krewetki i tak zamierzam kupic a co do tej podmiany to w niedziele robiłem zupełby restart ale własnie te glony zostały zobaczymy co z tego wyjdzie teraz!!
Restart zbiornika w walce z glonami raczej nie pomoże, tym bardziej, że po z restartowaniu tego akwa wróciły do niego zaatakowane przez glony rośliny.
Świeża woda może tylko pobudzić je do rozwoju.
W walce z glonami jest aby utrzymać parametry wody na odpowiednim poziomie. Zbyt duża kumulacja NO3, PO4 może spowodować rozwój glonów.
Regularne podmiany wody i zabiegi mające na celu utrzymanie akwa w czystości znacznie ograniczają szanse na rozwój glonów.
Glony są w akwariach i zawsze będą. Są nieodłączną częścią tego ekosystemu. Sztuka jest tylko je kontrolować i nie dopuszczać do zbyt dużego rozwoju.
Z tego zdjęcia, które prezentujesz niewiele widać. Jak na mój gust są to krasnorosty. Mało wdzięczny przeciwnik.
Z tego co czytałem i z doświadczenia z krasnorostami w 25 L akwarium to proponuję zmiękczyć i zakwasić wodę. Można dodać do filtra torfu. Zmniejszyć ilość substancji azotowych poprzez większe podmiany wody ( może robisz to zbyt rzadko, lub w niedostatecznej ilości) może trzeba też jeszcze raz przeanalizować ilość ryb w akwarium.
Oczywiście jak tu koledzy proponują, dobrym rozwiązaniem jest też wpuszczenie kosiarek, ale one zjadają tylko nitkowatą część glonu. Pozwoli to jednak zredukować ich ilość. Oczywiście trzeba wiedzieć, że krasnorosty nie należą do najbardziej ulubionych glonów przez naszą kosiarkę. Zje je dopiero, gdy nie będzie innych glonów do wszamania w akwarium.
Również krewetka Amano jest idealnym glonożercą, jednak również dość wybredną.
Aaa! Kosiarka lubi sobie poskubać mchy.
W walce z glonami ważne jest aby uzbroić się w cierpliwość. Efektów nie osiąga się w akwarystyce z dnia na dzień.
No i oczywiście odpowiednie nawożenie akwarium, też gra tu niebagatelną rolę.