22.08.2013, 10:27
Witam,
Na wstępie dodam że od jakiegoś czasu czytam to forum, ale dopiero się zarejestrowałem bo potrzebuję paru rad od bardziej doświadczonych użytkowników. Problem wygląda tak: mój welon który został przeze mnie zabrany od poprzednich właścicieli, którzy go zaniedbali bo zakupili nowy zbiornik a on nie pasował do nowej obsady biedny marniał w starym akwarium zaopiekowałem się nim i tak w sumie zacząłem moją przygodę z akwarystyką, obecnie mam zbiornik 200l w którym trzymam właśnie welona, gupiki, molinezje, zbrojniki, danio oraz kilka krewetek, zbiornik stoi od czerwca - ale nie o tym sprawa.
Od jakiegoś czasu molinezje mi podskubują ogon welonowi przez co robi się biały i jest na nim nalot tak jakby u człowieka stary naskórek odchodził od skóry, na początku zastosowałem kąpiel ogólną w obawie przed pleśniawką w preparacie CMF zgodnie z zaleceniami z opakowania, niestety nie pomogło, wszystkie parametry wody są pilnowane i są w normie (konsultowane z właścicielem sklepu akwarystycznego w mojej miejscowości, który zawsze służy radą a widać że zna się na temacie), potem polecił mi odkażenie wody w kąpieli tylko dla niej w Trypaflavinie, zrobiłem jej tygodniową kąpiel w oddzielnym zbiorniku, poprawiło się wszystko i postanowiłem ją wpuścić do zbiornika ogólnego i spowrotem to samo.
Teraz moje pytanie:
Mam stary zbiornik ok 50 litrów (wiem że mnie zlinczujecie za to że za mały ale to jest największy z pozostałych u mnie zbiorników), chcę założyć dla niej osobne "mieszkanko", już kamienie się wyparzają,rośliny wezmę część z ogólnego zbiornika. Czy filtr do małego akwarium jakoś przygotować (wyparzyć, wypłukać nadmanganianem, odkazić)? Czy zastosowanie wody z dużego akwa w, którym do tej pory żyła pozwoli mi na wpuszczenie jej na drugi dzień od nalania czy lepiej aby troszkę odstała?
Postaram się w miarę szybko dołączyć zdjęcie welona.
Z góry dzięki za pomoc, i przepraszam za długość postu a zależy mi na tym welonie bo to oczko w głowie córki.
Pozdrawiam, Łukasz.
Na wstępie dodam że od jakiegoś czasu czytam to forum, ale dopiero się zarejestrowałem bo potrzebuję paru rad od bardziej doświadczonych użytkowników. Problem wygląda tak: mój welon który został przeze mnie zabrany od poprzednich właścicieli, którzy go zaniedbali bo zakupili nowy zbiornik a on nie pasował do nowej obsady biedny marniał w starym akwarium zaopiekowałem się nim i tak w sumie zacząłem moją przygodę z akwarystyką, obecnie mam zbiornik 200l w którym trzymam właśnie welona, gupiki, molinezje, zbrojniki, danio oraz kilka krewetek, zbiornik stoi od czerwca - ale nie o tym sprawa.
Od jakiegoś czasu molinezje mi podskubują ogon welonowi przez co robi się biały i jest na nim nalot tak jakby u człowieka stary naskórek odchodził od skóry, na początku zastosowałem kąpiel ogólną w obawie przed pleśniawką w preparacie CMF zgodnie z zaleceniami z opakowania, niestety nie pomogło, wszystkie parametry wody są pilnowane i są w normie (konsultowane z właścicielem sklepu akwarystycznego w mojej miejscowości, który zawsze służy radą a widać że zna się na temacie), potem polecił mi odkażenie wody w kąpieli tylko dla niej w Trypaflavinie, zrobiłem jej tygodniową kąpiel w oddzielnym zbiorniku, poprawiło się wszystko i postanowiłem ją wpuścić do zbiornika ogólnego i spowrotem to samo.
Teraz moje pytanie:
Mam stary zbiornik ok 50 litrów (wiem że mnie zlinczujecie za to że za mały ale to jest największy z pozostałych u mnie zbiorników), chcę założyć dla niej osobne "mieszkanko", już kamienie się wyparzają,rośliny wezmę część z ogólnego zbiornika. Czy filtr do małego akwarium jakoś przygotować (wyparzyć, wypłukać nadmanganianem, odkazić)? Czy zastosowanie wody z dużego akwa w, którym do tej pory żyła pozwoli mi na wpuszczenie jej na drugi dzień od nalania czy lepiej aby troszkę odstała?
Postaram się w miarę szybko dołączyć zdjęcie welona.
Z góry dzięki za pomoc, i przepraszam za długość postu a zależy mi na tym welonie bo to oczko w głowie córki.

Pozdrawiam, Łukasz.
