• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

CO2 - ZAMIENNIK DO BIMBROWNI
#1

Witam

Dzisiaj stworzyłem nowy patent na CO2 w akwarystyce.

co jest nam potrzebne ?

butelka mineralnej z BIEDRONKI wysoko gazowanej ta najtańsza
wężyk
zawór zwrotny
zacisk na wężyk
kostka akwarystyczna.


W starym korku z butelki po mineralnej wywierciłem otwór 5mm i wkleiłem na kleju na gorąco kawałek rurki PCV pasującej pod wężyk akwarystyczny, . W 1/3 założyłem zawór zwrotny , aby woda nie mogła się cofnąc z AQA. Na końcu założyłem kostke akwarystyczną . Na węzyku założyłem zacisk tak by móc rególowac przepływ CO2.
Butelke wstawiłem do lodówki na noc , aby gaz w niej się ustabilizował i nie był rozprężony. Na 2 dzień podłączyłem kostke w AQA załozyłem wszystko tak aby było OK. Delikatnie odkręciłem korek i nakręciłem ten z wężykiem. Wstrząsnełem butelką i odkreciłem delikatnie zacisk na wężyku aby gaz powoli zaczoł leciec. DZIAŁA !!!!


wychodzi taniej , nie trzeba się bawic z zacierem z cukru i drożdży . Trzeba jedynie pamiętac , aby co jakis czas wstrząsnac butelką jak gaz przestaje leciec.

pozdro


Załączone pliki Miniatury
   
#2

Wielu próbowało. Niestety nie sprawdza się pod żadnym względem. Mało wydajne i wcale nie tanie w porównaniu z bimbrownią czy butlą.
#3

Czy robienie zacieru to takie uciążliwe? Dla mnie nie i elegancko działa. Nie wszyscy mają czas potrząsać butelką zwłaszcza jak się jest w pracySmile
#4

Nigdy nie próbowałem, ale tą butelką trzeba pewnie trząchać przynajmniej raz na godzinę. Pozatym gaz szybko się ulotni i potrzebna jest nowa.
(28.07.2011, 09:31)Tadzik78LBN napisał(a):  Czy robienie zacieru to takie uciążliwe?
Dla mnie powiem szczerze tak, mój zacier pracował przez 4-5 dni. Do tego w nocy często dochodziło do zaduszania krewetek. Przeszedłem na dwutlenek w płynie i choć jest mniej wydajny, jestem z niego zadowolony.
#5

(28.07.2011, 13:03)Kondziu360 napisał(a):  Nigdy nie próbowałem, ale tą butelką trzeba pewnie trząchać przynajmniej raz na godzinę. Pozatym gaz szybko się ulotni i potrzebna jest nowa.
(28.07.2011, 09:31)Tadzik78LBN napisał(a):  Czy robienie zacieru to takie uciążliwe?
Dla mnie powiem szczerze tak, mój zacier pracował przez 4-5 dni. Do tego w nocy często dochodziło do zaduszania krewetek. Przeszedłem na dwutlenek w płynie i choć jest mniej wydajny, jestem z niego zadowolony.

Mój zacier pracuje non stop przez ponad tydzień. Mam krewetki i nic im nie jest. W nocy od 00:00 - 6:00 włącza się kurtyna napowietrzająca dając tlen rybko i jest ok.


Skocz do: