24.12.2009, 01:26
Już sam nie wiem , czytałem na necie i róznie pisze. Najpierw miałem deszczownie nad powierzchnią wody, robiła hałas, ale sie przyzwyczaiłem do tego. woda chlapała na świetlówki. potem wyczytałem w necie że można dać pod powierzchnie wody bo ważny jest ruch wody przy napowietrzaniu a nie bąbelki. dałem nieco pod wode, dziurki skierowałem do góry, tak ze na tafli robiły sie fale, woda pryskała w gore, ale mniej.
Rosliny przestały mi rosnac, jakby brudne sie porobiły. Wyczytałem ze moze im brakowac CO2. Badajac PH i KH okazało sie ze jest go o wiele za mało. Dowiedziałem sie tez ze co2 moze uciekac z akwa własnie przez to ze deszczownia robi duzy ruch wody przy powierzchni.
Co teraz zrobic? dac z 10 cm pod wode deszczownie? ruch wody wtedy bedzie, tylko przy tafli mniejszy... czy moze wogole jakies inne rozwiazanie zastosowac zamiast deszczowni?
Rosliny przestały mi rosnac, jakby brudne sie porobiły. Wyczytałem ze moze im brakowac CO2. Badajac PH i KH okazało sie ze jest go o wiele za mało. Dowiedziałem sie tez ze co2 moze uciekac z akwa własnie przez to ze deszczownia robi duzy ruch wody przy powierzchni.
Co teraz zrobic? dac z 10 cm pod wode deszczownie? ruch wody wtedy bedzie, tylko przy tafli mniejszy... czy moze wogole jakies inne rozwiazanie zastosowac zamiast deszczowni?
