08.10.2009, 07:51
Wlaśnie kilka dni temu rozmyślałem sobie o słynnym stwierdzeniu Fullera "Wszystko jest trudne nim stanie się proste ". Zacząłem to dumanie od powaznych spraw życiowych, ale w sumie, analizując wpływ rozumienia na pecepcję i odwrotnie, percepcji na rozumienie, sprowadziło mi się to wszystko do rzeczy banalnych, jak np budowa odpieniacza. A, że budowa odpieniacza jest naprawdę prosta, to fakt, że zadajesz te pytania, napawa mnie nadzieją na przyszłość ;-)
Ale do rzeczy
Na poczatku miałem akwarium bez sumpa, i mocny odpieniacz wewnątrz akwarium. Potem dodałem sump.
Prawidłowo powinno byc to zrobione tak, że woda z akwarium przelewa się przez grzebień do komina, a z komina rurką spływa do dolnego zbiornika czyli sumpa. Ma takie rozwiązanie szereg zalet. Sump a wraz z nim wszystkie urządzenia mozna ukryć w szafce pod zbiornikiem a dodatkowo szafkę wygłuszyć. Woda z powierchni stale się przelewa więc nie powstale na niej tzw film (czyli nieestetycznie wygladająca warstwa kurzu i bakterii. Poza tym wachania poziomu wody wynikające z parowania odbywają się w sumpie a nie w zbiorniku głównym. Woda z sumpa powraca do akwarium pzy pomocy pompy obiegowej.
Niektórzy chodują w sumpach zwierzęta, które (z takich czy innych względów) nie nadają sie do trzymania w zbiorniku głównym. Lub instalują tam filtry glonowe (coraz rzadziej) i stąd to oświetlenie sumpa o które pytałaś. Podział sumpa na komory ułatwia rozmieszczenie w nim sprzętów takich jak np. reaktor wapniowy, automatyczna dolewka, dozowniki, złoża itp. Mając sump podaje się zazwyczaj pojemność akwarium głównego, choć niektorzy mówią o "ilości wody w obiegu" dodając tą wodę, która jest w sumpie (sump nie jest zalany w całości bo potrzebna jest rezerwa na wodę, która splynie z akwarium w razie zatrzymania pompy obiegowej).
U mnie sprawa wyglądała inaczej, bo sump dodawałem do istniejącego zbiornika, dlatego musiałem zastosować tzw pudełko przelewowe. Sump był długi, wąski i mieścił się za blendą pod akwarium. Potem uprościłem maksymalnie setup sprzętowy akwarium do stanu obecnego.
Odpieniacz to po prostu komora (zazwyczaj tuba) w którym woda jest nasycana potężną ilością drobniutkich pęcherzyków powietrza. Do pęcherzychów "przylepiają" się nieczystości i zbierają sie na powierzchni wody wewnątrz odpieniacza w postaci piany. Piany jest coraz więcej, a że unosi sie ona na powierzchni, jest wypychana do góry, przeciska się przez rurkę i spływa do pojemnika na nieczystości wieńczącego odpieniacz, pojemnik ów należy raz na jakiś czas opróznić. Budowa komory odpieniacza może mieć rózny stopień złożoności - od najprostszych tub, po skomplikowane układy naczyń połączonych, maksymalnie wydłużające kontakt pęcherzyków z wodą. A pęcherzyki może produkować po prostu wydajna , pompka powietrzna i kostka lipowa, lub pompy wodne z wirnikami igiełkowymi lub zwęzkami venturiego. Ot i cała filozofia.
Pompy cyrkulacyjne mogą być z wirnikiem, ale lepsze są takie ze śrubą jak w motorówce - czyli podobnie jak wiatrak. U mnie pompa jest w rogu akwa pracuje jednostajnie i wprawia w ruch wodę w całym zbiorniku.
Nie wiem czy zasłużyłem na ozłocenie, ale sie starałem... ;-)
pozdrawiam
Ale do rzeczy
Na poczatku miałem akwarium bez sumpa, i mocny odpieniacz wewnątrz akwarium. Potem dodałem sump.
Prawidłowo powinno byc to zrobione tak, że woda z akwarium przelewa się przez grzebień do komina, a z komina rurką spływa do dolnego zbiornika czyli sumpa. Ma takie rozwiązanie szereg zalet. Sump a wraz z nim wszystkie urządzenia mozna ukryć w szafce pod zbiornikiem a dodatkowo szafkę wygłuszyć. Woda z powierchni stale się przelewa więc nie powstale na niej tzw film (czyli nieestetycznie wygladająca warstwa kurzu i bakterii. Poza tym wachania poziomu wody wynikające z parowania odbywają się w sumpie a nie w zbiorniku głównym. Woda z sumpa powraca do akwarium pzy pomocy pompy obiegowej.
Niektórzy chodują w sumpach zwierzęta, które (z takich czy innych względów) nie nadają sie do trzymania w zbiorniku głównym. Lub instalują tam filtry glonowe (coraz rzadziej) i stąd to oświetlenie sumpa o które pytałaś. Podział sumpa na komory ułatwia rozmieszczenie w nim sprzętów takich jak np. reaktor wapniowy, automatyczna dolewka, dozowniki, złoża itp. Mając sump podaje się zazwyczaj pojemność akwarium głównego, choć niektorzy mówią o "ilości wody w obiegu" dodając tą wodę, która jest w sumpie (sump nie jest zalany w całości bo potrzebna jest rezerwa na wodę, która splynie z akwarium w razie zatrzymania pompy obiegowej).
U mnie sprawa wyglądała inaczej, bo sump dodawałem do istniejącego zbiornika, dlatego musiałem zastosować tzw pudełko przelewowe. Sump był długi, wąski i mieścił się za blendą pod akwarium. Potem uprościłem maksymalnie setup sprzętowy akwarium do stanu obecnego.
Odpieniacz to po prostu komora (zazwyczaj tuba) w którym woda jest nasycana potężną ilością drobniutkich pęcherzyków powietrza. Do pęcherzychów "przylepiają" się nieczystości i zbierają sie na powierzchni wody wewnątrz odpieniacza w postaci piany. Piany jest coraz więcej, a że unosi sie ona na powierzchni, jest wypychana do góry, przeciska się przez rurkę i spływa do pojemnika na nieczystości wieńczącego odpieniacz, pojemnik ów należy raz na jakiś czas opróznić. Budowa komory odpieniacza może mieć rózny stopień złożoności - od najprostszych tub, po skomplikowane układy naczyń połączonych, maksymalnie wydłużające kontakt pęcherzyków z wodą. A pęcherzyki może produkować po prostu wydajna , pompka powietrzna i kostka lipowa, lub pompy wodne z wirnikami igiełkowymi lub zwęzkami venturiego. Ot i cała filozofia.
Pompy cyrkulacyjne mogą być z wirnikiem, ale lepsze są takie ze śrubą jak w motorówce - czyli podobnie jak wiatrak. U mnie pompa jest w rogu akwa pracuje jednostajnie i wprawia w ruch wodę w całym zbiorniku.
Nie wiem czy zasłużyłem na ozłocenie, ale sie starałem... ;-)
pozdrawiam



