• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Chore gupiki
#1
Sad 

Witam,
mam problem z gupikami. Wczoraj padły mi dwie samice. Jedna bez żadnej widocznej przyczyny, nie było nawet widać wcześniej po niej że może być chora. Druga wieczorem miała dziwnie zaczerwieniony i lekko opuchnięty pyszczek. Rano znalazłem obie zdechłe. Ta z czerwonym pyszczkiem miała czarne oczy i czerwone plamki jeszcze na brzuchu i przy płetwach bocznych. Wcześniej dwie samice zaczęły mieć dziwny biały nalot na grzbiecie. Na pewno nie była to ospa. Ten nalot zniknął wiec nic z tym nie robiłem.
Jeśli ktoś wie to proszę mi powiedzieć co się z nimi dzieje i czy jakoś można to leczyć. Dodam że nie wprowadzałem do akwarium żadnych nowych rybek ani roślin.
Info o akwarium:
1. Temperatura 28 stopni (tak zalecił mi weterynarz po wyleczeniu ospy w zeszłym roku)
2. Rybki karmie 2 razy dziennie niewielkimi porcjami. Na zmianę karmami Tropicala Guppy lub Vitality & Color. Czasami daje im mrożoną dafnię lub wodzienia. Od jakiegoś czasu w ogóle nie daje już żywego pokarmu.
3. Opis chorych rybek dałem powyżej. Zdjęcia niestety nie mogę zrobić.
4. Akwarium ma 30l
5. Obsada to same gupiki. 3 samce i 12 samic
6. Żywych roślin póki co nie mam. Miałem jakąś trawkę ale padła. Planuję kupić nowe rośliny
7. Preparatów chemicznych nie stosuję. Czasami dodaję trochę uzdatniacza do wody Tropicala ale rzadko bo najczęściej woda jest dobrze odchlorowana bo długo stoi przed podmianką .
8. Akwarium mam już przeszło pół roku. Wcześniej nie było problemów
9. Nie mierzyłem
10. Filtracja i napowietrzanie filtrem Aquael Fan Micro Plus, grzałka akwariowa Aquael
#2

Nalot na grzbiecie? Możliwe że to martwica płetw.

http://www.superakwarium.pl/martwica-pletw-id659.html Sprawdź
#3

najprawdopodobniej bakterioza. straciłem w swoim czasie wszystkie gupiki. też miały czerwone pyszczki. próbowałem baktopurem leczyć.

zbyt gęsta obsada w tak niewielkim zbiorniku. rybki są bardziej na różne infekcje narażone.

poczytaj sobie ile i jakie rybki w akwa o pojemności 30 litrów.
#4

To raczej nie martwica płetw. Czytałem o tym i to raczej nie ta choroba. Płetwy są w dobrym stanie a nalot nie jest na płetwach tylko na grzbiecie rybki.

auto_joker możesz napisać mi coś więcej na temat tej bakteriozy?
co do obsady to facet od którego dostałem te gupiki dawał mi ich jeszcze więcej do tego akwarium ale nie wziąłem wszystkich. On ma trzy akwaria i ryby hoduje od chyba 10 lat
#5

Jak często podmieniasz wodę? Przy tak małym zbiorniku łatwo o nagromadzenie niepożądanych substancji.
#6

cóż tu pisać. miałem coś takiego. Pani w zaprzyjaźnionym sklepie powiedziała, ze można spróbować sera baktopur. rybki zdechły. w akwarium 30 litrowym trzymałem samca i dwie samice. Adamldz słusznie zauważył - woda. może niewłaściwe PH lub twardość. dziwne jest, że rośliny Ci padły (teraz doczytałem). jak to mówi znajoma Pani ze sklepu akwa : "coś jest nie halo" ....

na pewno nie halo jest tak silne zarybienie. ryby często są nosicielami chorób. taki nosiciel może sobie żyć i żyć, aż bakterie, czy pasożyty napotkają na sprzyjające warunki i wówczas ...
#7

(19.04.2011, 07:06)Adamldz napisał(a):  Jak często podmieniasz wodę? Przy tak małym zbiorniku łatwo o nagromadzenie niepożądanych substancji.

podmieniam raz w tygodniu lub raz na półtora tygodnia


(19.04.2011, 12:27)auto_joker napisał(a):  dziwne jest, że rośliny Ci padły (teraz doczytałem). jak to mówi znajoma Pani ze sklepu akwa : "coś jest nie halo" ....

roślina sama by mi pewnie nie padła ale nie stosowałem żadnych nawozów i dostałem w prezencie glonojada który sobie z nią szybko poradził - wiem, wiem na glonka za mały baniak więc go oddałem do zoologa Smile to było już dawno jakoś we wrześniu zeszłego roku.


Skocz do: