Temat zamknięty
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Co o tym sądzicie?
#1

Znalazłam parę przepisów na jedzenie dla ryb, np.

Zamrożone piersi z kurczaka potrzeć na tarce ("na drobna marchewke") włożyć do sitka i zalać wrzątkiem. Dobrze wypłukać zimną wodą i podawać.

Wycinamy kawałek ze środka arbuza, kroimy w cienkie paski lub plasterki (bez pestek). Dobrze pluczemy pod bieżącą wodą i do akwarium.
Podajemy tyko świeżego arbuza i raczej nie należy go stosować do mieszanek, które chcemy później zamrozić.
Rybki roślinożerne (np. zbrojniki, pyszczaki) bardzo chętnie go jedzą.


Kalafior - należy ugotować (w przypadku zamrażania - również). Można lekko posolić. Nie należy zbyt dużo dawać jednorazowo, ponieważ zapach wody może być dość nieprzyjemny.
#2

to taka mała kuchnia kucharska ,naprawdę cmnie to zaciekawiło.
Tak właśnie myślę ,że ten arbuz czy kalafior to by się nadawał do uaru ,napewno do molinezji hmmm ...ale ten kurczak ,nie wiem ,jakoś nie wzbudza zaufania . Co innego serce wołowe.

Choć może może ...kto wie
#3

Cytat:to taka mała kuchnia kucharska
:!: ROTFL :!: i jest taka strona nawet tam jest dużo różnych przepisów. Ale jakoś mnie nie przeekonują... na przykład moje ryby sałaty nie chciały jeść
#4

ja tam uważam, że ryby nie powinny jeść takich rzeczy. No bo czy w naturze coś takiego jedzą?
#5

Big Grin Popieram Rey!!!
#6

Cytat:ja tam uważam, że ryby nie powinny jeść takich rzeczy. No bo czy w naturze coś takiego jedzą?

Oczywiscie - ale platkow tez w naturze nie jedza.
Swoje ryby karmisz tylko naturalnym pokarmem?

Ja karmilem pyszczaki i trofy jak mialem w in. salata (najpierw trzeba bylo ja sparzyc), a teraz palety karmie glownie mieszanka wlasnej produkcji na bazie serca cielecego. Nie zauwazylem zadnych negatywnych skutkow a wrecz przeciwnie - nie wiem co to choroby w akwarium.

pozdrawiam MaGik
#7

no tak ale płatki są zrobione z tego co jedzą w naturze. Przynajmniej w większości Wink
#8

Cytat:no tak ale płatki są zrobione z tego co jedzą w naturze. Przynajmniej w większości Wink

Nie mam opchoty sie spierac ale wystarczy poczytac teksty na opakowaniach platkow Wink

Ty masz bodajrze pyszczaki ( tak sie doczytalem) a spirulina jest dla nich najlepszym pokarmem - pozwole sobie wkleic sklad Spiruliny forte Tropicala:

SKŁADNIKI: glony Spirulina platensis, drożdże, mączki roślinne, proteiny sojowe, produkty zbożowe, ryby i koncentraty proteinowe z ryb, mięczaki i skorupiaki, plankton, oleje i tłuszcze roślinne, glukoza, lecytyna, chlorowodorek L-lizyny, specjalny zestaw witamin, soli mineralnych i pierwiastków śladowych, antyutleniacze dopuszczone w UE.

Dokladnie tak samo jest z innymi pokarmami platkowanymi.
Dlatego tez uwazam ze twierdzenie ze sa to pokarmy naturalne jest chyba lekkim naginaniem prawdy Smile

Pozdrawiam MaGik
#9

gdzieś w tym wszystkim racja jest. Podobno zawsze po obu stronach.
W warunkach naturalnych na pewno takiego pokarmu nie maja jak i nie maja takich warunków jak w akwarium więc jakąś tam równowaga musi być zachowana. Ja prócz wielu pokarmów jakie podaje rybom w postaci [płatków kulek i mrożonek to jeszcze raz na jakiś czas serwuję moim glonojadom i sumom szyjkę kurczaka, bez skóry oczywiście. Jedzenia jest na kilka dni, też nie często to robię może raz na 2,3 miesiące.
ryby maja niezłą frajdę. W warunkach naturalnych żadna szyjka im nie wpadnie ale może kto wie wpadnie jakaś antylopa czy jakieś inne zwierze, w zależności od miejsca pochodzenia ryby.
Ryby nam nie powiedzą czego chcą więc czasem trzeba kombinować.

Uwaga dla tych co mają małe zbiorniki.
Szybko można zmienić warunki panujące przez serwowanie różnych pokarmów, może je tak nazwę nie naturalnego pochodzenia ( szyjka, piersi, serca, wołowe).
Temat zamknięty


Skocz do: