Odpowiedz  Napisz temat 
Tezy książkowe a rzeczywistość
Autor Wiadomość
bumboo
Senior
****


Postów: 507
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27.12.2007
Status: Online
Reputacja: 38
Post: #1
Tezy książkowe a rzeczywistość

Na wstępie chciałbym powiedzieć zanim wypowiem, o co mi chodzi, ze watek specjalnie umieściłem w dziale Malawi, ponieważ temat, który chce poruszyć będzie tyczył się m.in. tego biotopu.
Chciałbym się tutaj zwrócić do wszystkich akwarystów, aby mogli wypowiedzieć się na temat swoich własnych obserwacji akwariów niepokrywających się z definicjami książkowymi.
Pierwszym przykładem, jaki podam i jaki jest mi zarzucany to ze Haplochromis venustus jest rybą zbyt agresywną i rosnącą do dużych rozmiarów nienadających się w moim zbiorniku. Wobec tego pytam się czy ktoś widział w rzeczywistości żyjącego w naturalnych warunkach skalara, glonojada itd? Mogłbym tutaj przytaczać wiele przykładów na to ze te ryby rosną naprawdę wielkie a trzymane są w małych zbiornikach. Co mogę ewentualnie powiedzieć. Wszystkie moje ryby czują się świetnie, rozmnażają się, nie występuje żadna agresja, wszystko jest w jak najlepszym porządku. W takim bądź razie jak można to wyjaśnić, skoro wielu ludzi uważa, ze jest to niemożliwe. Myślę, ze takich przykładów wypowiedzi będzie więcej, ponieważ twierdze ze nie wszystkie dane przedstawiane w książkach pokrywają się z rzeczywistością. Najdziwniejszą sprawą jest to, ze zazwyczaj zarzucają to ludzie nieposiadający takiego biotopu, to pytam się, skąd oni to wiedza? Na pewno z książek, a niestety ja posiadam wiedze praktyczna i obserwuje zupełnie coś innego, jak to wszystko można ocenić?


http://www.aquaparadise.fora.pl/ zapraszamy z Jokeru :)
16.01.2008 18:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Jokeru
Senior
****


Postów: 667
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 12.01.2008
Status: Offline
Reputacja: 32
Post: #2
RE: Tezy książkowe a rzeczywistość

Poznaje temat z innego forum, więc w sumie nic nowego Ci nie napiszę Wink
Na wstępie zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. Nie mam nić do tego jak ktoś się wypowiada - pod warunkiem, że robi to z sensem i wie co mówi/pisze. Najgorsze jest to, że najczęściej wypowiadają się osoby, które nie mają zielonego pojęcia o tym co piszą. Znalazłem kilka przykładów na tym forum (tu możemy wstawić przykład z Twoim Venustusem). Wypowiadają się osoby, które nigdy nie miały (np) takiej ryby, a nawet takiego biotopu. Nie mało jest osób, które czytają pytanie szukają w internecie i cytują z jakiejś strony. Tych co z własnego doświadczenia coś napiszą jest zdecydowanie mniej. Jak już ktoś coś pisze z własnego doświadczenia to nie bardzo często są na nim psy wieszane. Dlaczego?? Bo to co piszą często różni się od w/w tez książkowych. Dlatego osoby nie wiedzące wieszają psy.
Ludzie nie rozumieją tego, że ryby opisywane w książkach są najczęściej rybami żyjącymi w naturze i opisywane są ich "naturalne rozmiary". Ciężko odtworzyć naturalny biotop Malawi w 450l (np w moim przypadku). Nigdy nie zapewnię tym rybom ich naturalnych warunków. Zresztą wątpię czy te ryby rozmnażane w niewoli poradziły by sobie w naturze. Potraciły już część swoich naturalnych odruchów. Są wychowane w niewoli. Nie osiągną swoich "naturalnych" rozmiarów.
Co do przykładów to znam ich naprawdę wiele. Ograniczę się jednak tylko do Malawi. Najczęstszym błędem z jakim się spotkałem z pyszczakami to przepisywanie cały czas tych samych poglądów - na temat agresji pyszczaków. Tych nie można z tymi, nie w takiej ilości, nie tyle samców etc, etc. Dokładnie tak jak z Twoimi Venustusami. Najdziwniejsze jest to, że piszą o tym osoby które nie miały takiego zestawienia ale przeczytały opis tych ryb i tak nie można i koniec. Widać mam u siebie same ewenementy Big Grin

17.01.2008 00:42
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
lukaszcugier
Junior
**


Postów: 22
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 28.12.2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Tezy książkowe a rzeczywistość

tak, zgodzę się, że tezy książkowe to kicha czasami ale : myślę, że biotop malawi to specyficzne parametry wody - jeśli są rybcie które są z innego biotopu ale żyją w podobny parametrach wody to dlaczego nie mają być razem ? jestem za. pozdrawiam

21.01.2008 16:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
rob1979
Junior
**


Postów: 6
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 11.02.2008
Status: Offline
Reputacja: -1
Post: #4
RE: Tezy książkowe a rzeczywistość

lukaszcugier napisał(a):
tak, zgodzę się, że tezy książkowe to kicha czasami ale : myślę, że biotop malawi to specyficzne parametry wody - jeśli są rybcie które są z innego biotopu ale żyją w podobny parametrach wody to dlaczego nie mają być razem ? jestem za. pozdrawiam


Widzę, że stworzyliście na tym zacisznym forum takie fajniusie kółko wzajemnej adoracji - jako, że forum jest odwiedzane głównie przez niedoświadczonych akwarystów możecie się tutaj żalić jak to nieładnie potraktowano was na innych forach typowo specjalistycznych gdzie użytkownicy to przeważnie baardzo doświadczeni hodowcy... Tutaj kreujecie się na biotopowych guru i złaknieni komplementów cieszycie się jak dzieci z zachwytów początkujących posiadaczy 25litrowych baniaczków... Szacunek chłopaki! Szacunek Smile

PS. Tak - posiadam 300l akwarium Malawi Smile Wiem na czym polega agresja wśród pyszczaków, wiem co to "kontrolowane przerybienie" i nadal uważam, że opowiadacie głupoty... Na szczęście nie za wiele osób musi je czytać więc w sumie są niegroźne...
pozdrawiam

PS2. Galerie z moimi baniakami możecie znaleźć na akwarystyka.com.pl jesli chcielibyście ratować "reputację" to możecie sobie pobluzgać...

11.02.2008 11:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
WERWOLF
Moderator
*****


Postów: 372
Grupa: Moderatorzy
Dołączył: 18.01.2008
Status: Offline
Reputacja: 23
Post: #5
RE: Tezy książkowe a rzeczywistość

moje uznanie dla bumboo oraz jokeru,
to prawda ,że literatura często mija się z prawdą znam mnóstwo przypadków (w akrwarystyce) gdzie wiedza z książek kompletnie mija sie z rzeczywistosią, a ryby akwariowe z pokolenia na pokolenie przystosowują sie do warunków akwariowych i ewoulują w pewien sposób, sam tego doswiadczylem w przestrzeni czasu.

pozdrawiam

Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.02.2008 17:54 przez WERWOLF.

11.02.2008 12:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bumboo
Senior
****


Postów: 507
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27.12.2007
Status: Online
Reputacja: 38
Post: #6
RE: Tezy książkowe a rzeczywistość

WERWOLF napisał(a):
moje uznanie dla bumboo oraz jokeru,
to prawda ,że literatura często mija się z prawdą znam mnustwo przypadków (w akrwarystyce) gdzie wiedza z ksiazek kompletnie mija sie z rzeczywistosia, a ryby akwariowe z pokolenia na pokolenie przystosowuja sie do warunkow akwariowych i ewouluja w pewien sposob, sam tego doswiadczylem w przestrzeni czasu.

pozdrawiam




Dzięki WERWOLF dokładnie tak jest Smile


http://www.aquaparadise.fora.pl/ zapraszamy z Jokeru :)
11.02.2008 15:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bumboo
Senior
****


Postów: 507
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27.12.2007
Status: Online
Reputacja: 38
Post: #7
RE: Tezy książkowe a rzeczywistość

rob1979 napisał(a):

lukaszcugier napisał(a):
tak, zgodzę się, że tezy książkowe to kicha czasami ale : myślę, że biotop malawi to specyficzne parametry wody - jeśli są rybcie które są z innego biotopu ale żyją w podobny parametrach wody to dlaczego nie mają być razem ? jestem za. pozdrawiam


Widzę, że stworzyliście na tym zacisznym forum takie fajniusie kółko wzajemnej adoracji - jako, że forum jest odwiedzane głównie przez niedoświadczonych akwarystów możecie się tutaj żalić jak to nieładnie potraktowano was na innych forach typowo specjalistycznych gdzie użytkownicy to przeważnie baardzo doświadczeni hodowcy... Tutaj kreujecie się na biotopowych guru i złaknieni komplementów cieszycie się jak dzieci z zachwytów początkujących posiadaczy 25litrowych baniaczków... Szacunek chłopaki! Szacunek Smile

PS. Tak - posiadam 300l akwarium Malawi Smile Wiem na czym polega agresja wśród pyszczaków, wiem co to "kontrolowane przerybienie" i nadal uważam, że opowiadacie głupoty... Na szczęście nie za wiele osób musi je czytać więc w sumie są niegroźne...
pozdrawiam

PS2. Galerie z moimi baniakami możecie znaleźć na akwarystyka.com.pl jesli chcielibyście ratować "reputację" to możecie sobie pobluzgać...


Zacytuje Ci wypowiedzi z innych forów


karlos napisał(a):
Wbrew pozorom,ryby w Malawii żyją w bardzo dużym zagęszczeniu,Często spotykają ryby innych gatunków i to powoduje złagodzenie agresjii i "ogłade".
Wielu hodowców( zwlaszcza tych młodszych ,z mniejszym stażem) uważa że lepiej hodować te ryby w akwarium z malą obsadą, najlepiej monogatunkową,co miało by zbliżyć egzystencje ryb do warunków jakie mają w naturze.Ale to jest myślenie troche utopijne,
W domowych warunkach nie jesteśmy w stanie nawet zbliżyć się do tego co ryby mają w naturze...chyba że kogoś stać na akwarium o wymiarach dna min 10mx10m. :razz:
Taką mniej więcej powierzchchnie zajmuje harem Melanochromisów,albo Pseudotropheusów.Oczywiście na tej powierzchni żyje szereg innych ryb ,innych gatunków.
Zresztą ..Twoje akwarium ładnie wygląda i ryby się rozmnażają...więc jak dla mnie jest gut SmileA to że ( jak sie domyślam) na jakimś forum malawii albo tanganika psy wieszają że męczysz ryby w ciasnym akwarium...nie zwracaj na to uwagi..tam nie pisze nikt kto wie cos od strony praktycznej......


Cytat kolegi z innego forum. ;D zdania są podzielone Tongue



To jest jeszcze jeden cytat Tongue

Futrzak napisał(a):
No to ja popieram w 100 % Karlosa. Nie mam już malawi, ale miałem, i jeśli chodzi o gatunki wyglądało podobnie do Twojego. Była tylko jedna różnica: u Ciebie jest venustus który pilnuje porządku, u mnie był commpresiceps. Teoretycznie drapieżnik, a u mnie najłagodniejsza z ryb. Za to skutecznie rozpędzał wszelkie konflikty.

Przerybienie to według mnie najlepsze rozwiązanie w hodowli pyszczaków. Dlatego wcale nie bywam na forach typu "malawi" :twisted: Nie zgadzam się z większością ich postów, a swojego zdania wyrazić nie mogę, bo zjadą człowieka z góry na dół. To i po co.

Nawet nie próbuj nic zmieniać :!: Jest super :!:

Coś mi powrót do malawi po głowie chodzi...





Może tutaj zmniejszyć obsadę hehe
http://www.youtube.com/watch?v=W5jAPmiSu...re=related


http://www.aquaparadise.fora.pl/ zapraszamy z Jokeru :)
11.02.2008 21:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
rob1979
Junior
**


Postów: 6
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 11.02.2008
Status: Offline
Reputacja: -1
Post: #8
RE: Tezy książkowe a rzeczywistość

a karlos i Futrzak to jak rozumiem światowe autorytety w dziedzinie akwarystyki? faktycznie - teraz czuje sie przekonany głębią i powagą ich argumentów... jaki ja byłem głupi...

Tongue

12.02.2008 13:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bumboo
Senior
****


Postów: 507
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27.12.2007
Status: Online
Reputacja: 38
Post: #9
RE: Tezy książkowe a rzeczywistość

rob1979 napisał(a):
a karlos i Futrzak to jak rozumiem światowe autorytety w dziedzinie akwarystyki? faktycznie - teraz czuje sie przekonany głębią i powagą ich argumentów... jaki ja byłem głupi...

Tongue




Ależ nie, nikt nie jest autorytetem, tylko każdy ma prawo do własnego zdania. Nie wiem, czemu tak uparcie szukasz tych autorytetów, sam w pewnym sensie jesteś autorytetem dla tych, którzy mają mniejszą wiedze od Ciebie. Na tym forum faktycznie jest sporo młodych ludzi, co nie znaczy, że nie posiadają odpowiedniej wiedzy w akwarystyce. Przyszedłeś na te forum i od razu skwitowałeś użytkowników jako …sam nie wiem jak to napisać, powiedz, po co nie lepiej byłoby podzielić się wiedzą? niż pokazywać swoja wyższość i lekceważyć pozostałych użytkowników. Tak czy inaczej witaj na forum Smile


http://www.aquaparadise.fora.pl/ zapraszamy z Jokeru :)
12.02.2008 14:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Jokeru
Senior
****


Postów: 667
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 12.01.2008
Status: Offline
Reputacja: 32
Post: #10
RE: Tezy książkowe a rzeczywistość

rob1979 napisz może kto jest dla Ciebie autorytetem?? Wyobraź sobie, że znam przynajmniej jedną osobę z tych które wymienił bumboo w cytatach i ma naprawdę dużą wiedzę o akwarystyce. Nie wiem gdzie wyczytałeś, żeby ktoś napisał, że to światowe autorytety...


Masz pytania - 600-717-223

http://aquaparadise.fora.pl/ - Zapraszamy :)
http://www.jokeru.cba.pl

Piszę poprawnie po polsku.
12.02.2008 17:06
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych
Oceń ten temat:

Skocz do: