12.01.2009, 00:23
Dane techniczne
Wielkość zbiornika brutto 240l, faktycznie 216l (panoramiczne)
Oświetlenie dzienne - 0,60W/l, 5 świetlówek różnego typu i różnej temperatury barwowej.
Oświetlenie nocne - 24 diody LED
Filtr - Eheim 2226, zewnętrzny kubełkowy. Oryginalne wkłady Eheim.
Napowietrzanie - brak
Grzałka Hagen 150W
CO2 - bimbrownia w kanisterku 5 litrowym.
Nawożenie - Symfonia Złota, K2SO4, KNO3 (tylko awaryjnie)
Podłoże
2 cm AquaBasis Plus JBL
6 cm żwirek grubszy
2 cm żwirek drobny jasny.
Flora
Cabomba caroliniana
Heteranthera Zosterifolia
Hygrophila polysperma 'Rosanervig'
Hygrophila polysperma
Limnophila aromatica
Rotala rotundifolia
Flame moss
Marsilea crenata
Limnophila sessiliflora
Shinnersia rivularis
Hydrocotyle leucocephala
Vallisneria Asiatica
Vallisneria spiralis
Pistia stratiotes
Shinnersia rivularis "Weiss-Grün"
Mayaca fluviatilis
Limnophila hippuroides red
Fauna
20 Neon Inessa
10 Kosiarka - Crossocheilus siamensis
10 Krewetki Neocaridina denticulata sinensis "Red Cherry" i "Yellow"
Zbiornik założony 29.11.2008.
Od razu zakupiłem docelową obsadę roślin, czyli głównie szybko rosnąca dębówka meksykańska i po 1 - 3 sztuk pozostałych. W zasadzie od 3 dnia rośliny zaczęły rosnąć. Następnie zacząłem się sukcesywnie pozbywać dębówki i dałem rosnąć pozostałym roślinom. Zielsko aktualnie rośnie tak, że co kilka dni robię przycinki. Wieczorem wszystkie bąbelkują co jest miłym dla oka widokiem
Dębówka jest już w niewielkich ilościach, w zasadzie traktowana jako chwast. Dwa tygodnie temu odparłem zmasowany atak glonów. Najpierw zielenice, potem krasnorosty a na końcu uderzyły sinice. Walka trwała tydzień. Głównie regulacja nawożenia, pozbycie się azotu i fosforu. W końcu atak się zatrzymał. Wprowadzenie stada kosiarek oczyściło zbiornik. Z sinicami jeszcze walczę, aczkolwiek jest ich już niewiele na samym przodzie. Rośliny wygrały, zjadły zasoby i zagłodziły glony. Obsada rybek jest na razie przejściowa. Zmniejszę ilość kosiarek do 5 sztuk i dodam np. stadko danio pręgowanych lub razbor klinowych.
Trudno tu mówić o jakiejś "aranżacji". Pozwalam roślinom rosnąć jak chcą. Troszkę im tylko "pomagam". Lubię gąszcz i zarośnięty zbiornik mi się podoba.
Wielkość zbiornika brutto 240l, faktycznie 216l (panoramiczne)
Oświetlenie dzienne - 0,60W/l, 5 świetlówek różnego typu i różnej temperatury barwowej.
Oświetlenie nocne - 24 diody LED
Filtr - Eheim 2226, zewnętrzny kubełkowy. Oryginalne wkłady Eheim.
Napowietrzanie - brak
Grzałka Hagen 150W
CO2 - bimbrownia w kanisterku 5 litrowym.
Nawożenie - Symfonia Złota, K2SO4, KNO3 (tylko awaryjnie)
Podłoże
2 cm AquaBasis Plus JBL
6 cm żwirek grubszy
2 cm żwirek drobny jasny.
Flora
Cabomba caroliniana
Heteranthera Zosterifolia
Hygrophila polysperma 'Rosanervig'
Hygrophila polysperma
Limnophila aromatica
Rotala rotundifolia
Flame moss
Marsilea crenata
Limnophila sessiliflora
Shinnersia rivularis
Hydrocotyle leucocephala
Vallisneria Asiatica
Vallisneria spiralis
Pistia stratiotes
Shinnersia rivularis "Weiss-Grün"
Mayaca fluviatilis
Limnophila hippuroides red
Fauna
20 Neon Inessa
10 Kosiarka - Crossocheilus siamensis
10 Krewetki Neocaridina denticulata sinensis "Red Cherry" i "Yellow"
Zbiornik założony 29.11.2008.
Od razu zakupiłem docelową obsadę roślin, czyli głównie szybko rosnąca dębówka meksykańska i po 1 - 3 sztuk pozostałych. W zasadzie od 3 dnia rośliny zaczęły rosnąć. Następnie zacząłem się sukcesywnie pozbywać dębówki i dałem rosnąć pozostałym roślinom. Zielsko aktualnie rośnie tak, że co kilka dni robię przycinki. Wieczorem wszystkie bąbelkują co jest miłym dla oka widokiem
Dębówka jest już w niewielkich ilościach, w zasadzie traktowana jako chwast. Dwa tygodnie temu odparłem zmasowany atak glonów. Najpierw zielenice, potem krasnorosty a na końcu uderzyły sinice. Walka trwała tydzień. Głównie regulacja nawożenia, pozbycie się azotu i fosforu. W końcu atak się zatrzymał. Wprowadzenie stada kosiarek oczyściło zbiornik. Z sinicami jeszcze walczę, aczkolwiek jest ich już niewiele na samym przodzie. Rośliny wygrały, zjadły zasoby i zagłodziły glony. Obsada rybek jest na razie przejściowa. Zmniejszę ilość kosiarek do 5 sztuk i dodam np. stadko danio pręgowanych lub razbor klinowych.Trudno tu mówić o jakiejś "aranżacji". Pozwalam roślinom rosnąć jak chcą. Troszkę im tylko "pomagam". Lubię gąszcz i zarośnięty zbiornik mi się podoba.
