• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Bojownik z białoróżową kuleczką przy odbycie.
#1
Sad 

Witam. Jestem tutaj nowa i bardzo prosiłabym o pomoc.
Mój bojownik chorował (a właściwie dalej choruje) jakieś 3 tygodnie temu przestał jeść, a z odbytu wyrosła mu taka kuleczka (ok 5mm). Za radą innych akwarystów podałam MFC i kuleczka zniknęła, a po kilku dniach rybka zainteresowała się jedzeniem. Wszystko zmierzało w dobrą stronę i przez około tydzień wydawało się, że rybka jest zdrowa. Niestety w środę kuleczka znowu się pojawiła, a rybek przestał jeść. Znowu strasznie zbladł. Nie mam pojecia co to może być. Może ktoś się orientuje?


Podmiany codziennie 50% objętości akwarium,
Żywienie ochotką raz dziennie.
Temperatura wody ok 30 stopni.
Rybek od 3 tygodni przebywa w szpitaliku.
Parametrów wody nie znam.
#2

Może jelito mu się wysuwa z przejedzenia. Zrób fotkę.
#3

Spróbuję, ale pewnie nie będzie zbyt dobrze widać ;/ Zaraz postaram się wstawić, ale rybka raczej nie jest przejedzona Sad Jest chuda, bardzo blada i od środy nic nie je.
#4

Po pierwsze jaki litraż akawium? Po drugie ochotka jest bardzo niezdrowa dla bojowników, podawanie jej codziennie jest niedopuszczalne. Za dużo tego pokarmu powoduje otłuszczenie. Karm suchym pokarmem, a raz w tyg. podawaj mrożony/żywy (nie ochotkę). Czy bojo ma wzdęty brzuch? Może to zatwardzenie, a ta 'kuleczka' to po prostu kupa? Najlepiej jak byś dała fotki. Po za tym nie ma żadnych innych objawów?
ps. nie ma potrzeby wymiany 50 proc. wody codziennie, jeśli z wodą wszystko w porządku (parametry)
#5

Doma napisał(a):Po pierwsze jaki litraż akawium? Po drugie ochotka jest bardzo niezdrowa dla bojowników, podawanie jej codziennie jest niedopuszczalne. Za dużo tego pokarmu powoduje otłuszczenie. Karm suchym pokarmem, a raz w tyg. podawaj mrożony/żywy (nie ochotkę). Czy bojo ma wzdęty brzuch? Może to zatwardzenie, a ta 'kuleczka' to po prostu kupa? Najlepiej jak byś dała fotki. Po za tym nie ma żadnych innych objawów?
ps. nie ma potrzeby wymiany 50 proc. wody codziennie, jeśli z wodą wszystko w porządku (parametry)

Rybka była w akwarium 8 litrów, kiedy choroba pojawiła się po raz pierwszy w akwarium brak było filtra i padło podejrzenie, że może być to spowodowane parametrami wody, a ponieważ przebywała z nim samiczka oddzieliłam samca w malutkim akwarium 2 litry, stąd też tak częste podmiany wody. Z innych objawów to za pierwszym razem na powierzchni wody (już po przełożeniu do nowego akwa) pojawił się biały nalocik (coś jakby złuszczony naskórek), a do tego w wodzie unosiły się jakieś nitkowate splątane kłaczki z drobniutkimi czarnymi kropeczkami (nie wiem jak to inaczej opisać). Teraz nalociku nie ma, kłaczki dalej są, ale pojedyncze (nie tyle co wtedy). A ta kuleczka to raczej nie odchody (wiem jak wyglądają odchody), mi to przypomina raczej mini balonik z płynem w środku.
Wstawiam zdjęcie strasznie niewyraźne niestety. ;/ Ale może ktoś się dopatrzy tej kuleczki.

A to nie te czerwone robaczki są szkodliwe? Może pomyliłam nazwy, ja podaje im takie przezroczyste, podłużne robaczki.    
#6

Jak dla mnie to jelito.
#7

Kaef napisał(a):Jak dla mnie to jelito.

I co teraz?? To się jakoś leczy?? co ja mam teraz zrobić Sad
#8

Lady_Light napisał(a):
Kaef napisał(a):Jak dla mnie to jelito.

I co teraz?? To się jakoś leczy?? co ja mam teraz zrobić Sad

Wejdź tu: bojownik.pl/forum załóż temat-tam znają się bardzo dobrze na tych rybach, na pewno pomogą. Popraw warunki życiowe rybie, bo inaczej problemy będą większe@!
#9

Wiem, że tam się znają. Poprzednio tam pytałam i leczyłam tak jak mi kazali, potem problem się powtórzył, więc zapytałam i tam i tutaj bo sobie pomyślałam, że może na takim ogólnym rybkowym forum znajdzie się ktoś kto spotkał się z podobnym przypadkiem. A warunki życiowe poprawiam. Już mam filtr. Smile
#10

jak masz filtr to za 20zł masz 20l akwarium wtedy na pewno szybciej przyjdzie do zdrowiaTongue to nie jest majątek a zobaczysz różniceTongueBig Grin

Piszę poprawnie po polsku.
Pisząc poprawnie wyrażasz szacunek dla użytkowników czytających Twoje posty.
Pozdrawiam!
Krystian


Skocz do: