Postów: 3
1
Dołączył: 06.01.2012
Witam Wszystkich!
Mam akrawium narożne o ramionach: 95 cm i wysokości 60 cm = jakieś 350 litrów. Chiałabym mieć w nim Malawi ale wszędzie czytam, że akwa musi być długie i niewysokie. Co myślicie mogę trzymać w nim pyszczaki czy raczej "przerzucić" się na inny gatunek ryb?
Postów: 632
27
Dołączył: 21.04.2010
Możesz , najlepiej jednogatunkowo .
Postów: 3
1
Dołączył: 06.01.2012
A jaki gatunek byś mi polecił. Czytając wiele w internecie wiem, że w niektórych gatunkach może być tylko 1 samiec, w inny przypadku będą walczyć o terytorium. W innym miejscu czytałam o tzn kontrolowanym przerybieniu. Co myśleć o tym? Ile ryb mogę kupić na taki litraż i typ akwa?
Postów: 632
27
Dołączył: 21.04.2010
Samce zawsze walczą o rewir , prawie u wszystkich gatunków .
Ja polecę standardowo pseudotropheus saulosi , można też próbować z którąś cynotilapią lub labidochromisem . Napisz co ci się podoba , doradzę .
Postów: 3
1
Dołączył: 06.01.2012
Podobają mi się np: pyszczak złocisty, red red, lombardzki, wysmukły czy yellow

Śliczny jest też Johanna...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.01.2012, 10:54 {2} przez
waasia.)
Postów: 632
27
Dołączył: 21.04.2010
No to weź sobie zrób stadko Johanni lub yellowów .
Na początek ok.20szt maluchów .