• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Sadzenie roślin - w koszyczku, z włókniną / watą czy bez ?
#1

witam mam pytanie jak sie kupuje roślinki w tych koszyczkach to co tam jest wsadzone w tą roślinkę bo to nie jest piasek ani zwirek. chdzi mi o to czy to mozna samemu jakoś zrobić czy cos bo ja mam takie doniczki ale mam włożony tam żwirek i mi roślinki latją po całym akwa
pozdro
#2

nie wkladaj roslin do zbiornika w koszyczkach - jest to niepotrzebne. Wsadz je normalnie w podloze (oczywiscie podloze musi miec odpowiednia grubosc - ok 4-5 cm), roslina samodzielnie sie ukorzeni i nie bedzie "latac" po akwarium. Jezeli posiadasz ryby kopiace, lub masz silny nurt ktory wyrywa rosliny to po prostu po zasadzeniu jej przycisnij przy korzeniach jakims kamieniem - dociazy ja jeszcze. Jezeli natomiast wlozysz rosliny w oryginalnych koszyczkach, z oryginalnym wkladem to moze sie zadrzyc ze korzenie beda gnily i roslina moze nie przetrwac...
#3

Cytat:jak sie kupuje roślinki w tych koszyczkach to co tam jest wsadzone w tą roślinkę bo to nie jest piasek ani zwirek.

Zazwyczaj jest to wata szklana, która nie powinna znaleźć się w zbiorniku z rybami. W większości przypadków wystarcza zasadzenie roślin w podłożu o odpowiedniej grubości. Rośliny bez dobrze rozwiniętego systemu korzeniowego można umocować przyciskając kamieniem lub np. przy pomocy dostępnych do kupienia w sklepach akwarystycznych "wsuwek".
#4

A jeśli są w koszyczkach, korzenie nie gniją ale liście robią się ciemne? Czy to wina koszyczków czy oświetlenia (na 35 litrow mam 60 Watową zwykłą energooszczędną żarówkę-jestem w trakcie kupowania nowego akwarium)?
#5

zależy jakie masz rośliny
może kupiłeś te które preferują wodę miękką, a masz wodę twardą albo na odwrót
może kupiłeś zimnowodne, a masz za ciepło
może zbyt krótko masz włączone światło
może nie nawozisz
jest wiele przyczyn

a może sprzedali ci rośliny doniczkowe zamiast wodnych, to też powszechny proceder w zoologicznych

Każdy temat w tytule powinien zawierać ogólny opis problemu.
Pisz poprawnie !


Od czasu stworzenia Internetu ruch obrotowy Ziemi jest przede wszystkim napędzany przez zbiorowe obracanie się nauczycieli języka polskiego w grobach.
#6

witam! mam strasznie głupie pytanie.
Kupując rośliny, dostajemy je w sklepie w takim koszyczku wypełnionym gąbką. koszyczek zdejmuje, a tej gąbki za cholere nie moge całej wyskubać.... korzenie przycinam w miare możliwości bo na więcej nie powala mi ta gąbka... jak ją zdjąć w całości i czy to konieczne?

Tematy zostały połączone - Kejdi
#7

P@WEŁ napisał(a):W sadz to po prostu z tą gąbką.....!
wsadziłam, tylko zastanawiałam się czy nic ,mi tam nie zacznie gnić czy co...
P@WEŁ napisał(a):I nie bluźnij bo to porządne forum ;]
przepraszam, jakbym była wierząca to bym się wyspowiadała w niedziele..strasznie mi głupio.
#8

ja kupiłem rośliny w koszyczkach i wyjełem jeden z nich a dwa w koszyczkach
zostawiłem i chyba tak mi się wydaje że korzenie się nie rozwijają takie jest moje zdanie
#9

Roślinę trzeba wyjąć z koszyka oskubać z waty a resztki opłukać pod strumieniem wody ,a dopiero potem sadzić .

Młode ampularie do oddania !!!
#10

czarnulaola napisał(a):witam! mam strasznie głupie pytanie.
Kupując rośliny, dostajemy je w sklepie w takim koszyczku wypełnionym gąbką. koszyczek zdejmuje, a tej gąbki za cholere nie moge całej wyskubać.... korzenie przycinam w miare możliwości bo na więcej nie powala mi ta gąbka... jak ją zdjąć w całości i czy to konieczne?

Wyciągasz roślinę z koszyczka do miski z wodą - falującymi ruchami rozluźniasz strukturę waty (ziele pod wodą, przynajmniej korzenie z watą) - wyciągasz,to, co się rozluźniło - powtarzasz do oporu - wyjdzie wszystko bez większego problemu. Robiąc to na sucho, w powietrzu - faktycznie można się nieźle zdenerwować Wink

Rafał


Skocz do: