Postów: 7
1
Dołączył: 12.12.2009
Chciałbym w końcu zabrać się za moje akwarium. Ostatnio nie miałem dla niego czasu. Wymiary (mierzone linijką) to ok 40x22x28(h) . Oświetlenie - energooszczędna żarówka (identyczne mam w żyrandolu). Ogrzewanie - brak. Filtr - nie znam się - widać na zdjęciu. W akwarium mam plagę ślimaków i czarnej narośli (widać na zdjęciach). Rybki i krewetki czują się raczej dobrze (od ponad roku żadna rybka nie zdechła, jedna krewetka popełniła samobójstwo wychodząc po kabelku od filtra i zasychając na podłodze). Chciałbym pozbyć się ślimaków i tych czarnych narośli. Najlepiej wyrzucić wszystko z akwarium i kupić nowe - bez jaj ślimaków i zarodników czarnych narośli. Roślinki, które widać na zdjęciu są sztuczne. Prawdzie zostały pożarte przez czarną narośl (która teraz zabrała się za zjadanie plastiku). Planuję odłowić rybki i krewetki, wyrzucić zawartość akwarium, wyczyścić porządnie filtr i potraktować akwarium i filtr jakimś środkiem chemicznym, który zniszczyłby wszelkie ślady po ślimakach i narośli. Po ostatniej wymianie zawartości ślimaki zmartwychwstały a narośl się odrodziła :/
I tutaj proszę znawców o rady - co kupić, co wyrzucić, jak i czym czyścić, co robić. Może nawet macie propozycję/wizje co do konkretnego wystroju, który ładnie by się tutaj skomponował (łącznie z tapetą z tyłu).
http://i48.tinypic.com/34sjfxy.jpg
http://i48.tinypic.com/w7hfuq.jpg
http://i48.tinypic.com/235ndf.jpg
http://i45.tinypic.com/6ftbnq.jpg
Zmiany chronologicznie:
11.12.09
12.12.09
14.12.09
15.12.09
17.12.09 - to już chyba ostateczna wersja
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.12.2009, 20:25 {2} przez
bobobox.)
Postów: 42
7
Dołączył: 08.12.2007
Witam akwariumek troche malitki wiec postarał bym się o minimum 112l to tak na początek dobry zbiornik który sam posiadam

co do czyszczenia samego akwariumu to raczej odradzam chemie no chyba że chcesz się pozbyć wszystkiego ( nawet ryb i krewetek ) . Ja osobiście czyszczę szkło szczotką + woda z solą. Ogrzewanie w akwarium to podstawa nie można tego zaniedbywać bo ryby się będą stresować wahaniami temperatury :/ i chorować! Na ślimaki dobrym sposobem jest zakupić jakieś bocje (wspaniałe, pręgowane, siatkowane, itp) one uwielbiają zjadać ślimaki i w parę dni problem sam przestanie istnieć. Co do tych czarnych glonów to trzeba było by się zastanowić gdzie jest przyczyna, czy to spowodowane nasłonecznieniem zbiornika ( zbiornik stoi niedaleko okna), czy poprostu jego zaniedbaniem i zwrostem azotanów w wodzie !
Postów: 125
8
Dołączył: 26.10.2009
Filtr to aquael mikro plus, Zrób najlepiej reset bo widzę że masz ślimaczki których będziesz miał się bardzo trudno pozbyć i wyczyść roślinki, a co do neonów i "glonojada" oddaj je bo w tym litrażu możesz mieć Tylko krewecie, mikrorasbory galaxy albo ja bym zrobił mixa: 6 red cherry i 5 mikrorasbory galaxy, fajnie by to wyglądało.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.12.2009, 17:13 {2} przez
Kesi.)
Postów: 7
1
Dołączył: 12.12.2009
Większego akwarium raczej nie planuję kupić, ponieważ tylko to pasuje mi na wymiar do mebli (widać na zdjęciu). Ogrzewanie zaniedbuję, ale jak mówiłem - rybki nigdy mi nie chorowały i od ponad roku ich liczba jest stała. Co do liczby rybek - wiem, że w takiej objętości nie powinno się trzymać wiele rybek, ale z tego co wiem neonki są to rybki stadne i świetnie się czują w towarzystwie. (może właśnie dla tego tak dobrze się chowają). Gdybym dokupił bocję, jestem prawie pewien, że znowu zaczęło by się comiesięczne dokupywanie rybek. Co do nasłonecznienia - zbiornik stoi bokiem do okna, ale trochę światła z pewnością się tam dostaje. Pozycja zbiornika jest mimo wszystko stała.
Jeśli chodzi o czyszczenie - szkło zawsze czyściłem wodą i płynem do naczyń, natomiast gąbkę od filtra płukałem wodą i mydłem. Roślinek nie da się wyczyścić, ponieważ jak pisałem "zjadają plastik" - są tak głęboko i mocno wrośnięte w sztuczne roślinki, że nie sposób ich odczepić. Można ciąć, ale w plastiku i tak zostanie część narośli, która szybko się odrodzi.
Postów: 125
8
Dołączył: 26.10.2009
Neonki to stadne rybki ale żeby mieć stado trzeba mieć większe akwa, a bocje to duże ryby tak jak zbrojniki i nie ma mowy o nich w twoim akwa i wierz mi że twoje rybki raczej dobrze sie nie czują, a że żyją to żyją bo muszą, ale zobaczymy ile pożyją, rozpatrz mojego wcześniejszego posta, tylko taka możliwość jest możliwa.
Postów: 7
1
Dołączył: 12.12.2009
Pewnie będę musiał o tym pomyśleć. A co z resztą akwarium? Roślinki, czyszczenie itd.
Postów: 415
18
Dołączył: 30.03.2009
rośliny (szczególnie sztuczne) wyrzuć, żwir wybierz z akwa, wylej wodę, oddaj wyżej wymienione rybki, akwa do wanny, gąbką ewentualnie żyletką na uparte glony potraktuj akwa, wypukaj gorącą wodą z kranu, powtarzam z kranu żebyś czasem nie gotował wody w czajniku i nie lał po akwa bo silikon puści. Potem wkładasz żwirek (nowy lub ten stary ale wygotowany ale jednak polecam nowy świezy)jakieś roślinki typu glosia, mały heniek, wszelkiego rodzaju mchy, może jeszcze rotale koniecznie korzeń (potrzebny dla krewetek) zalej wodą włącz filtr kup bakterie nitryfikacyjne w sklepie wlej do akwa i po 2-3 dniach wpuszczaj krewetki a z rybkami poczekaj jeszcze kilka dni. w czasie tych 3 dni dobrze by było jak byś przechowywał krewetki w jakimś naczyniu z filterkiem małym co by miały napowietrzanie i nie zdechły, po żadnym pozorem nie lej wody ze starego aranżu w 100% niech będzie świeża.
P.S
Zaraz na pewno pojawią się posty typu a dojrzewanie cykl azotowy(czysta wiedza ksiązkowa ludzi którzy tylko nimi żyją) jest ono potrzebne ale nie koniecznie 2 tyg i nie koniecznie bez ryb gdyż to nie ma większego sensu. bobobox nie przejmowałbym się tym gdyż jak już będą bakteryjki w akwa te 3 dni dołożysz krewecie i one się już nawzajem uzupełnią.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2009, 13:28 {2} przez
justfilied233.)
Postów: 2,347
15
Dołączył: 17.06.2009
justfilied233 napisał(a):P.S
Zaraz na pewno pojawią się posty typu a dojrzewanie cykl azotowy(czysta wiedza ksiązkowa ludzi którzy tylko nimi żyją) jest ono potrzebne ale nie koniecznie 2 tyg i nie koniecznie bez ryb gdyż to nie ma większego sensu. bobobox nie przejmowałbym się tym gdyż jak już będą bakteryjki w akwa te 3 dni dołożysz krewecie i one się już nawzajem uzupełnią.
No tak, jestem ciekawe przez to twoje "niekoniecznie" czy jak po złym starcie popadają mu ryby to czy mu za nie zwrócisz? Ponieważ z tego co napisałeś wynika, że wystarczy i 2-3 dni na start zbiornika. Rozważniej dobierałbym słowa, kiedy doradzasz cokolwiek.
Do tego przydałoby się, aby czymś poprzeć swoje argumenty, że niekoniecznie 2 tygodnie, aby ktoś mógł to zrozumieć, dlaczego, i jak to zrobić, jak z wpuszczaniem obsady, jakie warunki należy spełnić itp.
Owszem można to zrobić w krótszym czasie, ale trzeba spełnić szereg wymagań i na pewno nie jest to właściwe dla początkujących akwarystów, nie zaznajomionych z tematem, którzy nie posiadają choćby testów do monitorowania parametrów. Tym bardziej, że zbiorniczek jest malutki, a obsada nie właściwa i tutaj skoki substancji szkodliwych dla ryb będą momentalne i pewnie zabójcze.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2009, 15:28 {2} przez
ethnix.)
Postów: 415
18
Dołączył: 30.03.2009
jednym z moich argumentów będzie to, że ja kompletnie bez wiedzy akwarystycznej wpuściłem rybki 1 dzień po starcie bez uzdatniaczy bakterii i innych pierdółek i ani jedna rybka nie zdechła dużo zależy od wody jaka jest w kranie od, tego jak wpuścimy rybki do akwa.
dojrzewanie zbiornika pozbawionego ryb przez 2 tyg jest dla mnie kompletnie bezcelową podobnie jak odstawianie wody na 24h przed podmianką w akwa, np. chloru z takiej niedostanej wody można się pozbyć przez przelanie tej wody kilka razy z wiaderka do wiaderka i już gotowa do lania do akwa.
Postów: 42
7
Dołączył: 08.12.2007
Prawdę mówiąc to ja też nigdy nie odczekuje aż woda dojrzeje przez dwa tygodnie bo po prostu nie mam na to czasu i warunków !! Do świeżego akwarium daje więcej soli błękitnej i stary wkład gąbkowy i wpuszczam rybki . Jeszcze nic nie padło a robię tak już od 4 lat .