• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czerwone robaki
#1

W sklepie zoologicznym kupiłem czerwone robaki zapakowane w okrągły, plastikowy pojemniczek wypełniony ziemią. Nie wiem dokładnie ile ich tam jest ale wydaje mi się, że ponad 20.
Na wieczu pojemnika jest tylko napisane 'czerwone robaki 2' ta dwójka to chyba jakiś rozmiar, tak ? Karmie nimi moją pielęgnice niebieskołuską.

Czy ktoś z was już kupował czerwone robaki w sklepach zoologicznych? Polecacie je?
#2

Jest to pewnie ochotka, larwy komara.

Znam tylko podstawy akwarystyki :/

NIE MĘCZ RYB W KULI!!!
#3

Nie to nie żadna ochotka, to grube glizdy jak dżdżownica tylko krótsze, poza tym ochotki nie sprzedaje sie w pojemnikach z ziemią Tongue a może to humus? Big Grin

Nie wiem czy to dendrobeny?? Jednak chyba nie każde dżdżownice to dendrobeny?
#4

Denbdrobeny, nie ma co kupować czegoś co można za darmo sobie wykopać. Dendrobena wypuszcza soki, które mogą podrażniać ryby, nie robią tego zwykłe dżdżownice. Przed podaniem należy potrzymać je w płatkach owsianych nasączonych mlekiem/wodą aby oczyściły przewody pokarmowe.
#5

A dzdzownice kalifornijskie to nie dendrobeny?

Zamieszczam link do zdjęcia robali

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c569...d69c5.html
#6

To nie dendrobena. Zabieg taki jak podał Kaef i można karmić. Trzeba by tylko pociąć w przypadku mniejszych ryb.
#7

A to trzymanie w płatkach jest koniecznie?
#8

Dla bezpieczeństwa tak bym zrobił. Nie wiadomo co miały w tym pudełku.
#9

A czym grozi nie trzymanie robaków w płatkach? Jak patrze na nie to faktycznie mają w sobie trochę tej ziemi w której siedzą - wydaje mi się, ze w pudełku mają humus.
#10

To jest raczej przynęta dla ryb kupowana przez wędkarzy, podobnie jak białe robaki z Twojego drugiego postu, ja bym sobie po prostu odpuści ten temat. Za kilka zł kupisz opakowanie jakiejś mrożonki, która wystarczy Ci na jakiś czas, bez ryzyka zatrucie swoich podopiecznych.

240 l roślinne


Skocz do: