Postów: 156
17
Dołączył: 17.08.2008
Hmmm no to mój tatuś już 13 dzień siedzi w kokosie i nie myśli o wyjściu.
"Life is a mystery, everyone must stand alone..."
Postów: 273
19
Dołączył: 05.03.2010
Ale to raczej im dłużej tym lepiej( bez przesady oczywiście) chociaż wiesz że młode mają non stop dużo tlenu dzięki jego wachlowaniu
Postów: 273
19
Dołączył: 05.03.2010
Czy jak zbrojnik złoży mi ikrę( najprawdopodobniej w statku) to powinienem przełożyć go do kotnika razem z tym statkiem czy zostawić w ogólnym? Mam kiryska a słyszałem że on nie pogardzi świeżutką ikrą... po za tym moja obsada to: mieczyk, żałobniczka, sporo gupików, 17 molinezji i 7 danio

co radzicie? Bo chcę wychować ze 30 młodych a zawsze udaje się tylko 5 albo 6

i czy pozostałe zbrojniki mogą zjeść ikrę albo małe?
Postów: 202
17
Dołączył: 12.12.2009
Jakie masz akwarium (litraz)? Samiec da sobie rade, nie przekladaj ani jego, ani ikry. Nie podoba mi sie ze masz jednego kiryska, to ryba stadna. Po za tym trzebaby popracowac nad reszta Twojej obsady.
Postów: 273
19
Dołączył: 05.03.2010
Mam malutkie 45 litrów i wiem że zbrojniki są od minimum 100 litrów ale nie mogę znaleźć w sklepach ani otosków ani kirysków a bez "sprzątaczy" woda będzie do wymiany raz na miesiąc... Tym akwa zacząłem się interesować od roku a wcześniej było jeszcze gorzej dopiero teraz powoli prostuje obsadę... A zbrojniki składają mi często ikrę i dlatego takie pytanie

A kirysek tylko jeden ponieważ jak już napisałem nie mogę znaleźć więcej w sklepach;/ a tego oddał mi kolega bo likwidował akwa...
Postów: 156
17
Dołączył: 17.08.2008
U mnie to wyglądało tak. Samiec złożył ikrę w ogólnym no i pilnował ją. Kiedy maluchy zaczęły się wykluwać kokos przykryłem kotnikiem dla żyworodnych. Kiedy maluszki pochłonęły już prawie cały woreczek żółtkowy przeniosłem ich razem z tatuśkiem i kokosem do oddzielnego akwa. I tak już 17 dzień samiec pilnuje maluchów ;D
"Life is a mystery, everyone must stand alone..."
Postów: 1
0
Dołączył: 22.03.2010
co do karmienia to ja swoje karmie gotowaną marchewką ,zielonym ogórkiem surowym oczywiście czasami też gotuje im szyjkę od kurczaka parzoną sałatą co 3 dzień daje im serce wołowe i tabletki dla glonojadów
Postów: 1
0
Dołączył: 26.03.2010
Mama parkę glonojadów, nie myślałem nigdy o ich rozmnażaniu - same sobie poradziły. Samiec siedział w korzeniu od 2 tygodni, wczoraj zobaczyłem małe głęboko w korzeniu.
Moje pytanie jest następujące - śledząc forum piszecie o natlenianiu ikry wkładania kamienia napowietrzające, a w moim akwarium dozowane jest CO2 czy mam przestać na jakiś czas ?/?
Postów: 2,149
37
Dołączył: 14.02.2008
sienia napisał(a):Mama parkę glonojadów, nie myślałem nigdy o ich rozmnażaniu - same sobie poradziły. Samiec siedział w korzeniu od 2 tygodni, wczoraj zobaczyłem małe głęboko w korzeniu.
Moje pytanie jest następujące - śledząc forum piszecie o natlenianiu ikry wkładania kamienia napowietrzające, a w moim akwarium dozowane jest CO2 czy mam przestać na jakiś czas ?/?
To w końcu są już małe czy nie?

Ikrą do czasu wylęgu opiekuje się samiec, jeśli ma dobrze usytuowaną miejscówkę to i da radę uchronić je przed potencjalnym zagrożeniem(innymi rybami). Wachluje ją płetwami dostarczając tlenu.
Jeśli się już wykluły to nie ma o czym mówić.

Nie musisz wyłączać co2, bo skoro je masz to musi być też obszerna szata roślin.
Postów: 180
35
Dołączył: 21.01.2010
ja mialem miot wychodzily juz ogonki z jajeczek i ledwo co mogły małe zbrojniki pływać gupiki je zjadały zostaly trzy ale nie wiem czy jeszcze żyją bo nie widziałem ich dawno w akwa :/