Postów: 3
1
Dołączył: 03.12.2009
Witam, mam poważny problem z którym nie spotkałem się nigdy wczesniej a hoduję rybki od dość dawna.
miałem 120 litrowe akwarium z neonami i Bojownikiem, postanowiłem na próbę dokupić molinezje i mieczyki po parce, tak na próbę, nie zabijał neonów to miałem nadzieję że i tych nie ruszy. No i po nie więcej jak dobie samice i molinezji i Mieczyka padły, samce żyły i miały się świetnie, więc dokupiłem po kilku dniach znowu samiczne Molly, wpuściłem wieczorem rano już nie żyła.
Ostatnio zdechł mi ten bojownik ale tu się nie martwię bo był naprawdę stary i dziwi się że tyle wytrzymał no to żeby nie było smutno w akarium kupiłem samiczkę Mieczyka dwa gupiki i gupiczke. Obie samice po 18 godzinach były martwe, wymieniłem trochę wody, oczyściłem dno i kupiłem dwie samiczki Gupika (że może jedną to zamęczyły) wpuściłem o 10 rano, jedna o 18 nie żyła druga była ok ale już następnego dnia rano też było po niej, Samcom nadal nic nie jest.
Co się dzieje?
Wiem ze u bojowników jak się nagromadzi za wiele jakiś enzymów to zdychają młode, ale to się tyczy samców.
Macie jakiś pomysł co z tym fantem zrobić?
Zaznaczam ze nie mam żadnych domków i tego rodzaju pierdół, tylko kamyki i roślinki, woda filtrowana i napowietrzana ~26 stopni.
Aha, nie widać na zdechłych samicach, żadnych oznak obrażeń czy chorób typu pleśniawka.
Postów: 20
2
Dołączył: 01.12.2009
biter napisał(a):Witam, mam poważny problem z którym nie spotkałem się nigdy wczesniej a hoduję rybki od dość dawna.
miałem 120 litrowe akwarium z neonami i Bojownikiem, postanowiłem na próbę dokupić molinezje i mieczyki po parce, tak na próbę, nie zabijał neonów to miałem nadzieję że i tych nie ruszy. No i po nie więcej jak dobie samice i molinezji i Mieczyka padły, samce żyły i miały się świetnie, więc dokupiłem po kilku dniach znowu samiczne Molly, wpuściłem wieczorem rano już nie żyła.
Ostatnio zdechł mi ten bojownik ale tu się nie martwię bo był naprawdę stary i dziwi się że tyle wytrzymał no to żeby nie było smutno w akarium kupiłem samiczkę Mieczyka dwa gupiki i gupiczke. Obie samice po 18 godzinach były martwe, wymieniłem trochę wody, oczyściłem dno i kupiłem dwie samiczki Gupika (że może jedną to zamęczyły) wpuściłem o 10 rano, jedna o 18 nie żyła druga była ok ale już następnego dnia rano też było po niej, Samcom nadal nic nie jest.
Co się dzieje?
Wiem ze u bojowników jak się nagromadzi za wiele jakiś enzymów to zdychają młode, ale to się tyczy samców.
Macie jakiś pomysł co z tym fantem zrobić?
Zaznaczam ze nie mam żadnych domków i tego rodzaju pierdół, tylko kamyki i roślinki, woda filtrowana i napowietrzana ~26 stopni.
Aha, nie widać na zdechłych samicach, żadnych oznak obrażeń czy chorób typu pleśniawka.
mamy ten sam problem od kiedy dokupiliśmy gupiki. Każdego dnia pada nam 1 ryba. Najpierw gupiki te większe samice potem samiec, zbrojnik już szykuje się do zgonu samica gupika i kirysek. Jak na złość w 3 sklepach jakie są u nas nic nie doradzą. Do obydwu zbiorników coś przywlekliśmy z gupikami.
600l - malawi - urządzanie trwa,
375l - ogólne - urządzanie trwa,
120l - zbrojniki młode
45l - czeka na młode pyśki
Postów: 3
1
Dołączył: 03.12.2009
U mnie troche inaczej, od padnięcia pierwszej samicy o której pisałem do chwili obecnej minęło ze 3 miesiące już, a samce wtedy kupione żyją więc jest to coś co dotyka jedynie samic
Postów: 20
2
Dołączył: 01.12.2009
samców padło 3 a samic już z 15 z tym, że samice mają widoczne objawy a u samców tylko jeden był opuchnięty.Reszta samców tylko kuliła płetwy. Samice ciężej przechodzą to cholera wie co.
600l - malawi - urządzanie trwa,
375l - ogólne - urządzanie trwa,
120l - zbrojniki młode
45l - czeka na młode pyśki
Postów: 1,927
26
Dołączył: 07.01.2008
hmm kup samice w innym sklepie(być może hodowla wsobna i ryby były słabe)
Do tego ryby się aklimatyzuje szczególnie żyworódki, które są słabe z natury.
Co godzinę do woreczka dolewasz wody z akwarium worek wkładasz do akwa(by temperatura się wyrównała) po kilku godzinach wpuszczasz ryby(najlepiej bez wody ze sklepu).
Zyworódki mnożą się na potęgę dlatego są mało odprne na zmianę środowiska i choroby.
Do tego post nie jest regulaminowy. Opisz zbiornik tak jak w regulminie działu, wtedy bedziemy mogli Ci pomóc.
Jaką masz obsadę teraz?
NIE MĘCZ RYB W KULI!!!
Postów: 31
1
Dołączył: 04.11.2009
Mi tez kiedyś zdychaly rybki, chyba na to samo. Skapnelam sie na co byly chore dopiero po roku. Mysle, ze to bakteryjne zapalenie pletw (jak jakas jeszcze zdechnie to obejzyj pletwy, u mnie wygladaly jak obgryzione).
Nie pisze polskich znakow, bo jak probuje, to mi sie otwieraja jakies okienka w pasku zadan.
Postów: 3
1
Dołączył: 03.12.2009
Już wszystko w porządku. Wymieniłem 50 procent wody w akwarium, wyrzuciłem jedną roślinkę i jak do tej pory - zrobiłem to 4.12 - wszystkie mają się świetnie.
co do obsady to
Akwarium 120 litrów
Podłoże piaskowo żwirowe
Roślinność: Żabienica
Ryby: Biorąc pod uwagę że miałem zmieny w obsadzie skład jest szalony
4 Neonów
3 Danio różowe
1 (nazwy nie pamiętam ale Przeźroczysty z czerwonym łepkiem i ogonem białym w czarne plamki - wielkości Danio)
1 Samiec Mieczyka - Kupiona z nim kiedyś Samica zdechła
1 Samiec Molinezji - Kupiona z nim kiedyś Samica zdechła
2 Samce Gupika
2 Samice gupika
1 Glonojad duży, taki jak ten:
http://www.aqwarium.yoyo.pl/jpg/glonojad.jpg - zdjęcie znalezione w necie, mój większy.
Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
Biter samice najprawdopodobniej były zaganiane przez chłopaków. Żyworódek nie trzyma się parami, tylko w grupach raczej, choć mieczyki podają że w haremach. Jeśłi masz samca plus samicę to może on ją po prostu zamęczyć zalotami. W przypadku grupy ta intensywność molestowania po prostu rozkłada się między różnymi osobnikami i wszystkie ryby mają chwilę wytchnienia.
Co to znaczy roślinność żabienica? Jedna? no to nic dziwnego, że samice padają na potęgę niemając sięgdzie schować. Ja bym też padła gdyby mnie facet 24h na dobę po pustym mieszkaniu ganiał.
No i twoja obsada jest do poważnej korekty! Masz jednego rhodostomusa a to ryba stadna, więc go oddaj do sklepu. Powiększ ławice neonów do 15szt i grupę danio do 8. Potem zdecyduj się na jeden gatunek żyworódek czyli mieczyki albo molly albo gupiki i z tego gatunku wpuść kilka osobników. Albo najlepiej same samce. No i zbrojnik do oddania bo to chyba smok gibbiceps, urośnie do pół metra.
No i jeśli masz tylko jedną roślinę to jak najszybciej dokup dużo zielska!!
I daj zdjęcie tego akwa jak możesz.
Renata/Marcin jak widzę w sygnaturze że macie kilka roślin z czego część to sztuczne, to podejrzewam od razu że macie niewielkie pojecie o pielęgnacji zbiornika i stąd są problemy.
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com