09.03.2010, 19:33
Jak w temacie..
Dane akwa:
63l, 2x 15w, Filtr Fluval 105, podłoże AS2 na to piach kwarcowy, azotany <20, ph ~6,5, napowietrzacz chodziŁ 24 h na dobe, póki go nie wyłączyłem po zobaczeniu krewetki. Reszta zwierzaków to 6 kirysków pstrych, 6 Amano i reszta RC. Dodam że codziennie leje 5 ml Easy Carbo ze względu na sporą ilość krasnorostów na mchu.
Jedna z moich 5 RC ma pod odwłokiem, jakby pomiędzy tylnymi odnóżami bąbel powietrza. Wygląda to jak zwykły bąbelek, tyle że szczelnie przylega do ciała krewetki. Aktualnie krewetka cały czas pływa po akwarium, więc ciężko było by jej zrobić ostre zdjęcie. Biedna wygląda tak jakby próbowała się go pozbyć.. >.<
Ponadto krewetka z bąbelkiem ma na boku, zaraz przy główce taką jakby.. "łatke"? Niewielką plamkę innego koloru niż pancerzyk. Wszystkie rc to samice.
Teraz co do owego choróbska, bo wyczytałem że to rzadka (o ironio, 1sze krewetkarium) choroba pęcherzykowa, wywołana przesyceniem wody gazami atmosferycznymi.. Masz babo placek z tym napowietrzaczem.
I teraz tak -
Co z napowietrzaczem? Włączać go tylko na noc czy w ogóle na razie nie włączać? W
Leczenie.. Podobno da radę to wyleczyć natychmiast przenosząć krewetkę do akwa zubożonego w gazy - mam drugie akwa roślinne czekające na obsadę, 96l tylko z helenka i zatoczkami, tyle że dosyć obficie gazowane CO2. Przenosić?
Proszę o rady ludzi doświadczonych, naprawdę..
Pozdrawiam.
Dane akwa:
63l, 2x 15w, Filtr Fluval 105, podłoże AS2 na to piach kwarcowy, azotany <20, ph ~6,5, napowietrzacz chodziŁ 24 h na dobe, póki go nie wyłączyłem po zobaczeniu krewetki. Reszta zwierzaków to 6 kirysków pstrych, 6 Amano i reszta RC. Dodam że codziennie leje 5 ml Easy Carbo ze względu na sporą ilość krasnorostów na mchu.
Jedna z moich 5 RC ma pod odwłokiem, jakby pomiędzy tylnymi odnóżami bąbel powietrza. Wygląda to jak zwykły bąbelek, tyle że szczelnie przylega do ciała krewetki. Aktualnie krewetka cały czas pływa po akwarium, więc ciężko było by jej zrobić ostre zdjęcie. Biedna wygląda tak jakby próbowała się go pozbyć.. >.<
Ponadto krewetka z bąbelkiem ma na boku, zaraz przy główce taką jakby.. "łatke"? Niewielką plamkę innego koloru niż pancerzyk. Wszystkie rc to samice.
Teraz co do owego choróbska, bo wyczytałem że to rzadka (o ironio, 1sze krewetkarium) choroba pęcherzykowa, wywołana przesyceniem wody gazami atmosferycznymi.. Masz babo placek z tym napowietrzaczem.
I teraz tak -
Co z napowietrzaczem? Włączać go tylko na noc czy w ogóle na razie nie włączać? W
Leczenie.. Podobno da radę to wyleczyć natychmiast przenosząć krewetkę do akwa zubożonego w gazy - mam drugie akwa roślinne czekające na obsadę, 96l tylko z helenka i zatoczkami, tyle że dosyć obficie gazowane CO2. Przenosić?
Proszę o rady ludzi doświadczonych, naprawdę..
Pozdrawiam.
