Postów: 13
5
Dołączył: 21.06.2016
Witam.
Przyniosłem do domu suche szyszki olchy czarnej i chcę wrzucić je do mojego baniaczka. Proszę mi doradzić, co muszę z nimi zrobić, aby były gotowe do spełnienia swojego zadania w akwarium. Nie wiem, czy wystarczy je tylko opłukać w zimnej wodzie, czy zaparzyć i później wrzucić?
Ile sztuk wystarczy, aby odkaziły mi akwarium, zmieniło trochę ph, może zniszczyło glony, które zaczęły się pojawiać. Ile sztuk potrafi załatwić te zadania i co jaki czas trzeba je wymieniać na nowe?
Chciałbym powiedzieć, że wystartowałem z nim 01.07 (w piątek),
jest 45 litrowe, temp. wody 27 st. C, nie dużo roślinek (mam w planie bardziej je zagęścić), jest korzeń, dwa kokosy. Woda jest już teraz czyściutka, a na kryptokorynie (małe sadzonki) i na korzeniu powstaje biały nalot. Przypuszczam, że są to glony, ale mogę się mylić. Baniaczek ten zasila filterek aquael wersamax fzn1 (kaskadowy).
Proszę podpowiedzieć laikowi, jak mam dalej postępować?
Pozdrawiam.
Postów: 1,695
14
Dołączył: 29.02.2008
Szyszki mogą powodować "brązowienie" wody po wygotowaniu ten efekt jest mniejszy.
Szyszki nie mają właściwości odkażających, wprowadzają garbniki do akwarium, przy dużej twardości wody pH nawet nie drgnie, trzeba by wrzucić naprawdę dużo szyszek aby było inaczej.
Co do nalotu na korzeniu, zniknie po ustabilizowaniu się zbiornika, nie jest on niebezpieczny dla ryb i roślin, wiele ślimaków lubi toto, a z ryb np. otoski
Postów: 13
5
Dołączył: 21.06.2016
(06.07.2016, 19:26)top2107 napisał(a): Szyszki mogą powodować "brązowienie" wody po wygotowaniu ten efekt jest mniejszy.
Szyszki nie mają właściwości odkażających, wprowadzają garbniki do akwarium, przy dużej twardości wody pH nawet nie drgnie, trzeba by wrzucić naprawdę dużo szyszek aby było inaczej.
Co do nalotu na korzeniu, zniknie po ustabilizowaniu się zbiornika, nie jest on niebezpieczny dla ryb i roślin, wiele ślimaków lubi toto, a z ryb np. otoski
Dzięki, trochę uspokoiłeś mnie, ale wolałem na ten nalot zaingerować mechanicznie. Jak mówiłem wcześniej, mam za mało roślinek (o które na tym forum nie mogę się doprosić), to jeszcze dałem radę mikro szczoteczką ściągnąć to z korzenia, a gazą z roślinki. Jak na razie moje akwa jest bez rybek i czeka na stabilizację. Chciałbym być czujnym i nie popełniać zbyt dużych błędów, a więc zawsze będę na tym forum, po porady na razie, a jak będą efekty, po plusy.
Wytrzepałem dokładnie te szyszki z nasion (nic nie wyleciało), wypłukałem pod bieżącą wodą z kurzu i sru do zbiorniczka. Gałązki zmuszony byłem wsadzić w podłoże (bo szły do powierzchni wody) i teraz czekam na efekt.
Po ilu dniach powinno coś się dziać?
Jakich zmian powinienem się spodziewać?
Koledzy nie zostawiajcie mnie bez Waszego wsparcia. Kiedyś Wy także tak zaczynaliście, prawda?
Postów: 31
5
Dołączył: 09.03.2016
Zależy co masz na myśli - zacznie się dziać.
Przede wszystkim założyłeś akwarium i teraz trzeba je zostawić w spokoju na minimum 3 tygodnie. Wiem, będzie korcić żeby coś dłubać ale co by się nie działo, zostaw je w spokoju. To najlepsze co możesz zrobić.
Jak skombinujesz jakieś roślinki to dosadź, najlepiej takie szybko rosnące.
Kiedyś je wytniesz i dosadzisz docelowe, jeśli będziesz chciał.
Daj znać ile masz światła. Robię u siebie regularne przycinki więc jeśli chcesz, przygotuję Ci trochę roślinek za free ( ale za wysyłkę musisz zapłacić ).
Co do szyszek, nie spodziewaj się cudów.
Przed wrzuceniem do akwarium wystarczy je przepłukać i oczyścić i chlup do wody. Woda zabarwi się na herbaciany kolor i zostanie wzbogacona o różne pożyteczne związki które poprawią jakość wody ale nie są złotym lekarstwem na glony. Wrzucając szyszki do wody powinieneś generalnie wiedzieć co chcesz przez to konkretnie osiągnąć. Generalnie ludzie używają ich do zmiękczania wody i obniżenia ph. Z tym, że jeśli masz bardzo twardą wodę to efekty nie będą spektakularne.
Więc tak, jeśli chcesz podebatować to na początek podaj ile masz światła i jakie Gh i Kh i Ph. I wrzuć jakieś zdjęcie.
Postów: 13
5
Dołączył: 21.06.2016
Do kol. kOzik
Było by fajnie gdybyś mógł podesłać mi roślinki. Może masz odnóżki lub duże rośliny na zbyciu, które mógłbym posadzić w moim akwarium.
Jeżeli przygotujesz zestaw zieleninki to daj znać, ile mam przelać kasy na przesyłkę. Myślę, że paczkomat IN POST załatwi to szybko i tanio.
Jeżeli chodzi o oświetlenie, to mam w pokrywie 2 świetlówki po 15 W, które są włączone po 12 godz. Filtr kaskadowy chodzi non stop.
Parametrów wody nie robiłem, bo się zbytnio na tym nie znam, a i z chemii maiłem zawsze pałkę.
Postaram się wkleić kilka zdjęć mojego kociołka, ma dopiero 7 dni, nic jeszcze nie pływa. Rybki zakupię za 14 dni, i to też obsadzał będę w trzech lub czterech turach.
Postów: 31
5
Dołączył: 09.03.2016
Coś tam się szykuje niebawem do przycięcia, dam znać.
InPost to chyba najlepsze rozwiązanie, chyba standardowo to jest 10 PLN, ale nie wiem bo nigdy nie wysyłałem.
Światła masz akurat ale moim zdaniem za długo świecisz na początek.
Przynajmniej jedną świetlówkę wyłączałbym po 8 godzinach, a chyba najlepiej póki co świecić po 8 godzin całością i co tydzień zwiększać.
Świeże akwa, mało i młode rośliny, glony tylko czekają.
Z czasem przydałoby się kupić jakąś małą buteleczkę "Co2 w płynie" i jakiś potas z mikroelementami ( np. Tropicala ).
Przy tym świetle będą pomocne.
Resztę nawozów będziesz miał z kranu oraz pokarmów i odchodów ryb.
Z rybkami bym się wstrzymał dłużej. Jeśli nie zamierzasz testować wody to te 4 tygodnie będą bezpieczne.
Wiem, że chciałoby się mieć ładny baniak jak najszybciej, ale akurat tutaj cierpliwość jest bardzo wskazana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.07.2016, 12:33 {2} przez
k0zik.)
Postów: 13
5
Dołączył: 21.06.2016
(07.07.2016, 12:32)k0zik napisał(a): Coś tam się szykuje niebawem do przycięcia, dam znać.
InPost to chyba najlepsze rozwiązanie, chyba standardowo to jest 10 PLN, ale nie wiem bo nigdy nie wysyłałem.
Światła masz akurat ale moim zdaniem za długo świecisz na początek.
Przynajmniej jedną świetlówkę wyłączałbym po 8 godzinach, a chyba najlepiej póki co świecić po 8 godzin całością i co tydzień zwiększać.
Świeże akwa, mało i młode rośliny, glony tylko czekają.
Z czasem przydałoby się kupić jakąś małą buteleczkę "Co2 w płynie" i jakiś potas z mikroelementami ( np. Tropicala ).
Przy tym świetle będą pomocne.
Resztę nawozów będziesz miał z kranu oraz pokarmów i odchodów ryb.
Z rybkami bym się wstrzymał dłużej. Jeśli nie zamierzasz testować wody to te 4 tygodnie będą bezpieczne.
Wiem, że chciałoby się mieć ładny baniak jak najszybciej, ale akurat tutaj cierpliwość jest bardzo wskazana.
Ok, z zakupem rybek wstrzymam się jeszcze 3 tygodnie, razem będzie równy miesiąc. Potas z mikro też zakupię i zacznę dawkować. Światełko również ograniczę do 8 godz. tak od 9-17. Wszystko według Twoich zaleceń.
Na wiadomość o roślinach będę czekał, może w weekend zrobisz przecinkę i w poniedziałek byś mi przesłał te roślinki? Podaj tylko swoje dane, nr konta i dokładną sumę do przelewu.
Powiedz mi co to były by za rośliny?, najlepiej gdy były by już zakorzenione, ale i z innymi również sobie poradzę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.07.2016, 13:13 {2} przez
Tadeusz.)
Postów: 417
0
Dołączył: 03.06.2014
(06.07.2016, 17:30)Tadeusz napisał(a): Proszę podpowiedzieć laikowi, jak mam dalej postępować?
Z jednej strony laik a z drugiej osoba ktora jak miała wcześniej akwaria to się wszystkim dzieliła (czyli nie bylo aż tak źle skoro było się czym dzielić). Jedno co Ci podpowiem to nie staraj się realizować wszystkich pomysłów akwarystycznych jakie znajdziesz w necie. Teraz chcesz za wszelką cenę wrzucić szyszki do akwarium ale sam nie wiesz w jakim celu i czy w ogóle jest to w tej chwili potrzebne. Dziwne to trochę.
Postów: 13
5
Dołączył: 21.06.2016
(07.07.2016, 22:53)tokatoka napisał(a): (06.07.2016, 17:30)Tadeusz napisał(a): Proszę podpowiedzieć laikowi, jak mam dalej postępować?
Z jednej strony laik a z drugiej osoba ktora jak miała wcześniej akwaria to się wszystkim dzieliła (czyli nie bylo aż tak źle skoro było się czym dzielić). Jedno co Ci podpowiem to nie staraj się realizować wszystkich pomysłów akwarystycznych jakie znajdziesz w necie. Teraz chcesz za wszelką cenę wrzucić szyszki do akwarium ale sam nie wiesz w jakim celu i czy w ogóle jest to w tej chwili potrzebne. Dziwne to trochę.
Kiedyś miałem akwaria, i to nie jedno, ale było to już bardzo dawno, bo dwadzieścia kilka lat temu. Akwaria były inne i technika inna . O wiele był mniejszy wybór we faunie i florze, ale zapał do akwarystyki był taki sam. Ludziska handlowali między sobą, wymieniali się rybkami, roślinami, a jak który miał czegoś więcej, to wydawał drugiemu koledze. Tak było, nic się nie zmarnowało. Dzisiaj, w dobie internetu, też się handluje, mało co się wymienia, a jak się ma komuś coś dać, to lepiej wyrzucić do kibelka, bo po co tracić swój cenny czas na jakieś przesyłki?
Dziwny jest ten świat, jak śpiewał kiedyś Czesio Niemen, oj dziwny.
A jeżeli chodzi o te szyszki, to prawdą jest, że naczytałem się na necie dużo ciekawych na ich temat rzeczy. A tutaj na tym blogu poruszyłem ten temat, bo wiem, że jestem wśród fachowców i chciałem skonfrontować wady i zalety zastosowania szyszek olszy w akwarystyce. Dla mnie to dziwne nie jest, ja to rozumiem, a Ty kolego nie łapiesz tego? Och, ale szkoda...
Postów: 417
0
Dołączył: 03.06.2014
Zalety i wady szyszek zostały skonfrontowane kilkaset razy na tym i na innych forach. Wystarczy poszukać. Tu jest dość przejrzyście opisane:
http://akwariumdomowe.pl/2015/05/szyszki...-akwarium/