Postów: 29
7
Dołączył: 17.07.2008
Wczoraj kupiłam mrożonki i mam pytania:
Jak się je podaje?
Czy trzeba je rozmrozić?
Proszę o jakomś "instrukcję"
i jeszcz jedno..
czy te robale po rozmrozeniu są...
żywe?
(oby nie

)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.10.2009, 21:57 {2} przez
Kejdi.)
Postów: 1,802
10
Dołączył: 21.03.2008
Trzeba je rozmrozić. Ja robię tak :
mała filiżanka, w nią kładę drobne sitko do którego wkładam tyle kostek mrożonki ile potrzebuję, zalewam to zimną woda. Rozmraża się.
Po rozmrożeniu przelewasz 2-3 razy zimną wodą i podajesz
Postów: 29
7
Dołączył: 17.07.2008
A czy te robaki są zywe? bo nie mam zielonego pojęcia
Postów: 120
12
Dołączył: 05.07.2008
Aneta jak coś zamrożone może być potem żywe

One są martwe

Ja robie podobnie do Kejdi, biorę sitko, na sitko daję zamrożoną kostkę i przelewam to wodą pod kranem aż się rozmrozi.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.07.2008, 15:32 {2} przez
Kuki.)
Postów: 1,802
10
Dołączył: 21.03.2008
są mrożone, czyli nieżywe. żywe robaki kupujesz porcjowane na wagę (ochotka-czerwone)
albo w zgrzanych woreczkach z płynem (ochotka, szklarka - najczęściej ale są też i inne)
smacznego
Postów: 29
7
Dołączył: 17.07.2008
Uch to całę szczęście. Dzieki za odp.
Postów: 120
12
Dołączył: 05.07.2008
Tylko jak masz ochotkę to ona trochę śmierdzi ale jak wypłuczesz to przestanie
Postów: 29
7
Dołączył: 17.07.2008
Mam coś takiego czerwonego

Mam jeszcze takie same robaczki zywe w słoiku w lodówce nie wiem jak sie nazywają

dzieki za odp.
Postów: 120
12
Dołączył: 05.07.2008
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.07.2008, 17:20 {2} przez
Kuki.)
Postów: 53
2
Dołączył: 21.07.2008
Ja w zoologu nieraz kupowałem żywą ochotkę ale mrożona to to samo tylko nieżywe