Postów: 7
1
Dołączył: 11.03.2006
czy ktos z was interesuje sie wędkarstwem bo ja tak napiszcie swoje sukcesy wędkarskie.
ja mam dwa sukcesy z których jestem dość zadowolony jednym z nich jest płoć mająca 40cm dostałem za nią srebrny medal oraz mój pierwszy i największy ze wszystkich moich szczupaków złowiony na rzece czrnej mający 60cm długości
Postów: 275
12
Dołączył: 21.04.2008
Ja preferuje ryby spokojnego żeru, ale na drapieżniki też się wybieram.
Niebede sie chwalil sukcesami, bo niemam karty, a polow bez karty to kłusownictwo
Postów: 7
1
Dołączył: 11.03.2006
no zależy z jakiego punktu widzenia na stawach prywatnych możesz śmiało łowić. Ja mam karte lecz w tym roku jeszcze nie opłaciałem a na rzeke na ryby śmiało chodze i nigdy nie mam na niej kontroli jedyne kontrole karty jakie miałem były na zbiorniku Golejów koło Staszowa tam sprawdzają dosyć często
Postów: 120
14
Dołączył: 07.01.2006
Ja uwielbiam wędkarstwo a na mojej działce są blisko 4 stawy hodowlane mam do nich karte Ale narazie zacząłem to chobby i na koncie mam leszcza malutkiego okonia i 2 karasie
Postów: 136
6
Dołączył: 05.01.2006
Łowić karasie :shock: biedne złote rybki
Tanganika 112l w przygotowaniu
Postów: 90
11
Dołączył: 01.02.2006
Ja wędkuję od dziecka praktycznie a największą rybą jest szczupak 66 cm złapany na spinning. To jest dopiero frajda wyciągnąć taką rybkę. A stawów hodowlanych nie uznaję bo to nie jest prawdziwe wędkarstwo. Chociaż zależy co kto lubi
Cytat: Ja uwielbiam wędkarstwo a na mojej działce są blisko 4 stawy hodowlane mam do nich karte
:lol: :lol: :lol:
Postów: 120
14
Dołączył: 07.01.2006
To drobna pomyłka alke to sie wytnie :lol:
Postów: 90
11
Dołączył: 01.02.2006
Właśnie zaraz jadę na rzekę trochę powędkować bo ojciec ostatnio trochę połapał, w tym świnkę całkiem zacną

może coś się trafi...
Postów: 80
5
Dołączył: 21.09.2004
Wschodzące słońce, niebo o pomarańczowej barwie, coraz cieplej, wokół trzcziny, woda nieskaźitelnie czysta bez żadnej, nawet najmniejszej fali, wędka w ręku... żyć nie umierać 
Dla mnie wędkarstwo zwłaszcza spławikowe to prawdziwy relaks

Karty wędkarskiej nie mam, ale nie czuje się kułsownikiem bo wszystkie ryby wypuszczam, jakoś nie lubie jeść takich jeziorowych...
Pozdrawiam.
P.S Chętnie wybrał bym się na ryby jednak u nas na Mazurach większość jezior zamarznięta, lecz już nie długo :twisted: