Moje rybki chorują i leczyć nie chcą. Chorują kiryski panda, reszta obsady - brzanki i zbrojniki póki co zachowują i wyglądają zdrowo.
Dziś kolejny trup i jedna eutanazja, nie mogę patrzeć jak sie męczą.
Tydzień po dokupieniu 4 kirysków -dołączyły do ośmiu zakupionych 1,5 miesiąca wcześniej w tym samym sklepie - objawiło choróbsko. Zaczęło od martwicy płetw (jest tu mój post), minął tydzień od pierwszej z dwóch zalecanych dawek bactopuru, dołączyła duża pleśniawka, był mycopur, mądrzejsi ode mnie stwierdzili chilodonelozę, zalecili costapur. I ten został podany.
Nie chce swoich podobiecznych zameczyć chemią. Część kirysów wydaje się ozdrowiała, żerują, ale u części martwica płetw postępuje, kirysy są wycieńczone i wychudzone.
Już straciłam wiarę w ich ocalenie. Za to martwię o zdrowe, brzanki zaczęły mocno ocierać.
Zaczęła szperać i czytać o ichtiosporidiozie, chorobie poważnej, często podstępnej, i przez wielu uważana za nieuleczalną. Ale jej leczenie jest możliwe, tylko brak w necie szczegółów odnośnie tego.
Może komuś te informacje zebrane przydadzą. ICHTIOSPORIDIOZA:
objawy: w zależności od ulokowania się pasożyta i etapu choroby, nie wszystkie są obligatoryjne:
- w systemie nerwowym - zachwianie koordynacji ruchu, leżenie na dnie i na boku, zataczanie, koziołkowanie, kołysanie ciałem, czasem drżenie ciała i płetw,brak żerowania
- w skórze - guzowate wybrzuszenia, wrzody i rany, częściowe lub pełne zniszczenie tkanki między promieniami płetw, nastroszenie łusek, niebieskawobiałe zmętnienie skóry, wybroczyny i wrzody skórne, kaszkowata wysypka na skórze i czarno ubarwione miejsca, narośla na ciele, wtórne infekcje pleśniawkami
- w gałce ocznej - wytrzeszcz oczu, zniszczenie oka
-narządy wewnętrzne: wątroba, nerki ? brak żerowania, chudnięcie, rozdęcie powłok brzusznych
-w skrzelach ? objawy przyduchy
- u młodych ? deformacja kośćca
leczenie: zapewnić optymalne warunki hodowli
phenoxetol i para-chloro-phenoxetol sposób leczenia w wikipedii, nie wiem gdzie to w Polsce można dostac, za granicą można to utrafić w zoologicznym
wg Wiki do arsenału należy tez penicylina, nystatyna, chloromycetyna
tu można też ciekawie przeczytać o tym:
http://ustrony.interblock.../a53/a53,3.html
cyt. mieszanka antybiotyków (15 g tetraminu + 200.000 jed. nystatyny in suspensione + 250 mg detreomycyny) połączone z częstą zmianą wody)
nie znam na środkach weterynaryjnych dokładnie. Dla ludzi jest nystatyna w tabletkach i zawiesinie. Idąc tropem z Wiki jedna tabletka nystatyny na 50 l wody. jedna tabletka ma 500tys j.m, czyli 50 tys na 5 l. Więc jeśli wypierzemy nystatyne in suspensione czyli w zawiesinie wyjdzie 1 ml przygotowanej zawiesiny na 10 l (bo tam 100tys w 1 ml). Aha, i nie stosować nystatyny w zbiorniku ogólnym.
Co do detreomycyny, czyli chloramfenikolu, czyli chloromycetyny ? dla ludzi w krajach rozwiniętych dostępna tylko w postaci maści obecnie.
Pytałam bo gdyby ktoś miał doświadczenia w leczeniu tej choroby, warto by było je poznać.