Temat zamknięty
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Welonki - Dorot i Czarnusia
#11

maja napisał(a):maciej fotki ładne. Na jednej z roślin zauważyłam biały osad (odwapnienie biologiczne?) co oznacza twardą wodę, mało CO2 (żwir marmurowy robi swoje).

Wiesz? Przypatrzyłem się dokładnie i zdjęciom, a potem roślinom na żywo, i żadnych białych nalotów nie widzę.... Co nie zmienia faktu, że wodę mam bardzo twardą. Na którym zdjęciu widzisz nalot? (1,2,3,4?) Przyjrzę się staranniej.

Cytat:bumboo polemiki na temat wszelkich mutantów było już dużo na różnych forach i jak dotąd nikt nikogo nie przekonał, więc nie sądzę aby tym razem miało być inaczej (ale z ciebie prowokator hihi).

Tym bardziej, że pewnie spora większość:
a) zaczynała od kuli
b) o manipulacjach mutacyjnych dowiedziała się dopiero tu, na forum. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Z tego względu wszczynanie kolejnej dyskusji o mutantach chyba nie ma sensu, bo zapewne każdy zainteresowany mniej lub bardziej, na taką dyskusję trafił, nabrał świadomości, no i w konsekwencji się zraził do swoich, niczemu niewinnych, welonek.

Kejdi napisał(a):maciej68, już wiesz dlaczego nie lubię tych ryb... (ale zdjęcia wyszły Ci bardzo ładnie)

Wiem, wspominałaś. Ja też przestaję je lubić. Forum się do tego przyczyniło dość skutecznie. A czemu one zawiniły?

Cytat:Skoro potrafią spełniać życzenia, to dlaczego tak wiele z nich całe swoje dość krótkie życie spędza w 5 litrowych pojemnikach ?

Bo jednak nie spełniają życzeń? :-)

mariusz_and napisał(a):Mi się wydaje że welonki zapoczątkowały wielu dobrych akwarystów,

O to, to właśnie!

mariusz_and napisał(a):którzy właśnie zaczęli od kuli, ja osobiście zacząłem od bojownika,

Ja również.

mariusz_and napisał(a):ale chodzi mi o to że to pierwszy stopień w ewolucji akwarysty (standard z kulą i welonkami bądz bojownikiem), chęć dalszego poszerzania wiedzy,umiejętności i zagadnienia jaką jest akwarystyka, i chyba o to w tym chodzi??

Normalnie miód w moich uszach :-) (czy jak to tam było). Dokładnie tak jest. Albo po trzech nieudanych próbach z kulą pójdzie się dalej, jeśli ma się chęci i się jest wytrwały, albo po trzech nieudanych próbach daje się spokój.

mariusz_and napisał(a):powiedz jakim aparatem były robione zdjęcia??

Pentax K-10.

bumboo napisał(a):Cały czas debatujemy na temat kula czy nie kula, bojownik w jakim akwarium, jest to w pewnym sensie przypodobanie się ogółowi. Podobnie jest ze wszystkim co stanowi inność od rzeczywistości. Sam chyba kupię kule z dwoma welonami i osobiście wypróbuję ile wytrzymają ? Wstawię piękne foty na forum i będę czekał na fale krytyki ludzi którzy trzymają nie jednokrotnie ryby które nie nadają się do małych ale prostokątnych akwariów.Temat faktycznie jest przestarzały, lecz dobrze co jakiś czas powrócić do niego, troszkę emocji jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Mówimy kulą tak, a co możemy się wyróżniać Big GrinTongue od innych. Przecież 80% baniaków na tym forum ma źle dobraną osadę lub kiepskie parametry i inne mankamenty, więc czemu miałbym wstydzić się kuli TongueBig GrinWink

Ja myślę że troszkę przesadzasz. Owszem, jesteś jednym z moich guru, należysz do elity forum, jesteś naczelnikiem TWA, masz niezaprzeczalnie ogromną wiedzę i doświadczenie, masz rewelacyjne, pozbawione jakichkolwiek wad akwarium.... Ale zrozum, że my, szaraczki, właśnie staramy się czegoś dowiedzieć. Od takich jak Ty. Myślę że nawet więcej niż 80% baniaków ma źle dobraną obsadę, ale również przekonany jestem, że dzięki forum, dzięki Tobie, 90% właścicieli tych 80% baniaków już o tym wie, bo przecież zawsze rzetelnie i konstruktywnie formułujesz krytykę, i że korzystają z Twoich rad, i że starają się coś z tym zrobić. I przekonany jestem o tym, że nikt, spośród tych, którzy skorzystali z Twoich cennych rad nie ma najmniejszego zamiaru wracać do etapu kuli. Powiem więcej, chyba nikt, kto poświęcił ciut więcej czasu, niż tylko chwilkę, lekturze tego forum, nie ma już zamiaru dalej trzymać rybek w kuli, lub też do kuli wracać. Tak więc wybacz, że w świetle powyższych moich przemyśleń odebrałem Twoją wypowiedź w kwestii zakupu kuli i robienia zdjęć rybkom w kuli na pokaz, jako drwinę.
I proszę skończmy dyskusję i o kulach, i o mutacjach, bo chyba już niczego więcej nowego do tego tematu nie wniesiemy.
Maciek

--- Biegnie biegnie łoś, ma przypięte coś ---
#12

maciej68 napisał(a):Wiesz? Przypatrzyłem się dokładnie i zdjęciom, a potem roślinom na żywo, i żadnych białych nalotów nie widzę.... Co nie zmienia faktu, że wodę mam bardzo twardą. Na którym zdjęciu widzisz nalot? (1,2,3,4?) Przyjrzę się staranniej.
No tu np. widzę.
   
Być może to tylko piasek z podłoża, stąd ten znak zapytania.
maja napisał(a):Na jednej z roślin zauważyłam biały osad (odwapnienie biologiczne?)

Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.

#13

bumboo napisał(a):
buziaczek555 napisał(a):Spełniają życzeniaBig Grin

Hehe chyba tylko takich samych brzydot jak one same Big GrinBig GrinBig Grin
Ale zawsze to życzenia, ja jestem piękny i młody do tego bogaty więc ten argument mnie nie przekonał Tongue
Witam, Bumboo, jak tak można?! Welony są fajnymi rybkami, na pewno ciekawszymi i mądrzejszymi od neonów i skalarówWink Tongue. Poza tym dyskutujemy w tym temacie o złotych rybkach Maćka, a nie o sobieSad.
maja napisał(a):maciej fotki ładne. Na jednej z roślin zauważyłam biały osad (odwapnienie biologiczne?) co oznacza twardą wodę, mało CO2 (żwir marmurowy robi swoje).

bumboo polemiki na temat wszelkich mutantów było już dużo na różnych forach i jak dotąd nikt nikogo nie przekonał, więc nie sądzę aby tym razem miało być inaczej (ale z ciebie prowokator hihi). Stereotyp typu welonka=kula z powodzeniem funkcjonuje do dzisiaj i pewnie długo się jeszcze utrzyma (na głupotę nie ma argumentów).

buziaczek ja tam bardziej wierzę w listy do Świętego Mikołaja i tobie też polecam.
Brawo, Maja, przecież welony czarno-pomarańczowe czy kaliko to nie mutanty, tylko ryby z recesywnym ubarwieniem łusek. Niech sobie zainteresowani tematem poczytają "Genetykę w obrazkach", miła książka i ogólnie warto ją miećShy. A św. Mikołaj naprawdę był biskupem Mirry. Jak uwierzysz, zawsze przyjdzieWink.
mariusz_and napisał(a):Mi się wydaje że welonki zapoczątkowały wielu dobrych akwarystów, którzy właśnie zaczęli od kuli, ja osobiście zacząłem od bojownika, ale chodzi mi o to że to pierwszy stopień w ewolucji akwarysty (standard z kulą i welonkami bądz bojownikiem), chęć dalszego poszerzania wiedzy,umiejętności i zagadnienia jaką jest akwarystyka, i chyba o to w tym chodzi??troche filozofii mi się włączyło, ale chyba mam racje Smile co do welonków to fajne i zadbane, zdjęcia lepsze niż to co ja robiłem, powiedz jakim aparatem były robione zdjęcia??
Fakt, Mariusz_and, welony to świetni kompani. Jak tak wyciągają pycholki nad powierzchnię wody i "cumkają", to są słodkie. Ale mogę Wam powiedzieć, że I. przynajmniej ja nie miałam kul, chyba że kąpielowych, he, he-żartTongue, II. już kilka osób po wytłumaczeniu, dlaczego kula to dobre miejsce dla roślin, a nie dla ryb, stwierdziło, że mam im zaprojektować akwaria proste klejone, 46-64 l na początekBig Grin!
maciej68 napisał(a):
maja napisał(a):maciej fotki ładne. Na jednej z roślin zauważyłam biały osad (odwapnienie biologiczne?) co oznacza twardą wodę, mało CO2 (żwir marmurowy robi swoje).

Wiesz? Przypatrzyłem się dokładnie i zdjęciom, a potem roślinom na żywo, i żadnych białych nalotów nie widzę.... Co nie zmienia faktu, że wodę mam bardzo twardą. Na którym zdjęciu widzisz nalot? (1,2,3,4?) Przyjrzę się staranniej.

Cytat:bumboo polemiki na temat wszelkich mutantów było już dużo na różnych forach i jak dotąd nikt nikogo nie przekonał, więc nie sądzę aby tym razem miało być inaczej (ale z ciebie prowokator hihi).

Tym bardziej, że pewnie spora większość:
a) zaczynała od kuli
b) o manipulacjach mutacyjnych dowiedziała się dopiero tu, na forum. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Z tego względu wszczynanie kolejnej dyskusji o mutantach chyba nie ma sensu, bo zapewne każdy zainteresowany mniej lub bardziej, na taką dyskusję trafił, nabrał świadomości, no i w konsekwencji się zraził do swoich, niczemu niewinnych, welonek.

Kejdi napisał(a):maciej68, już wiesz dlaczego nie lubię tych ryb... (ale zdjęcia wyszły Ci bardzo ładnie)

Wiem, wspominałaś. Ja też przestaję je lubić. Forum się do tego przyczyniło dość skutecznie. A czemu one zawiniły?

Cytat:Skoro potrafią spełniać życzenia, to dlaczego tak wiele z nich całe swoje dość krótkie życie spędza w 5 litrowych pojemnikach ?

Bo jednak nie spełniają życzeń? :-)

mariusz_and napisał(a):Mi się wydaje że welonki zapoczątkowały wielu dobrych akwarystów,

O to, to właśnie!

mariusz_and napisał(a):którzy właśnie zaczęli od kuli, ja osobiście zacząłem od bojownika,

Ja również.

mariusz_and napisał(a):ale chodzi mi o to że to pierwszy stopień w ewolucji akwarysty (standard z kulą i welonkami bądz bojownikiem), chęć dalszego poszerzania wiedzy,umiejętności i zagadnienia jaką jest akwarystyka, i chyba o to w tym chodzi??

Normalnie miód w moich uszach :-) (czy jak to tam było). Dokładnie tak jest. Albo po trzech nieudanych próbach z kulą pójdzie się dalej, jeśli ma się chęci i się jest wytrwały, albo po trzech nieudanych próbach daje się spokój.

mariusz_and napisał(a):powiedz jakim aparatem były robione zdjęcia??

Pentax K-10.

bumboo napisał(a):Cały czas debatujemy na temat kula czy nie kula, bojownik w jakim akwarium, jest to w pewnym sensie przypodobanie się ogółowi. Podobnie jest ze wszystkim co stanowi inność od rzeczywistości. Sam chyba kupię kule z dwoma welonami i osobiście wypróbuję ile wytrzymają ? Wstawię piękne foty na forum i będę czekał na fale krytyki ludzi którzy trzymają nie jednokrotnie ryby które nie nadają się do małych ale prostokątnych akwariów.Temat faktycznie jest przestarzały, lecz dobrze co jakiś czas powrócić do niego, troszkę emocji jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Mówimy kulą tak, a co możemy się wyróżniać Big GrinTongue od innych. Przecież 80% baniaków na tym forum ma źle dobraną osadę lub kiepskie parametry i inne mankamenty, więc czemu miałbym wstydzić się kuli TongueBig GrinWink

Ja myślę że troszkę przesadzasz. Owszem, jesteś jednym z moich guru, należysz do elity forum, jesteś naczelnikiem TWA, masz niezaprzeczalnie ogromną wiedzę i doświadczenie, masz rewelacyjne, pozbawione jakichkolwiek wad akwarium.... Ale zrozum, że my, szaraczki, właśnie staramy się czegoś dowiedzieć. Od takich jak Ty. Myślę że nawet więcej niż 80% baniaków ma źle dobraną obsadę, ale również przekonany jestem, że dzięki forum, dzięki Tobie, 90% właścicieli tych 80% baniaków już o tym wie, bo przecież zawsze rzetelnie i konstruktywnie formułujesz krytykę, i że korzystają z Twoich rad, i że starają się coś z tym zrobić. I przekonany jestem o tym, że nikt, spośród tych, którzy skorzystali z Twoich cennych rad nie ma najmniejszego zamiaru wracać do etapu kuli. Powiem więcej, chyba nikt, kto poświęcił ciut więcej czasu, niż tylko chwilkę, lekturze tego forum, nie ma już zamiaru dalej trzymać rybek w kuli, lub też do kuli wracać. Tak więc wybacz, że w świetle powyższych moich przemyśleń odebrałem Twoją wypowiedź w kwestii zakupu kuli i robienia zdjęć rybkom w kuli na pokaz, jako drwinę.
I proszę skończmy dyskusję i o kulach, i o mutacjach, bo chyba już niczego więcej nowego do tego tematu nie wniesiemy.
Maciek
Dobra odpowiedź, Maciej68, lepiej niech są zazdrośni o tapety itd.Wink. No a rybki są fajne, myślę, że jak już im kupisz 160 l, to będą się miały dobrze, a i Wy się od nich nauczycie wielu przydatnych rzeczy, np. perfekcyjnego żebrania o kolacjęBig GrinCoolTongue!!! Żartowałam, pozdrawiam!

P. S. A welony i glonojadki są o niebo ciekawsze od neonów oraz skalarów, bo mają swoją osobość, pamiętajcieBig Grin!
#14

maciej68 napisał(a):Ja myślę że troszkę przesadzasz. Owszem, jesteś jednym z moich guru, należysz do elity forum, jesteś naczelnikiem TWA, masz niezaprzeczalnie ogromną wiedzę i doświadczenie, masz rewelacyjne, pozbawione jakichkolwiek wad akwarium.... Ale zrozum, że my, szaraczki, właśnie staramy się czegoś dowiedzieć. Od takich jak Ty. Myślę że nawet więcej niż 80% baniaków ma źle dobraną obsadę, ale również przekonany jestem, że dzięki forum, dzięki Tobie, 90% właścicieli tych 80% baniaków już o tym wie, bo przecież zawsze rzetelnie i konstruktywnie formułujesz krytykę, i że korzystają z Twoich rad, i że starają się coś z tym zrobić. I przekonany jestem o tym, że nikt, spośród tych, którzy skorzystali z Twoich cennych rad nie ma najmniejszego zamiaru wracać do etapu kuli. Powiem więcej, chyba nikt, kto poświęcił ciut więcej czasu, niż tylko chwilkę, lekturze tego forum, nie ma już zamiaru dalej trzymać rybek w kuli, lub też do kuli wracać. Tak więc wybacz, że w świetle powyższych moich przemyśleń odebrałem Twoją wypowiedź w kwestii zakupu kuli i robienia zdjęć rybkom w kuli na pokaz, jako drwinę.
I proszę skończmy dyskusję i o kulach, i o mutacjach, bo chyba już niczego więcej nowego do tego tematu nie wniesiemy.
Maciek


Zaskoczyłeś mnie tą wypowiedzią, jest w niej tyle dyplomacji że jedynym moim pragnieniem byłoby abyś szkolił tych prostaków z rządu. Wiesz dla czego piszę tak dużo w Twoich tematach, bo umiesz słuchać i jesteś wyjątkowo inteligentnym osobnikiem. Wiem że przesadzam, wiem także że kule są złe. W brew pozorom nie piszę tego żeby to promować. Wczytaj się głębiej w sens tych wypowiedzi w połączeniu z przebywaniem na tym forum odpowiedniego czasu a stwierdzisz że tak na prawdę nie o to chodzi. Kolego pewnie że jesteśmy po to aby pomóc, nie krytykuje nikogo za błędy, sam je popełniam. Wiem jedno takie osoby przywracają mi wiarę w istnienie takiego forum, jest tu wiele Takich osób jak Ty co pozwala przetrwać ciężkie chwile Smile

Pozdrawiam bumboo
#15

Cytat:P. S. A welony i glonojadki są o niebo ciekawsze od neonów oraz skalarów, bo mają swoją osobość, pamiętajcie!
Hmm... jakbyś nie wiedziała to skalary są pielęgnicami i też mają swoją osobowość i charakter.

Pisząc poprawnie wyrażasz szacunek dla użytkowników czytających Twoje posty.
#16

Jokeru! Na samym wstępie prośba do Ciebie. Będę pisał posta pod postem. Przymknij na to oko i nie karć mnie za to. Tyle się tu stało przez tą chwilę, że tak mi będzie łatwiej wszystkim odpowiedzieć. Wybaczysz, prawda? :-)


maja napisał(a):Być może to tylko piasek z podłoża, stąd ten znak zapytania.

Tak, Maju :-) To tylko piasek z podłoża wypluty przez Dorota :-)
Maciek

--- Biegnie biegnie łoś, ma przypięte coś ---
#17

Witaj BETTAmaniak

BETTAmaniak napisał(a):Fakt, Mariusz_and, welony to świetni kompani. Jak tak wyciągają pycholki nad powierzchnię wody i "cumkają", to są słodkie.

To prawda. Są bardzo towarzyskie i przyjaźnie nastawione. Przynajmniej do mnie :-). Jak tylko siadam sobie w pobliżu akwarium, to szybciutko podpływają do mnie, pokazują swoje płetwy, że niby co to nie one :-) No i tak sobie siedzimy wieczorami codziennie po pół godziny, z obu stron szybki, ciesząc się sobą, chyba ze wzajemnością :-) Tak więc... teraz sami przyznacie, że rozprawianie o potępieniu mutacji MOŻE nieco zburzyć tą harmonię.

BETTAmaniak napisał(a):Dobra odpowiedź, Maciej68, lepiej niech są zazdrośni o tapety itd.Wink.

Pewnie że dobra. Bo moja. Szczera. Kulturalna i dyplomatyczna. To była tylko i wyłącznie moja refleksja. I wcale nie oczekuję poklasku. Mam ogromną nadzieję że w żaden sposób, choćby w najmniejszym stopniu, nie uraziłem Bumboo.

Maciek

--- Biegnie biegnie łoś, ma przypięte coś ---
#18

maciej68 napisał(a):Mam ogromną nadzieję że w żaden sposób, choćby w najmniejszym stopniu, nie uraziłem Bumboo.

Maciek

Nie żartuj sobie ze mnie Smile)
#19

Macku ale jak by nie patrzeć dorot i czarnula spełniły twoje marzenie Smile baniak już jest w drodze szawka już jest Smile Ale osobiscie nigdy niemiałem welonów Smile w totka dzis na 5 kuponów zadnej cyfry nie trafiłem ... Chyba wywale skalary i przyjmę dorota od CiebieBig Grin

Sprzedam dobraną parę skalarów, mozliwy dojazd do wybranych miast: Wrocław, Ostrów, Wrzesnia, Gniezno,Bydgoszcz, Tuchola.

Oddam Brzanke Rekinią dorosła- 17cm. Tylko do duzego baniaka wzamian mogę przyjąc rosliny:D! wiecej na gg 2737822 i pw
#20

Drogi Bumboo
Cieszę się że Cię zaskoczyłem swoją odpowiedzią, mam wielką nadzieję, że mile. Również mam wielką nadzieję że nie uraziłem Cię w żaden sposób, bo nie takie były moje intencje. Czytałem Twoją wiadomość wiele razy, we wszystkie strony, tak więc potrafiłem wychwycić jej najważniejszy sens. Czepiam się natomiast czegoś innego. W skrócie powiem w czym rzecz:
Podczas mojej wędrówki po różnych forach, zanim się zdecydowałem ostatecznie na Malawi, na jednym z forów ktoś, po zadaniu przeze mnie pytania, które wykazało że jestem totalnym lajkonikiem, zjechał mnie arogancko od góry na dół, że aż mi się odechciało dalszej lektury tego forum. Ze smutkiem i żalem stwierdzam, że mimo wszelkich Twoich zasług, o których wspominałem wcześniej, Twoje odpowiedzi dla nowych/obcych/lajkoników są podobne w stylu. I pewnie również bym się zraził do całego Malawi, gdybyś to TY odpowiedział mi w podobny sposób jako pierwszy. A przecież nie o to chodzi, nieprawdaż? Nie każdy się urodził w akwarium, z wodą z akwarium w żyłach, zamiast krwi, tak jak TY :-) Nie każdy jest Asem przestworzy :-) Nie każdy ma to w genach :-) Prośba wielka. Więcej tolerancji dla nowych/obcych/lajkoników. Oni tu przychodzą bo potrzebują pomocy, chcą się czegokolwiek dowiedzieć, a może nawet chcą jeszcze więcej, tak jak ja. A Ty Jokeru nie chichocz tam w kącie piaskownicy, bo swoje za uszami też masz :-) Ale trafiłem chyba na Twój słaby dzień (a może i dobry), że udało nam się nawiązać dialog, że tyyyle dobrych lekcji mi udzieliłeś, za co jestem Ci niezmiernie wdzięczny. No i to w sumie z Twojego powodu tu jestem (no z powodu moich upodobań co do Malawi oczywiście też), i inwestycje w szafki/akwaria następują JUŻ, a nie czekają na Gwiazdorka.
Tak więc, mili moi, więcej tolerancji. To WY jesteście Asami przestworzy. I żaden inny As tu nie przyjdzie i Wam nie zagrozi. Za to WY WIELE możecie zrobić żeby kolejnych asów sobie wychować. No może nie asów. Lecz choćby króli. Albo nawet waletów.
Pozdrawiam moich Asów serdecznie
Maciek

--- Biegnie biegnie łoś, ma przypięte coś ---
Temat zamknięty


Skocz do: