• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Akwarium z ograniczoną opieką
#1

Witam, jest to mój pierwszy post i zarazem wątek na forum, z góry przepraszam jeśli powielam wątki, ale działam pod silną presją czasu (pojutrze wyjeżdżam) i muszę zostawić akwarium na 7 dni z ograniczoną opieką (ktoś będzie odwiedzał rybki, w celu karmienia, co jakieś 2 dni).
Kilka słów o akwarium. Jest to zbiornik 63 litrowy, ma dwa tygodnie, rybki mieszkają w nim od tygodnia (15 neonów innesa i 3 kiryski panda), Podłoże to żwir bazaltowy (mam zamiar zrobić plażę dla kirysków, ale czasu brak), rośliny- moczarka kanadyjska oraz druga roślinka, której nazwy nie pamiętam (postaram się wrzucić zdjęcie), filtr wewnętrzny (chiński) oznaczony JP-013F o max wydajności 600l/h. Ze względu na to, że mieszkam w bloku grzałki nie instalowałem, temperatura wody nie spada poniżej 22C i utrzymuje się na poziomie 22-24C. Oświetlenie to na razie świetlówka kompaktowa 10W, która wkrótce zostanie zastąpiona pokrywą z odpowiednim oświetleniem.
Teraz do rzeczy, mam kilka pytań:
1. Czy bezpieczne jest pozostawienie włączonego filtra, gdy będzie ktoś przychodził tylko raz na dwa dni?
-Jeśli nie, czy wystarczy jeśli filtr pochodzi kilka godzin raz na te 2 dni, aby akwarium przetrwało?
2. Zakładam, że ryby, które posiadam spokojnie przeżyją głodówkę-karmienie co 2 dni, jeśli nie proszę mnie wyprowadzić z błędu.
To chyba tyle, z góry dziękuję za odpowiedzi.

Edit: Dorzucam zdjęcie akwarium:
#2

Muszę Cię zmartwić. ponieważ jest to akwarium niedojrzałe - przewiduje zgon przynajmniej części ryb...;
Filtr MUSI być włączony 24h na dobę.
W "normalnych" warunkach ryby by przetrwały, ale u Ciebie pewnie się przeniosą na tamten świat w ciągu następnych 4-5 tygodni. Gdyż tyle (mniej więcej) pozostało do czasu gdy zbiornik dojrzeje i będzie gotowy na przyjęcie żywych stworzeń.

Post ten wyraża opinie Autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani żadnym innym. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. Jeśli się z nimi nie zgadzasz - ustaw się w kolejce:)
#3

Filtr powinien być włączony 24 godziny na dobę bo napowietrza akwarium.
A co do zostawienia ryb na głodówkę masz rację powinny przeżyć ale raczej nie w Twoim akwarium(przynajmniej część zdechnie) jest niedojrzałe;/
#4

Co tak narzekacie?Że akwarium nie dojrzałe?Większość zaczynała właśnie na szybko bez jakiegokolwiek dojrzewania zbiornika i ryby jakoś żyją.Ja z niewiedzy wpuściłem 2 danio w tym samym dniu co było akwa założone i jakoś żyją już ponad rok.

Niech się tu lepiej wypowie ktoś doświadczony kto wytłumaczy dokładnie, a nie "zdechną bo tak".
#5

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_azotowy
http://www.tanganika.krasnystaw.biz/arty...zotowy.pdf
http://www.pmp.p-net.pl/biologia/cykl_azotowy.htm
Wiesz, tu nie trzeba być doświadczonym - żeby mieć pojęcie. Są to podstawy w zakładaniu akwarium...Wink
Pozdrawiam.

Post ten wyraża opinie Autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani żadnym innym. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. Jeśli się z nimi nie zgadzasz - ustaw się w kolejce:)
#6

Ja sądzę że przetrwają. Znaczy się neony na 80% a kiryski na 50% gdyż są wrażliwsze (proponowałabym dokupić jeszcze 3). Mój zbiornik nie dojrzewał, co miesiąc wymieniałam całą wodę i żadna rybka nie zdechła, także szanse masz, tak jak mówi kacper wiele osób tak właśnie zaczyna. Przetrwają "mini głodówkę" na 100% natomiast filtr 24/h przez 365 dni w roku Wink Powiem Ci że ładne masz akwarium Tongue A co to, to białe, duże?

[182l] Wkrótce - Bojownikowo.
[60l] Ogólne - Ramirezy ;)
[25l] Krewetkarium ~~<33
http://www.akwaswiat.net/-25l-pierwsze-k...140-3.html
#7

Dziękuję wszystkim za rady i opinie.
Tak więc filtr zostanie włączony, mam nadzieje, że nic się nie stanie.
Rybki jak na razie są bardzo żwawe, neony po wpuszczeniu tylko kilka godzin siedziały w najciemniejszym rogu, potem zaczęły dzielnie pływać po całym akwarium, kiryski praktycznie od razu bez stresu przystąpiły do przeszukiwania dna (mam zamiar dokupić co najmniej dwa, zdaję sobie sprawę, że to rybki stadne i potrzebują więcej towarzyszy)
Myślę, że to czy rybki przeżyją czy nie w "niedojrzałym" akwarium zależy przede wszystkim od ich kondycji oraz gatunku, niektóre są mniej, niektóre bardziej wrażliwe.
Jest to moje pierwsze akwa od kilkunastu lat stąd moja wiedza jest raczej niewielka.
@Flavia dzięki, to białe to jest duża muszla, chwilowo leży w taki sposób, ponieważ pomaga korzeniowi leżeć na dnieWink (Co dziwne są to korzenie sosnowe, ale podczas gotowania nie wydzieliły nawet grama żywicy)
Generalnie akwarium czekają jeszcze zmiany w wyglądzie, przede wszystkim jakieś miękkie podłoże dla kirysków, kilka kamieni etc.
#8

mikem napisał(a):Muszę Cię zmartwić. ponieważ jest to akwarium niedojrzałe - przewiduje zgon przynajmniej części ryb...;

W "normalnych" warunkach ryby by przetrwały, ale u Ciebie pewnie się przeniosą na tamten świat w ciągu następnych 4-5 tygodni. Gdyż tyle (mniej więcej) pozostało do czasu gdy zbiornik dojrzeje i będzie gotowy na przyjęcie żywych stworzeń.


tak tak pewnie, najlepiej to postawić zbiornik pół roku wcześniej niech dojrzewa a potem po pół roku wpuścić rybki. PRZESADZACIE MAKSYMALNIE

4 zbiorniki, 4 akwa zastartowane, w 3 zbiornikach ryby wpuszczone na świeżą wodę kilka h po zalaniu zgony to jeden neonek inessa i w innym zbiorniku jedno danio malabarskie (ale to z przejedzenia) pokarmu mi się za dużo sypnęło i ten za dużo zjadł.
ostatni akwa zalane pół na pół ze starego zbiornika i kranówka nie odstana i po 10 minutach ryby wpuszczone, zero zgonów.

Jak widać nie wszystko zależy od sztywnych zasad książkowych ale od intuicji i dobrego praktycznego jak i teoretycznego przygotowania.

Akwarystą powinien nazywać się człowiek którym umie zrobić tak żeby było dobrze a nie sztywno trzyma się książek albo powtarza to co usłyszał i żadnych odstępstw od normy nie uznaje. to coś podobnie jak z gościem po zawodówce i magistrem inżynierem. Ten pierwszy potrafi samochód naprawić, prąd w domu zrobić, wybudować jakieś takie domowe ścianki czy cuś. a ten drugi umie tylko nic! teorii ma az w nadmiarze ale teoria mu ściany nie zamuruje i auta nie naprawi.

Ludzie udzielajcie pomocy tak żeby innych do akwarystyki przekonać i jej nauczyć a nie tak żeby, od niej odstraszyć.
#9

Teraz powinieneś robić podmianki co 2-3dni, a skoro cię nie będzie, to wyjmij korzenie i muszle na czas nieobecności. Po powrocie zrób podmianę 30-40% wody a korzeń wymień na inny, nie iglasty. I niech osoba która karmi rybki wszypie im naprawdę maciupeńką szczyptę jedzenia! Jak przesadzi, to żarcie zacznie się rozkładać, a w niedojrzałym zbiorniku to murowany wzrost zw. azotowych i co ca tym idzie zatrucie ryb.
Jeśłi opiekun nie przekarmi, powinno być dobrze.

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
#10

justfilied233 napisał(a):
mikem napisał(a):Muszę Cię zmartwić. ponieważ jest to akwarium niedojrzałe - przewiduje zgon przynajmniej części ryb...;

W "normalnych" warunkach ryby by przetrwały, ale u Ciebie pewnie się przeniosą na tamten świat w ciągu następnych 4-5 tygodni. Gdyż tyle (mniej więcej) pozostało do czasu gdy zbiornik dojrzeje i będzie gotowy na przyjęcie żywych stworzeń.


tak tak pewnie, najlepiej to postawić zbiornik pół roku wcześniej niech dojrzewa a potem po pół roku wpuścić rybki. PRZESADZACIE MAKSYMALNIE

4 zbiorniki, 4 akwa zastartowane, w 3 zbiornikach ryby wpuszczone na świeżą wodę kilka h po zalaniu zgony to jeden neonek inessa i w innym zbiorniku jedno danio malabarskie (ale to z przejedzenia) pokarmu mi się za dużo sypnęło i ten za dużo zjadł.
ostatni akwa zalane pół na pół ze starego zbiornika i kranówka nie odstana i po 10 minutach ryby wpuszczone, zero zgonów.

Jak widać nie wszystko zależy od sztywnych zasad książkowych ale od intuicji i dobrego praktycznego jak i teoretycznego przygotowania.

Akwarystą powinien nazywać się człowiek którym umie zrobić tak żeby było dobrze a nie sztywno trzyma się książek albo powtarza to co usłyszał i żadnych odstępstw od normy nie uznaje. to coś podobnie jak z gościem po zawodówce i magistrem inżynierem. Ten pierwszy potrafi samochód naprawić, prąd w domu zrobić, wybudować jakieś takie domowe ścianki czy cuś. a ten drugi umie tylko nic! teorii ma az w nadmiarze ale teoria mu ściany nie zamuruje i auta nie naprawi.

Jeśli nawet było tak jak piszesz - to zapewniłeś rybom super stres i miałeś dużo szczęścia. W innym akwa dodałeś 50% wody dojrzałej - zaszczepiła ona filtr co przyspieszyło dojrzewanie. Poza tym bardzo popularne gatunki ryb dostępne w polskich sklepach jest w stanie znieść podmiany co tygodniowe do 30% chlorowaną wodą. :o
Mogę jedynie zakładać - z Twojego wywodu i podanych praktyk - że Ty zaliczasz się do tych po zawodówce. No cóż mogę powiedzieć na to ja - zwykły biedak z teorią (ukończyłem studia). Wyobraź sobie, że nie zgodzę się jednak z Twoją teorią. Jako, że sam w domu (zrobiłem prądWink) położyłem podłogi czy kafelki.
Pozdrawiam.

Post ten wyraża opinie Autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani żadnym innym. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. Jeśli się z nimi nie zgadzasz - ustaw się w kolejce:)


Skocz do: