Postów: 6
2
Dołączył: 18.03.2011
ale zaatakowało mi całe akwarium. Pojawia się na szybach, roślinach, skałce, siedzi w żwirze. Strasznie dużo tego, rozgniatanie nic nie daje, przesuwa się po powierzchniach, większe nie rośnie. Link do zdjęcia:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/peln...c86ba.html (na zdjęciu widać dwa egzemplarze)
Może ktoś się z czymś takim spotkał i podpowie jak się tego pozbyć.
Pozdrawiam
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.01.2012, 22:22 {2} przez
Olek.)
Postów: 937
22
Dołączył: 28.12.2010
Ślimaki? Ale nie jestem pewien.
Jeśli ktoś potwierdzi, to trzeba Bocje zakupić.
Jeśli potrzebujesz pomocy w założeniu akwarium lub szukasz kogoś kto może Ci założyć lub zrestartować akwarium. Pisz!
Postów: 2,904
4
Dołączył: 11.01.2009
Przytuliki. Daj im spokój, same miną.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.01.2012, 21:42 {2} przez
Kaef.)
Postów: 6
2
Dołączył: 18.03.2011
Tyle tylko że cały czas jest ich tak dużo (może ok 50 szt)!!!
Od około 3 miesięcy nic się nie zmienia, na miejsce usuniętych, pojawiają się nowe.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.01.2012, 21:53 {2} przez
TjaS.)
Postów: 221
13
Dołączył: 21.05.2011
A mi bardziej , zatoczki wyglądaj za szybko to się mnoży.
Postów: 1,244
15
Dołączył: 27.01.2010
Przytuliki na 100%. Mam ich pełno w każdym akwarium, ale nie zauważyłam żadnych złych następstw ich obecności. Helenki ich nie jedzą bo są za malutkie a co dopiero bocje! ;P
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.01.2012, 22:32 {2} przez
mcda-p.)