Witam,
Moje akwarium ma ok 4 lat, 140 l
Obsada: 4 skalar, 20 neonek, 2 otoski i sporo świderków.
Roślinki:Kryptokoryna, Windelov (w większości, bo ostatnio rozrasta się i wypuszcza młode roślinki, jak głupi

) i mech jawajski
Ryby karmione dwa razy dziennie (pokarm Nutrafin Max w płatkach)
Zwykle nie było żadnych problemów, dopóki ok. dwóch tygodni temu nie rozszalały się sinice. Przeszukałam fora w poszukiwaniu informacji, jak się ich pozbyć i za ich radą usunęłam jak najwięcej sinic mechanicznie, wymieniłam ponad połowę wody w akwarium, zastosowałam borasol, później wodę utlenioną na niedobitki w podłożu przy szybie. w następnych dniach wykonałam parę podmian wody po 10%. I od paru dni jest spokój z sinicami. Ale wyczytałam, że powodem ich pojawienia się mogą być zachwiane parametry wody. Więc kupiłam testy zooleka i je wykonałam:
pH - 7
KH -3
GH -11
NH4 - 0
NO2 - 0
NO3 - 30 mg/l
PO4 - >5mg/l
I stwierdziłam, że dalej nie dam sobie sama z tym rady
Dlatego proszę o pomoc i wskazówki, co mam dalej zrobić
Z góry dziękuję za odpowiedź