... ten z akwarium najlepszy! hahahaha...
GG: 6306572 :*
|
|
| 24.05.2008 14:27 |
|
 |
adam364
Senior
   
Postów: 500
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 16.02.2008
Status:
Offline
Reputacja: 24
|
RE: Zarty i dowcipy
Dlaczego blondynka złamała nogę grabiąc liście?
- Bo spadła z drzewa.
kolejny kawał
Przychodzi pijak do domu, ale żona go nie chce wpuścić.
Puka więc do sąsiadów, a tam otwiera mu ich mały synek i mówi:
- Rodziców nie ma w domu.
- To nic, czy przyniósłbyś mi szklankę wody?
Chłopiec po chwili przychodzi ze szklanką, pijak wypił duszkiem, ale mówi:
- Przynieś jeszcze jedną.
Chłopiec przyniósł tylko pół. Na to pijak:
- Chciałem całą szklankę, dlaczego przyniosłeś pół?
- Bo do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem.
Oddam suma rekiniego za darmo.
|
|
| 26.05.2008 21:25 |
|
 |
rabcik
Senior
   
Postów: 278
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 02.02.2008
Status:
Offline
Reputacja: 9
|
|
| 26.05.2008 21:36 |
|
 |
adam364
Senior
   
Postów: 500
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 16.02.2008
Status:
Offline
Reputacja: 24
|
RE: Zarty i dowcipy
Prawie wszystkie slyszałem ale spoko.
Mały Jasiu przeczytał w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską.
Po chwili pyta ojca:
- Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?
Zakłopotany ojciec odpowiada:
- No, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze.
Nazajutrz Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, biegnie do agencji towarzyskiej. Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka.
- Co tu chłopczyku chciałeś?
- No chciałem, żeby mi zrobić dobrze. Mam nawet pieniądze!
Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy chlebka, posmarowała je masłem oraz miodem i podała Jasiowi.
Po godzinie Jasi wpada do domu i krzyczy:
- Mamo, tato! Byłem w agencji towarzyskiej!
Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły.
- I co? - pytają Jasia po chwili.
- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem.
Oddam suma rekiniego za darmo.
|
|
| 27.05.2008 10:23 |
|
 |
frol
Senior
   
Postów: 522
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 22.12.2007
Status:
Offline
Reputacja: 31
|
RE: Zarty i dowcipy
W łóżku zona do męża:
"No przestań się nim bawić"
(Brak odpowiedzi)
Chwile potem
"Przestaniesz wreszcie nim kręcić?"
Po czym odłożył długopis i poszedł spać...
!!only penspinning!!
Piszę poprawnie po polsku.
|
|
| 22.06.2008 15:12 |
|
 |
peter10
Weteran
    
Postów: 1,264
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 08.06.2008
Status:
Offline
Reputacja: 59
|
RE: Zarty i dowcipy
HAHAHAHAHAHAHAHAHA spadłem z krzesła dobre
Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.06.2008 15:14 przez peter10.
|
|
| 22.06.2008 15:14 |
|
 |
maniuch
Weteran
    
Postów: 2,155
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 04.03.2008
Status:
Offline
Reputacja: 99
|
RE: Zarty i dowcipy
przychodzi baba do lekarza z kierownicą w plecach ,a lekarz do niej ,kto panią tu skierował??
policjant wyjmuje z lodówki puszkę sardynek i wali w nią pałą i krzyczy,,, , wychodzić jesteście otoczeni. albo .policjant otwiera lodówkę i po chwili wali pałą żonę po grzbiecie i mówi ,,,ile razy ci mówiłem ,żebyś gasiła światło w lodówce takie tam pewno znacie.
AKWARYSTA
Moja strona z akwa
|
|
| 22.06.2008 18:56 |
|
 |
adam364
Senior
   
Postów: 500
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 16.02.2008
Status:
Offline
Reputacja: 24
|
RE: Zarty i dowcipy
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
- Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet : - Spadaj chłopcze.
Jasiu: - Bo będę krzyczał.
Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.
Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier..... już nie mam kasy!
Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Jasiu szuka...
Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!
Wchodzi nauczyciel do klasy i mówi:
-Wszyscy nienormalni proszę wstać!
Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta:
-Jasiu dlaczego wstałeś?
A Jasiu na to:
-No bo mi głupio jak pan tak sam stoi...
Jasio pisze wypracowanie. Pani podchodzi do niego i czyta: słoń w Himalajach powiesił się na jajach. Pani mówi: zmień to. Gdy już to zmienił pani podchodzi do niego i czyta: słoń w Himalajach powiesił się na trąbie i jajami w skałę rąbie
Oddam suma rekiniego za darmo.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.06.2008 20:46 przez adam364.
|
|
| 22.06.2008 20:35 |
|
 |
|
|