• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jaja na poważnie - coraz większa bieda w sklepach akwa.
#11

No to po drugiej stronie. Ja na Trzebinie
#12

Nie ma co się dziwić narzutom cenowym. Pani w osiedlowym sklepiku zapłaci za czynsz kilka tys złotych, a w dużym markecie kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy. Na czymś to trzeba odbić. Co do zasobów asortymentu. Wszystko zależy od filozofii właściciela. Jedni stawiają na bogaty wybór, co ma na celu ściągnąć klientów (mają co wybierać), a niektórzy zaopatrują się tylko w artykuły pierwszej potrzeby co na pewno zejdzie. Nie ma co zamrażać gotówki.
Co do ryb. Sklep ma na siebie zarabiać, a nie być miejscem dla odwiedzających i oglądających. Każdy sklep zoologiczny jest w stanie ściągnąć interesujące nas gatunki ryb. Osobiście sam się zdziwiłem gdy sklepik osiedlowy ściągnął mi to co potrzebowałem.

Masz pytania - 600-717-223

gg: 6643531

http://aquaparadise.fora.pl/ - Zapraszamy :)
www.jokeru.cba.pl

Piszę poprawnie po polsku


Skocz do: