06.05.2009, 00:24
Siemka.
W końcu nadszedł ten sądny dzień, w którym zdecydowałem się zatrudnić paru glonożerców w akwarium. Mam to szczęście, że mogę dowolnie zarządzać obsadą (prawie puste 240l -tylko wieksza liczba daniaków w drodze - jeszcze w kotniku, brak drapieżników).
Jakie są Wasze odczucia względem wyżej wymienionych?
Z tego co wyczytałem, oba gatunki jakoś szczególnie nie różnią się pod względem wymagań (kosiara może troche więcej miejsca), z ich żarłocznością też jest ponoć podobnie.
Osobiście skłaniam się w stronę otosków - wydają mi się sympatyczniejsze
i są mniejsze.
Jakie są wasze odczucia?
Rozwiążmy w końcu ten problem nękający akwarystów od lat
Sonda!
Pozdr.
W końcu nadszedł ten sądny dzień, w którym zdecydowałem się zatrudnić paru glonożerców w akwarium. Mam to szczęście, że mogę dowolnie zarządzać obsadą (prawie puste 240l -tylko wieksza liczba daniaków w drodze - jeszcze w kotniku, brak drapieżników).
Jakie są Wasze odczucia względem wyżej wymienionych?
Z tego co wyczytałem, oba gatunki jakoś szczególnie nie różnią się pod względem wymagań (kosiara może troche więcej miejsca), z ich żarłocznością też jest ponoć podobnie.
Osobiście skłaniam się w stronę otosków - wydają mi się sympatyczniejsze
i są mniejsze.Jakie są wasze odczucia?
Rozwiążmy w końcu ten problem nękający akwarystów od lat

Sonda!
Pozdr.
Restart po 15 letniej przerwie? 280 kilogramow wody kamieni i roslin+idiota.
