24.11.2011, 16:31
Witam,
Odziedziczyłam akwa 20/25 l w spadku po kuzynie, bo jemu się już znudziło, a mi było żal jednej ocalałej w tym akwarium rybki (gupik-samiec). Zatem oczyściłam akwarium zgodnie z zaleceniami z poradników (wymiana ok.20% wody), oczyściłam filtr i dokupiłam inne rybki. W moim akwarium pływają 3 gupiki w tym jedna samiczka, jedna bocja siatkowana i dwa danio, w tym jedna wydaje się być samiczką, choć nie mam pewności. Mam akwarium od około 2tygodni i do tej pory wszystko było dobrze, ale w ostatnich dniach zauważyłam dziwne zachowanie u obu Danio. "Potencjalna samiczka" chowała się w zakamarkach i uciekała od samca. Pomyślałam, że może mają jakiś sezon rozrodczy i postanowiłam się tym zająć. Niestety już dziś przy karmieniu zauważyłam, że samiczka ma poobgryzane płetwy i łuski. Nie wiem, co spowodowało to zachowanie u samczyka. Reszta ryb nie ingeruje- żadna nie była zainteresowana żadnym z Danio. Na chwilę obecną odseparowałam agresywnego Danio, ale martwię się- jak długo ryba może przebywać poza akwarium. Wiem, że żeby natlenić wodę, można od czasu do czasu przemieszać ją palcem, ale czy to wystarczy? Zauważyłam, że odseparowany osobnik nabrał niesamowicie jaskrawego różowego koloru(do tej pory miał kolory iście książkowe). Nie chcę stracić obu ryb. Proszę o rady- tylko od razu- bez uszczypliwych komentarzy. Proszę zwyczajnie o pomoc.
Odziedziczyłam akwa 20/25 l w spadku po kuzynie, bo jemu się już znudziło, a mi było żal jednej ocalałej w tym akwarium rybki (gupik-samiec). Zatem oczyściłam akwarium zgodnie z zaleceniami z poradników (wymiana ok.20% wody), oczyściłam filtr i dokupiłam inne rybki. W moim akwarium pływają 3 gupiki w tym jedna samiczka, jedna bocja siatkowana i dwa danio, w tym jedna wydaje się być samiczką, choć nie mam pewności. Mam akwarium od około 2tygodni i do tej pory wszystko było dobrze, ale w ostatnich dniach zauważyłam dziwne zachowanie u obu Danio. "Potencjalna samiczka" chowała się w zakamarkach i uciekała od samca. Pomyślałam, że może mają jakiś sezon rozrodczy i postanowiłam się tym zająć. Niestety już dziś przy karmieniu zauważyłam, że samiczka ma poobgryzane płetwy i łuski. Nie wiem, co spowodowało to zachowanie u samczyka. Reszta ryb nie ingeruje- żadna nie była zainteresowana żadnym z Danio. Na chwilę obecną odseparowałam agresywnego Danio, ale martwię się- jak długo ryba może przebywać poza akwarium. Wiem, że żeby natlenić wodę, można od czasu do czasu przemieszać ją palcem, ale czy to wystarczy? Zauważyłam, że odseparowany osobnik nabrał niesamowicie jaskrawego różowego koloru(do tej pory miał kolory iście książkowe). Nie chcę stracić obu ryb. Proszę o rady- tylko od razu- bez uszczypliwych komentarzy. Proszę zwyczajnie o pomoc.
Zbiornik 20l
1 bocja siatkowana
2 danio (samiec&samica)
3 gupiki (samica&samce)
