• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jakie konsekwencje niedojrzałego baniaka po restarcie?
#11

Dojrzewanie to wiadomo u jednych nic się nie dzieje u drugich klęska taka jest prawda,zależy to od wielu parametrów,podłoża ,światła,wody ,szczęścia,itd
#12

michalloft napisał(a):zależy to od wielu parametrów,podłoża ,światła,wody ,szczęścia,itd
Od szczęścia to zależy wygrana w toto lotka Smile a powodzenie restartu akwarium jest zależne głównie od naszej wiedzy. Jeśli ma się trochę pojęcia o filtracji biologicznej w zbiorniku (nie chodzi o sam cykl azotowy) to żaden restart niestraszny. Big Grin

Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.

#13

Aha, czyli może mi się udać, jeżeli poczytam i odpowiednio się przygotuję. Może mi się uda Wink

[182l] Wkrótce - Bojownikowo.
[60l] Ogólne - Ramirezy ;)
[25l] Krewetkarium ~~<33
http://www.akwaswiat.net/-25l-pierwsze-k...140-3.html
#14

Ja jak wpuściłem do 450l ryby bardzo wcześnie [półtora tygodnia z bactozymem i dojrzałymi filtrami] to miałem atak sinic z którymi nadal są małe problemy ale rybom nic nie jest, nawet dziadek gurami przeżył ale teraz wiem, że to błąd.
#15

michal123 napisał(a):Zawsze można zastosować biostarter by przyspieszyć dojrzewanie wody.

Tak te biostartery to pic na wodę;/ nie rozumiem w ogóle po co to jest;/ to wydawanie kasy w błoto, bo i tak jednak trzeba czekać, a ludzie myślą, że przyśpieszą sobie start zbiornika, tak przyspieszą śmieć ryb;/

To tak jak kupowanie produktów bez glutaminianu sody Big Grin bo tak na opakowaniu piszęBig Grin

No tak restart zbiornika to zakładanie zbiornika jednak od nowa, więc nie rozumiem o co w ogólę pytacie. To tak jak Byś pytała co się stanie jak wpuszczę rybki tego samego dnia co postawiłam zbiornik. Smile Takie jest moje rozumowanie.
czyli jak masz ryby, to jakieś może wszystkie(jak są dość silne) przeżyją.
Restart kiedyś trzeba zrobić. Tak jak remont domu....

NIE MĘCZ RYB W KULI!!!
#16

bercia289 napisał(a):To tak jak Byś pytała co się stanie jak wpuszczę rybki tego samego dnia co postawiłam zbiornik. Smile

I właśnie mój brat tak niedawno zrobił, chyba w listopadzie. Kupił ryby, a po tym zabiegu zaczął urządzać akwa. Ryby czekały grzecznie w woreczkach. Jak się uporał ze wszystkim, wpuścił ryby. Cała operacja zakończyła się po kilku godzinach i to sukcesem. Dodam jeszcze, że ma totalne przerybienie (stado neonów, stado danio dwa gatunki, kiryski, molinezje, gupiki, sumy skrzeczące) jest tego sporo. Roślin niewiele, filtr wewnętrzny. Wszystko w baniaku o poj. 112l.
Problemu z glonami nie miał żadnego i do dzisiaj mu się nic nie zalęgło, co by mogło irytować. Wodę podmienia co 2 tyg. na kranówkę bez odstawiania jej na 24h. Dodaje tylko przed wlaniem jakiś preparat usuwający chlor.
Sam teraz nie wiem jak to się ma do tego wszystkiego co można przeczytać na forach o dojrzewaniu zbiorników. Wiem, że niby tak nie powinno się robić, ale jak czytam o problemach dojrzewających zbiorników, że glony, że mętna woda, że wysokie stężenia niektórych pierwiastków to nie wiem, jak mu się udało tego wszystkiego uniknąć.
Dodam jeszcze, że nie robił nigdy żadnych testów.
#17

bercia289 napisał(a):To tak jak Byś pytała co się stanie jak wpuszczę rybki tego samego dnia co postawiłam zbiornik. Smile

Powiedzmy że o to właśnie pytam. Wink

[182l] Wkrótce - Bojownikowo.
[60l] Ogólne - Ramirezy ;)
[25l] Krewetkarium ~~<33
http://www.akwaswiat.net/-25l-pierwsze-k...140-3.html
#18

bercia289 napisał(a):Tak te biostartery to pic na wodę;/ nie rozumiem w ogóle po co to jest;/ to wydawanie kasy w błoto, bo i tak jednak trzeba czekać, a ludzie myślą, że przyśpieszą sobie start zbiornika, tak przyspieszą śmieć ryb;/

Nie mogę się z tym zgodzić. By zanegować skuteczność tych preparatów należało by przeprowadzić profesjonalne testy. Z przyczyn oczywistych jest to nie możliwe (dla przeciętnego akwarysty), trzeba przyjąć takowy produkt za "dobrą monetę".

Skoro idzie dzisiaj wyprodukować leki (dla ludzi) na wszelakie dolegliwości, to czym, że jest stworzenie biostarteru do akwarium...?

Pozdrawiam

[160l] Ogólne (natural)
[63l] Morskie (nano-reef)
#19

bercia289 napisał(a):Tak te biostartery to pic na wodę;/ nie rozumiem w ogóle po co to jest;/ to wydawanie kasy w błoto, bo i tak jednak trzeba czekać, a ludzie myślą, że przyśpieszą sobie start zbiornika, tak przyspieszą śmieć ryb;/
Nie jest to taki znowu pic na wodę. Biostartery to preparaty zawierające pożywkę lub kultury bakterii. Te pierwsze to bezpośrednio gotowa pożywka dla nitryfikatorów, która przyspiesza rozwój tej grupy bakterii. Te drugie to mikroorganizmy odpowiedzialne za rozkład materii organicznej czyli w sumie też pożywki dla bakterii nitryfikacyjnych. Nitryfikatory nie wykorzystują przecież do cyklu azotowego rybich odchodów, fragmentów roślin, czy resztek pokarmu , ktoś musi przedtem rozłożyć tę materię organiczną na proste związki mineralne i to czynią wspomniane mikroorganizmy. To właśnie unieszkodliwianie organiki jest początkiem filtracji biologicznej a sam cykl azotowy jest jest odległym jej etapem. Zamiast więc negować rolę biostarterów warto postarać się zrozumieć w jakich procesach mogą one nam pomóc i realnie ocenić na ile przyspieszą stabilizację akwarium.
Nie należy jedynie stosować się do zamieszczonych na etykietach informacji, że w nowo założonych zbiornikach z użyciem biostarterów można wpuszczać natychmiast ryby.
bercia289 napisał(a):No tak restart zbiornika to zakładanie zbiornika jednak od nowa, więc nie rozumiem o co w ogólę pytacie.
To jednak nie jest to samo. Restartując zbiornik dysponujemy dojrzałym biologicznie filtrem, wodą, podłożem. Jeśli więc przeprowadzimy całą operację z głową to jesteśmy w stanie zapewnić ciągłość wielu procesów biochemicznych w akwarium.

Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.



Skocz do: