• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Blady, mało ruchliwy otosek
#31

@ Bubiec wszystkie ale szczególnie raczej otoski/kiryski/glonojady bo ciągle żerują głównie przy dnie a tam jest chyba największe stężenie. Co do otosków długo je miałeś? Bo mi padły ponad tydzień od zakupu i teraz stwierdzam że albo to było przez twardą wodę (ja mam mega twardą) albo nie wytrzymały powołu transportu i aklimatyzacji (ponoć otoski są wyławiane z ich naturalnego środowiska a nie hodowane sztucznie) i przy połowie są często podtruwane/faszerowane antybiotykami żeby dały się złapać i przeżyły baardzo długą podróż i dlatego często padają na początku, ale potem już jest ok. U mnie z 4 szt po ok 2 tygodniach padły 2szt. pozostałe dwa czują się dobrze już ok miesiąca w akwarium więc stawiam na to. Jak więc długo były u Ciebie?

PS. wbrew pozorom parametry które podali koledzy są baaardzo ważne, wiem co mówię bo podczas przygód z otoskami też myślałem podobnie, ale zacząłem się wtedy dokładniej zagłębiać w te sprawy i teraz wiem ocb.

Akwarium główne ogólne 54L owalne" - danio czerwone + otoski + pielęgniczki ramireza + kiryski"
"Akwarium 112L owalne" w trakcie projektowania:)
"Akwarium 35L prostokąt" inkubator - jeden maleńki danio + krewety
#32

(05.06.2015, 10:50)Yebaniutki napisał(a):  @ Bubiec wszystkie ale szczególnie raczej otoski/kiryski/glonojady bo ciągle żerują głównie przy dnie a tam jest chyba największe stężenie. Co do otosków długo je miałeś? Bo mi padły ponad tydzień od zakupu i teraz stwierdzam że albo to było przez twardą wodę (ja mam mega twardą) albo nie wytrzymały powołu transportu i aklimatyzacji (ponoć otoski są wyławiane z ich naturalnego środowiska a nie hodowane sztucznie) i przy połowie są często podtruwane/faszerowane antybiotykami żeby dały się złapać i przeżyły baardzo długą podróż i dlatego często padają na początku, ale potem już jest ok. U mnie z 4 szt po ok 2 tygodniach padły 2szt. pozostałe dwa czują się dobrze już ok miesiąca w akwarium więc stawiam na to. Jak więc długo były u Ciebie?

PS. wbrew pozorom parametry które podali koledzy są baaardzo ważne, wiem co mówię bo podczas przygód z otoskami też myślałem podobnie, ale zacząłem się wtedy dokładniej zagłębiać w te sprawy i teraz wiem ocb.
U mnie były ze 3 tygodnie tzn. są Big Grin Ten jeden po prostu musiał być słabszy. A i otoski mało żerują na dnie, przynajmniej moje wolą rośliny i szyby, bo tam są glony Smile

A co do testów, to na forum się dowiem że każdego testu potrzebuję. Tym razem ryby, to azotyny, azotany i amoniak, innym razem rośliny to mikro i makro. No sorry nie będę wydawał 200 zł na walizeczkę Smile Bez chodzenia na łatwiznę Big Grin
#33

A u mnie buda z kolejnym otoskiem, ten tym razem wyskoczył z kwarium:/
Został już tylko jeden.
Nie no tam od razu walizkęSmile Najlepiej zacząć ot tych najważniejszych/najbardziej zabójczych dla ryb. A resztę mniej ważną możesz kiedyś z czasem sobie dokupić.

Akwarium główne ogólne 54L owalne" - danio czerwone + otoski + pielęgniczki ramireza + kiryski"
"Akwarium 112L owalne" w trakcie projektowania:)
"Akwarium 35L prostokąt" inkubator - jeden maleńki danio + krewety
#34

(06.06.2015, 11:53)Yebaniutki napisał(a):  A u mnie buda z kolejnym otoskiem, ten tym razem wyskoczył z kwarium:/
Został już tylko jeden.
Nie no tam od razu walizkęSmile Najlepiej zacząć ot tych najważniejszych/najbardziej zabójczych dla ryb. A resztę mniej ważną możesz kiedyś z czasem sobie dokupić.
Te najważniejsze juz mam Smile pH i twardość
Resztę można ogarnąć przy obserwacji.

Powiedz mi jaka różnica, czy kupie to za jednym razem, czy będę to kupował przez rok? Koszty są takie same, jedynie jest jakieś złudzenie, bo nie szarpnęło kieszeni.
Nie bawię się w chemika.

Sam widzisz, że Tobie nawet testy nie pomogą jak nie pomyślałeś o pokrywie. Kupując testy, następnie kupiłbym nawozy, a potem może jeszcze co2, a z domu by mnie wyrzucili xD
#35

To kup sobie test JBL 6 in 1. Za około 30zł masz 50 testów które bez problemu wystarczą na rok. Są to testy nie jakoś bardzo dokładne, ale ja jadę na tych testach już jakieś 2 lata i nie narzekam.
#36

(06.06.2015, 17:08)Bubiec napisał(a):  
(06.06.2015, 11:53)Yebaniutki napisał(a):  A u mnie buda z kolejnym otoskiem, ten tym razem wyskoczył z kwarium:/
Został już tylko jeden.
Nie no tam od razu walizkęSmile Najlepiej zacząć ot tych najważniejszych/najbardziej zabójczych dla ryb. A resztę mniej ważną możesz kiedyś z czasem sobie dokupić.
Te najważniejsze juz mam Smile pH i twardość
Resztę można ogarnąć przy obserwacji.

Powiedz mi jaka różnica, czy kupie to za jednym razem, czy będę to kupował przez rok? Koszty są takie same, jedynie jest jakieś złudzenie, bo nie szarpnęło kieszeni.
Nie bawię się w chemika.

Sam widzisz, że Tobie nawet testy nie pomogą jak nie pomyślałeś o pokrywie. Kupując testy, następnie kupiłbym nawozy, a potem może jeszcze co2, a z domu by mnie wyrzucili xD

To powiedz mi po co bierzesz się na poważnie z hobby jakim jest akwarystyka skoro szkoda ci kasy na podstawowe testy?

To taj jak byś chciał skakać ze spadochronem mając tylko prześcieradło z łóżka.

A najgorsze jest to że większość początkujących, w tym i ja, nie zdawało sobie sprawy z znaczenia tych parametrów, tylko że słuchałem porad i starałem się nimi kierować a nie byłem ignorantem.

Ok. Błędy początkującego, ale nie żeby wypisywać że poziom azotanów i azotynów zaobserwujesz na podstawie zachowania...

To tak jakby założyć ci torbę na głowę i sprawdzić kiedy będziesz się dusić...

Kur... to są żyjące istoty, a doprowadzanie ich do skraju wytrzymałości to jest czyste bestialstwo po prostu.
#37

Bubiec właśnie odwrotnieSmile Bo przy obserwacji to sobie sprawdzisz właśnie twardość i Ph bo wystarczy że zagotujesz w czystym naczyniu wodę o znanym ph i twardości a zagotujesz swoją wodę i już masz porównanie czy Twoja jest twarda czy miękka, wiadomo że to test pi razy oko ale jednak jakiś obraz to da. Zresztą osobiście nie uważam żeby twardość była jakimś bardzo ważnym parametrem (chyba że masz ryby lubiące bardzo miękką a masz bardzo twardą), bo niezbyt duże rozbieżności to Ci się ryby dostosują.

A innych parametrów przy obserwacji nie wyłapiesz, no chyba że przy obserwacji nieboszczyków do góry brzuchami pływających to ok wtedy zaobserwujesz że coś jest nie tak.
A jeśli masz na myśli obserwację przez zapach to zanim Ty poczujesz azot albo amoniak w wodzie to ryby już będą zdrowo podtrute a dużo do tego nie trzeba.

No więc kup wszystkie od razu. Powinieneś na początku przemyśleć sprawę zakładając zbiornik że akwarystyka to kosztowny interes (szczególnie na początku bo potem to już tylko generalnie kupowanie żarcia, witamin, czasem ewentualnie testów). Z czasem jak ustabilizujesz konkretnie zbiornik to testów będziesz używał raz na ruski rok, ale na początku to jest obowiązkowe. Ja sam nie mam wszystkich bo dopiero zaczynam, ale powoli kompletuję. I tak jak np. z początku mierzyłem twardość to teraz już nie muszę bo przy podmianie mieszam wodę proporcjami i mam mniej więcej stałą twardość +- 1stopień więc teraz już testy twardości praktycznie zbędne. Tak samo z czasem z innymi testami.

Ale jak szkoda Ci kasy to może lepiej było pomyśleć o tańszym hobby? (chomik, papuga, królik, świnka morska?) za piwo byś kupił 50kg worek trocin który by wystarczył na cooonajmniej rok, do tego jakieś ziarna u rolników które też są bardzo tanie i matce/małżonce czasem zwędził ze stołu jakąś marcherwkę/jabłko czy sałatę i miałbyś tanio.

Widzisz i tu się mylisz bo o pokrywie pomyślałem, kupiłem szybę zaraz po kupieniu akwarium, ale chyba wiadomo że musiałem zostawić część akwarium nie zakrytą bo by się ryby udusiły.

Ps. Jak Ci dziecko zachoruje to też mu nie kupisz leków bo drogo? I nie chcesz się bawić w chemika?

Nikt Ci tu nie mówi o nawozach czy co2 (będziesz chciał mieć ładne planty to i kupisz nawozy i co2 to już Twoja indywidualna sprawa), ale testy to podstawa.

Akwarium główne ogólne 54L owalne" - danio czerwone + otoski + pielęgniczki ramireza + kiryski"
"Akwarium 112L owalne" w trakcie projektowania:)
"Akwarium 35L prostokąt" inkubator - jeden maleńki danio + krewety
#38

Jak sam zauważyłeś testów się używa rzadko. Dlatego bardziej się opłaca sprawdzić parametry w inny sposób, np. u znajomego czy w sklepie. Zanim skompletowałbym chemię, to zbiornik się ustabilizuje w pełni. Nie uważam ze jest to coś co trzeba mieć. Akwarium mam od kilku lat i proszę żebyś nie przesadzał. Co prawda pierwszy raz na ziemi ogrodowej, ale to nie jest jakies utrudnienie. Akwaryści którzy maja te wszystkie testy to mniejszość, właśnie takie osoby które siedzą tu na forum, jednak można się bez tego obejść.

Co do porównywania ryby do dziecka, widzisz ze jest ryba chora, to leczysz, a jednocześnie zapewniasz najlepsze warunki aby nie było potrzeby leczenia. Mierzysz dziecku ciśnienie, cukier, temperaturę i inne gdy wszystko jest ok?

A co do sprawdzania twardości i ph Twoim sposobem, mistrz znać te parametry... Poznać ich bez testów się nie da, jest to niedokładne i problematyczne.

Ja rozumiem, jakbym miał jakiś problem z akwarium. Ale padła jedna delikatna, słaba ryba. Jest mi z tego powodu przykro, ale inne (zapewniam was) mają się dobrze. Jak zauważę coś niepokojącego to kupię te testy... I nie nie będzie za późno.
#39

Wybaczcie nie przeczytałem całych wypowiedzi ale - zaznaczę że mając 7 akwariów nie używam testów i żadnego nawożenia czy Co2 - u przez cały rok istnienia tych zbiorników nie zauważyłem żadnych negatywnych zjawisk. Może mam szczęście a może warunki, testy kupie tylko wtedy gdy zdecyduje się na ryby o niskim zakresie tolerancji na jakieś czynniki - przy tych co mam teraz jedyne potrzebne mi info było takie że moja woda ze studni jest twarda i tyle

450L Pielęgnice Zebry i Żółw Czerwonolicy
300L Malawi + rośliny
283L Ogólny hodowla żyworódek i ampularii
144L Krewetkarium
30L Raki Marmurkowe
#40

No ok. Tylko pragnę zauważyć że wspomniałeś o bąbelkach gazu wydostających się z podłoża, a z racji tego że jest to ziemia ogrodowa, łatwo można wciągnąć wnioski że rozpoczęły się procesy gnilne.

Raz piszesz że widzisz bąble gazu wydostające się z podłoża, a za chwilę że żwir jest tak drobny że nic się nie wydostanie. Jaka jest warstwa tego żwiru?


Skocz do: