• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Rośliny całe w bąbelkach
#1

Witam mam pytanie moje rośliny są całe w bąbelkach czy to dobrze czy żle mam 50 litrowe akwarium filtr wewnętrzny nawożę co2 w spry ale z mojego dzwonu czyli dyfuzora uchodzi tylko troszeczkę obsada to 14 neonów i krewetki sztuk 15 i rośliny blyxa japońska mech wgłębka wodna rotala oprucz bąbelków na roślinkach mój dzwon się nie opróżnia do końca nie wiem czy jest dobrze włożony jest otworem do dołu i przy dnie proszę opomoc


Załączone pliki Miniatury
       
#2

To chyba normalne z tymi bąbelkami Smile
#3

Był restartowany zbiornik? roślinki są nowo zakupione i dopiero zasadzone? może bąbelki z napowietrzacza (pompki z małym filtrem) strumień bąbelek jest skierowany na tą roślinke

"Doświadczenie akwarysty nie jest współmierne z ilością postów na forum"
#4

Ludzie. To przecież po prostu fotosynteza. Zjawisko pozytywne( a nawet bardzo). Bardzo wiele osób chciałoby mieć w swoich baniakach coś takiego.
#5

To są pęcherzyki tlenu wydzielane przez roślinki (produkt fotosyntezy). Jest to dość powszechne zjawisko w akwariach nawożonych dwutlenkiem węgla, gdzie przebieg fotosyntezy jest intensywny a ilość wytwarzanego tlenu tak duża, że nie jest już on w stanie rozpuszczać się w wodzie. Wtedy osadza się w formie takich właśnie bąbelków (tzw. bąbelkowanie roślin).
Wielu akwarystów dąży do takiego efektu ale nie wszystkim się udaje go osiągnąć.
Nie ma się więc czym martwić, to raczej powód do radości.

Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.

#6

maja napisał(a):To są pęcherzyki tlenu wydzielane przez roślinki (produkt fotosyntezy). Jest to dość powszechne zjawisko w akwariach nawożonych dwutlenkiem węgla, gdzie przebieg fotosyntezy jest intensywny a ilość wytwarzanego tlenu tak duża, że nie jest już on w stanie rozpuszczać się w wodzie. Wtedy osadza się w formie takich właśnie bąbelków (tzw. bąbelkowanie roślin).
Wielu akwarystów dąży do takiego efektu ale nie wszystkim się udaje go osiągnąć.
Nie ma się więc czym martwić, to raczej powód do radości.

Ok, czyli ten kłopot z głowy cieszę się a czy ktoś może pomuc pomóc na temat dzwonu, który opisałem razem z tym tematem


--------------------
Pisz poprawnie !
#7

Dobrze ,że jest przy samym dnie (tylko wiadomo zostaw odstęp od podłoża)... im niżej tym lepiej. Tez miałem kiedyś dzwon i mi wszystko nie schodziło wiec nie ma problemu Smile
#8

Deep napisał(a):Dobrze ,że jest przy samym dnie (tylko wiadomo zostaw odstęp od podłoża)... im niżej tym lepiej. Tez miałem kiedyś dzwon i mi wszystko nie schodziło wiec nie ma problemu Smile

ok dzięki
#9

Czemu dzwon nie opróżnia się do końca? Bo zalega w nim inny, nierozpuszczający się gaz. Każda puszka ma taki 'skutek uboczny', bo w żadnej nie ma czystego CO2.
#10

GoTo napisał(a):Czemu dzwon nie opróżnia się do końca? Bo zalega w nim inny, nierozpuszczający się gaz. Każda puszka ma taki 'skutek uboczny', bo w żadnej nie ma czystego CO2.

Powiedz mi można temu jakoś zaradzić żeby opróżniał się do końca


Skocz do: