Postów: 8
3
Dołączył: 29.11.2009
ja też kupiłem filtr JBL e900.
1) jakość wykonania: 4 (skala 1-5), ale to najmniej ważne,
2) odgłosy pracy: 3, jest naprawdę głośny,słychać pracę wirnika jakby był luźny w swojej obudowie,
3) filtrowanie: 5, woda kryształ (w akwa 100 l !!! ),jednak zrobiłem małą przeróbkę.zastosowałem w ostatnim koszu nie wkład piankowy lecz watę perlonową.
4) odpowietrzanie: 4, dziecinnie proste lecz u mnie powietrze wydostaje się jeszcze ze dwa dni mimo potrząsania filtrem lewo-prawo,góra-dół.
5) czyszczenie: 5, jeszcze nie czyściłem ale na sucho to wygląda fajnie.odpięcie węży i żadnej wody.poszczególne kosze demontujesz bez problemów,
OCENA OGÓLNA: 4 (może z +).
w nawiązaniu do rozmowy na temat filtra chcę opisać moje spostrzeżenia na temat prawdopodobnych przelewów między komorą wstępną a ostatnią.po otworzeniu filtra faktycznie zauważyć można części stałe na gąbce ostatecznej ( a dlaczego?).po zluzowaniu zaczepów dochodzi do wymieszania wody między komorami: części (części roślin) z prefiltra przechodzą na gąbkę.
jeżeli otworzycie zawory spustowe (bez demontażu głowicy), przechylicie filtr i wylejecie wodę po zwolnieniu dźwigni zaworów zwrotnych nic się nie przedostanie na gąbkę z prefiltra.chociaż uszczelnienie tych komór jest beznadziejne,!!!plastik-plastik!!!.według mnie powinna być jakaś zgrabna uszczelka.
PROSZĘ O JAKIEŚ WIADOMOŚCI NA TEMAT INNYCH SPOSTRZEŻEŃ DOTYCZĄCYCH FILTRA JBL E 900.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.01.2010, 23:27 {2} przez
rybam.)
Postów: 29
8
Dołączył: 08.04.2009
U mnie z tą filtracją to beznadzieja.
Już wszystkich uszczelek tu opisanych próbowałem i nic.
W wodzie dalej farfocle denerwuje mnie to strasznie.
Nie wiem co mam robić, jak go odeśle, to zostanę bez filtra.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.01.2010, 23:51 {2} przez
Olek.)
Postów: 38
5
Dołączył: 20.10.2009
slimak0000 a kolega próbował zmienić media filtracyjne w ostatnim koszu patrząc od dołu w tym tzw.combo na jakąś wuklinę albo watę.Pewnie filtr pracuje na standardowych wkładach a gąbki te są dość grube-spróbuj na pewno problem się rozwiąże.Na początku też się borykałem z tym problemem aż znalazłem wyjście awaryjne watę perlową.Z resztą już komuś polecałem mój zestaw filtracyjny i jest też zadowolony jak ja.
Postów: 29
8
Dołączył: 08.04.2009
scslawek napisał(a):slimak0000 a kolega próbował zmienić media filtracyjne w ostatnim koszu patrząc od dołu w tym tzw.combo na jakąś wuklinę albo watę.Pewnie filtr pracuje na standardowych wkładach a gąbki te są dość grube-spróbuj na pewno problem się rozwiąże.Na początku też się borykałem z tym problemem aż znalazłem wyjście awaryjne watę perlową.Z resztą już komuś polecałem mój zestaw filtracyjny i jest też zadowolony jak ja.
Gdzie można kupić taką watę perłową i jak ją umieścić w koszu???
A z włukniną jeszcze nie próbowałem dać ją na te dentki czy jak bo się w tm wsystkim już pogubiłem???
Postów: 8
3
Dołączył: 29.11.2009
watę perlonową kupisz w każdym zoologicznym.
Postów: 266
24
Dołączył: 09.02.2009
Tutaj zdjęcia do albumu z ostatniego czyszczenia widać uszczelkę, druga przykleiła się do części z silnikiem oraz w jaki sposób ułożyłem media filtracyjne. W ten sposób mam wodę kryształ.
http://tigerzaby.fotosik.pl/albumy/696374.html
Postów: 18
3
Dołączył: 16.01.2010
ja posiadam jbl-a e700 przy akwa 60l mam go ok. 3 tyg. i działa bez zarzutu na początku trochę mnie denerwowały te paprochy ale teraz ich nie ma woda klarowna, krystaliczna jestem bardzo zadowolony z zakupu i daje 5+
Postów: 1,627
36
Dołączył: 16.01.2010
tiger_zaby napisał(a): Witam w związku z tym iż w sieci jest niewiele informacji dotyczących filtra zewnętrznego firmy JBL e900, postanowiłem go opisać aby czytelnik miał jakiś pogląd na jego temat.
Na początku zaznaczam iż mój filtr był poddawany ocenie jakości, o czym informuję załączona kratka (ale ze mnie farciarz).
W sieci można znaleźć informacje iż filtry jbl-a wzorowane są na Eheimie. Jeżeli tak to niewątpliwie tylko aspekt techniczny jest "ściągnięty", cena na szczęście nie!
Filtry z nowej serii JBL oznaczone literką "e" są dostępne w następujących modelach o następujących parametrach.
A tak wygląda paczuszka z zewnątrz.
Gustowna rączka.
A tu już środeczek. Moim zdaniem filtr wystarczająco zabezpieczony.
To widok z góry.
Tu natomiast widok po zdjęciu korpusu silnika.
Ciekaw jestem czy ramka dobrze dociska do koszyka? Okaże się za kilkanaście dni jak otworzę na kontrolę.
A tak prezentuje się podłączony.
Co do aspektów technicznych złożenie i odpalenie filtra filtra jest dziecinnie proste. Filtr ten w chwili obecnej pracuje w akwarium profilowanym 112l (przewiduje większe więc dlatego ten model).
Co do jego głośności mogę powiedzieć tylko tyle że jest słyszalny po uporczywym wsłuchaniu się, lecz po potrząśnięciu filtrem lecą jeszcze bąbelki powietrza, jak wytnę dziurę w szafce odpowietrzę go lepiej (do snu potrzebuję absolutnej ciszy, słyszę nawet zegar ścienny, więc jeszcze napiszę jaka jest jego realna głośność w moim subiektywnym odczuciu).
W moim odczuciu trochę niedopracowane są elementy plastikowe. Np. aby założyć węże na rurkę ssawną, nie ryzykowałem tylko wsadziłem wąż do gorącej wody, gdyż na zimno wyginał się plastik. Lepiej sprawa wyglądała w przypadku rurki od deszczowni gdyż konstrukcja jest tam już grubsza. Prawie idealnie zakłada się węże na pokrywę filtra, tam plastik zdecydowanie jest najgrubszy.
Zamknięcie filtra nie sprawia problemu uszczelka dopasowana jest idealnie, nie zauważyłem żadnych wycieków! Zatrzaski w moim odczuciu solidne.
Trochę delikatne wydają mi się dźwignie zamykające bloku przyłącza węża, chociaż zamyka się pewnie(problemem może być moje pierwsze spotkanie z filtrem zewnętrznym i brak doświadczenia).
Pompka odpowietrzająca jest łatwa w obsłudze. Pompujemy i to cała filozofia.
Na podkreślenie zasługuje jeszcze fakt 4 letniej gwarancji!!!
To jak na razie wszystkie moje uwagi na temat tego filtra. Z upływem "wody" będę aktualizował swoje spostrzeżenia.
Gdyby ktoś życzył sobie jeszcze inne zdjęcia proszę pisać. Na ewentualne pytania również odpowiem na tyle ile będę w stanie.
Mam nadzieję iż pomogłem komuś rozwiązać swoje wątpliwości.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Po dosłownie 3 dniach użytkowania tego filtra obserwując akwarium zauważyłem iż kawałki roślin wylatują razem z czystą wodą z filtra!!! PORAŻKA.
Aby nie być gołosłownym o to dowód http://www.imagic.pl/files/view/10973/uszczelka1.jpg co prawda mało tego syfu ale to dlatego iż wodę mam czystą i rośliny od niedawna.
Zastosowałem uszczelkę tego rodzaju jakiej użył ktoś z innego forum. I w całej okazałości wygląda to tak http://www.imagic.pl/files/view/10973/uszczelka6.jpg
Teraz podczas zamykania korpusu silnika czuć delikatny opór więc powinno się uszczelnić.
Zobaczę parę dni(2-3) czy dalej brud będzie leciał i zadzwonię do serwisu JBL, zobaczymy co powiedzą(ludzie wypowiadają się iż wymieniają filtr od ręki na nowy, ponoć taka seria.).
A jak nie to gwarancja pójdzie w ruch.
Zrobienie takiej uszczelki to nie problem ale moim zdaniem jak się płaci to i można wymagać.
Będę dalej pisać na forum jak sprawa się potoczy.
Następnego dnia dostałem odpowiedź z serwisu jbl (dzwoniłem na "własna rękę"), którym zajmuje się firma Badis.
Co do szczelności filtra powiedział iż nie dostają zgłoszeń od kupujących, których filtry miałyby mieć taką przypadłość.
Więc sprawa zostaje tak jak jest i to wszystko.
Postanowiłem więc filtr zanieść do sklepu na gwarancję ponieważ głośno pracował(w ciągu dnia było go bardzo wyraźnie słychać, a w nocy masakra) pewnie wina wirnika http://www.akwaswiat.net/czy-ten-wirnik-...8933.html, ale dodałem uwagę iż jest moim zdaniem nieszczelny(100% wody nie przechodzi przez filtr), zobaczymy co się zmieni jak filtr wróci z serwisu, ze szczelnością to mogę się pożegnać raczej.
Kontaktowałem się z osobą, która ma ten filtr i powiedziała że zastosowała uszczelki z gumy o grubości 3mm, tak jak ja wężyki tylko grubszy(sprawdzi się).
Jak filtr wróci to dam znać czy uciszył się.
Po 2 tygodniach (szybko chyba) powrócił do mnie. Sprzedawca go odpalił u Siebie w szkle, gdy wszedłem do sklepu to był cichutki (ale cały dzień przebywałem blisko źródła hałasu i to sporego). Nawet sprawdziłem wirnik i jak się okazało to chyba jednak ten sam, ale różnica jest spora, może coś w korpusie silnika poprawili? Tego się raczej nie dowiemy gdyż, żadnej wiadomości nie dali.
W domu po starcie stwierdzam znaczącą poprawę(duuuuużo chichszy)Big Grin
W tym miejscu pragnę zaznaczyć, iż moje akwarium stoi na zwykłej komodzie, która jak się okazało ma szczególne "moce", które świetnie przenoszą drgania i rezonans jest nie gorszy niż w teatrze.
Od reklamacji filtr stoi na podłodze koło akwarium i jest olbrzymia różnica można powiedzieć.
Po kilku nocach "spędzonych" z nim w jednym pokoju mój werdykt jest następujący. Idzie zasnąć i spać bezstresowo.
I zaznaczam iż jestem osobą uczuloną na hałasy, jak na razie słuch perfekt.
Co do szczelności, w tym momencie jest ok. A dokładniej mówiąc zastosowałem z dętki rowerowej dwa paski o szerokości 1-1,5 tak jak wężyki, tylko zadbałem o to, aby dochodziły do ścianek (wrzucę zdjęcie jak za jakiś czas go otworzę).
Filtr chodzi mi w baniaku sam (dane o baniaku wrzucę w sygnaturkę) i woda jest na pewno nie przejrzysta, lecz zdecydowanie "szkło wysokiej jakości" (ciężko mi się wyrazić, ale widać taką "głębię" w każdym bądź razie woda idealna wizualnie).
Kolejne relacje i zdjęcia za jakiś czas. Muszę się wybrać do zlokalizowanej prze zemnie osoby posiadającej ten filtr, aby porównać głośność ostatecznie (mam nadzieję że nie jestem paranoikiem).
Zachęcam ponownie posiadaczy tego modelu do wypowiedzenia się, każda uwaga jest cenna dla potencjalnych osób chcących nabyć ten model.
Po około 2 tygodniach pracy filtra, jego wydajność (siła nurtu na wyczucie) trochę spadła, ale w niczym nie przeszkadzała.
Po otwarciu i wyjęciu z pod gąbek prefiltra włókniny tak o to wygląda ...

Nurt zwolnił, bo włóknina się zabiła brudem, ale pięknie filtruje moim zdaniem.
Dodaję zdjęcie moich uszczelek na których pracuje filtr, są one wykonane z dętki rowerowej, ważne aby "uszczelka" przylegała ścisło do obudowy kubła, w przeciwnym razie syf przelatuje od razu.
Oto zdjęcie...

Co do jego głośności przyzwyczaiłem się, ale będę twierdził uparcie iż nadal pracuje zbyt głośno.....on musi lekko szumić z bliskiej odległości.
Myślę iż za jakiś czas prawdopodobnie zainwestuje w nowy wirnik, albo ponownie go zareklamuje. Rozmawiałem z osobą ze Szczecina, która kupiła ten kubeł przez allegro i udało się tej osobie zareklamować wirnik przez telefon. Po przesłaniu skanu paragony wysłali pocztą nowy wirnik i ok. Spróbuje tego sposobu i kolejne relacje za jakiś czas.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W końcu zakupiłem nowy wirnik było trudno, ale wszystko da się załatwić. Jego koszt 40 zł, gdyby ktoś chciał namiary na człowieka to na pw.
Dodam że po jakimś 1,5 miesiącu pracy jak go otworzyłem byłem zaskoczony ile syfu zaciągnął i utrzymał.
A wszystko przy standardowych mediach filtracyjnych z dodatkiem włókniny jako prefiltr.
Przez cały czas wydajność taka sama, gdybym nie otwierał mógłby chodzić jeszcze dłużej.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Po kilkunastu dniach pracy na nowym wirniku nie widzę żadnej różnicy.
Dla mnie jest on słyszalny tylko w nocy, co mi przeszkadza (subiektywne odczucia).
Dla kogoś innego bardzo możliwe iż, będzie w sam raz.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zalety:
- cena (ja miałem za 220 zł),
- gwarancja 4 lata,
- wystarczająco solidna konstrukcja technicznie,
- łatwość obsługi,
- media filtracyjne w zestawie,
- estetyka.
Wady:
- potrzeba dorabiania uszczelki (inaczej syf przelatuje).
Z czasem postaram dopisać się kolejne zalety i wady filtra oraz wrzucę zdjęcia z wewnątrz kubła gdy jego wydajność spadnie prawie że do minimum.
Filtr zakupiłeś w czasie zimowym stąd mało elastyczne węże bo pewnie od razu z zimna chciałeś go montowć i dlatego musiałeś wkładać do ciepłej wody. Wylatują szczątki roślin. Możliwe. Wejdźcie na mój temat
http://www.akwaswiat.net/wklady-jbl-e900...16204.html
a ceramiczny trzpień dla wirnika to żart. Od kiedy ceramika się gnie? Jak Ci odrzucili reklamację idź do ochrony praw konsumenckich przedstaw sytuację. Oni Ci pomogą maja swoich ludzi co zrobią co trzeba
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.01.2010, 02:03 {2} przez
toomeka@wp.pl.)
Postów: 2
0
Dołączył: 19.01.2010
Witam serdecznie,
też jestem "szczęśliwą" posiadaczką e900. Generalnie przez pół roku funkcjonował bez żadnych problemów (z dorobionymi uszczelkami na 1 koszu

). Dopiero teraz znacząco spadła moc. Rzeczywisty przepływ to 200l/h (przy wyczyszczonych koszach wypełnionych tylko gąbką).
Ponieważ nie miałam do czynienia z filtrami zew. proszę o poradę, czy to wina wirnika?? Chciałam odesłać na gwarancję, ale wirnika nie obejmuje

. Teraz nie wiem, czy odsyłać czy zainwestować w nowy wirnik.
Pozdrawiam
Postów: 38
5
Dołączył: 20.10.2009
Cześć !!!
wyczyść węże i będzie OK na pewno ten wlotowy do filtra jest zasyfiony.Po o oczyszczeniu przepływ na bank ci się zwiększy!!!
Ja czyszczę około 3 razy w roku.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.01.2010, 22:52 {2} przez
scslawek.)