Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
Dlatego ja mam kilka 5l butelek w kuchni, można je przynieść nawet z piwnicy. I wierz mi nawet na 36m2 da się je pomieścić. I nie jest to rozmiar kuchni, tylko całego mieszkania
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
Postów: 779
29
Dołączył: 30.04.2009
IMO trzymanie odstanej wody w butelkach jest bezsensowne, gdy butelka sobie tak stoi te 24h opada cały brud, piach i rożny syf na dnie, podczas zlewania z miski klub wiadra wszystko zostaje na dnie, a z butelki wszystko sie i tak miesza, tzw. "bulgotanie" jak powietrze jest zasysane do środka. Nie chodzi o o, że filtr pochłonie, bo lepiej by nie musiał, nie wiadomo co jest w tym pyle piachu itd. lepiej by to nie zalegało w akwa gdzieś w filtrze lub na dnie... jakieś paskudztwa...
Dolnośląskie Forum Akwarystyczne:
www.dfa.net.pl
805L
Postów: 460
8
Dołączył: 05.09.2009
apri cort napisał(a):Dlatego ja mam kilka 5l butelek w kuchni, można je przynieść nawet z piwnicy. I wierz mi nawet na 36m2 da się je pomieścić. I nie jest to rozmiar kuchni, tylko całego mieszkania 
Nie mam piwnicy
Żart

Butelki odpadają. Musi być miska i wiadro.
victus napisał(a):IMO trzymanie odstanej wody w butelkach jest bezsensowne, gdy butelka sobie tak stoi te 24h opada cały brud, piach i rożny syf na dnie, podczas zlewania z miski klub wiadra wszystko zostaje na dnie, a z butelki wszystko sie i tak miesza, tzw. "bulgotanie" jak powietrze jest zasysane do środka. Nie chodzi o o, że filtr pochłonie, bo lepiej by nie musiał, nie wiadomo co jest w tym pyle piachu itd. lepiej by to nie zalegało w akwa gdzieś w filtrze lub na dnie... jakieś paskudztwa...
O tym nie pomyslałam, ale mnie się nie podoba nalewanie z butelki... Jest niwygodne

Z miski lub wiadra lepiej
Parametry wody śliczne

Dzisiaj jest pełnych 6 dób, a właściwie już siódma idzie. Woda krystaliczna i pH unormowane. Już mi nie skacze. Jest 7 raniutko a 7,2 wieczorem. Tak codziennie.
Dlaczego w niektórych akwariach woda po nalaniu jest metna? Serio pytam po to, aby kiedyś nie popełnic błędu.
Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
Nie rozumiem, jaki syf czy piach w kranowej wodzie? I jak unieść miskę ważącą 30kg i na wysokość 1,5m i nalać z niej wodę tak, żeby nie wymieszać całego podłoża? Oprzeć ją o krawędź zbiornika??
Nalewając powoli z butelki nawet nie muszę zdejmować pokrywy, nalewam sobie przez otwór do karmienia. I gdy trzymam butelkę pod delikatnym kątem i woda powoli wylatuje, to wcale nie musi zasysać powietrza do środka.
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
Postów: 151
12
Dołączył: 25.08.2009
apri cort napisał(a):Nie rozumiem, jaki syf czy piach w kranowej wodzie? I jak unieść miskę ważącą 30kg i na wysokość 1,5m i nalać z niej wodę tak, żeby nie wymieszać całego podłoża? Oprzeć ją o krawędź zbiornika??
Nalewając powoli z butelki nawet nie muszę zdejmować pokrywy, nalewam sobie przez otwór do karmienia. I gdy trzymam butelkę pod delikatnym kątem i woda powoli wylatuje, to wcale nie musi zasysać powietrza do środka.
też leje z butelek, 30kg - wykonalne, ale po co się męczyc?
Postów: 460
8
Dołączył: 05.09.2009
apri cort napisał(a):Nie rozumiem, jaki syf czy piach w kranowej wodzie? I jak unieść miskę ważącą 30kg i na wysokość 1,5m i nalać z niej wodę tak, żeby nie wymieszać całego podłoża? Oprzeć ją o krawędź zbiornika??
Nie

Mam wyżej szafke

Stawiam tam miske, podłączam wąż do kranu i lejję

Następnego dnia wkładam wężyk do miski i nim wlewam do akwa

Nie męczę się nawet przez sekunde. Jestem dość drobną istotą i muszę sobie ułatwiać życie

To dużo prostsze niż nalewanie z butelki, bo ją też trzeba trzymac, a wężyk usztywniam i sobie siedzę przed TV spoglądajac od czasu do czasu czy to już.
kuba93swdn napisał(a):apri cort napisał(a):Nie rozumiem, jaki syf czy piach w kranowej wodzie? I jak unieść miskę ważącą 30kg i na wysokość 1,5m i nalać z niej wodę tak, żeby nie wymieszać całego podłoża? Oprzeć ją o krawędź zbiornika??
Nalewając powoli z butelki nawet nie muszę zdejmować pokrywy, nalewam sobie przez otwór do karmienia. I gdy trzymam butelkę pod delikatnym kątem i woda powoli wylatuje, to wcale nie musi zasysać powietrza do środka.
też leje z butelek, 30kg - wykonalne, ale po co się męczyc?
No właśnie- po co. Dlatego zrobiłam niewielkie przemeblowanie
Jutro jak pomięszam korzeniami i roslinami to cyknę kilka fot, bo tu pusto bez nich.
Postów: 363
6
Dołączył: 04.08.2009
apri cort napisał(a):Dlatego ja mam kilka 5l butelek w kuchni, można je przynieść nawet z piwnicy. I wierz mi nawet na 36m2 da się je pomieścić. I nie jest to rozmiar kuchni, tylko całego mieszkania 
A w mojej rezydencji (39 m2) do podmiany zatrudniam baniaczki: 1 x 10 L + 3 lub 4 x 5 L. I żona mi jeszcze nie urwała...
126 L
Masz problem z moderatorem? Wydaje Ci się, że masz rację?
Daruj sobie. To i tak nie ma sensu.
Postów: 460
8
Dołączył: 05.09.2009
mattoid napisał(a):apri cort napisał(a):Dlatego ja mam kilka 5l butelek w kuchni, można je przynieść nawet z piwnicy. I wierz mi nawet na 36m2 da się je pomieścić. I nie jest to rozmiar kuchni, tylko całego mieszkania 
A w mojej rezydencji (39 m2) do podmiany zatrudniam baniaczki: 1 x 10 L + 3 lub 4 x 5 L. I żona mi jeszcze nie urwała... 
Phi. Mój małżonek nie jeździ na wczasy ( dwa psy i kot), musi kupować auta z wielkimi bagaznikami ( dwa wielkie psy), musi wymyślając wycieczki sprawdzać czy wpuszczają na miejsce psy, musi je żywić, musi jeździc do weta, musi pieścić i znosić psie kradzieże. Musi znosić wrzaski nocne kota itd. I obawiam się, ze ta miska i wiadro na szafce salonowej może przelać nić goryczy
Dostałam nowy korzeń. Fajniutki, prawie całkiem obrosnięty mchem Java. Tylko że na nim też widzę trochę glonów... Co mam zrobić? Wyczyscic? Przecież uszkodzę! Mech jest zdrowiutki i śliczny, tylko na granicy jego nitki glonów. Chyba, bo ja sie nie znam....
Postów: 363
6
Dołączył: 04.08.2009
A wrzuć do akwarium razem z mchem 10 amano, to ich po kilku dniach już nie będzie (glonów oczywiście

)
126 L
Masz problem z moderatorem? Wydaje Ci się, że masz rację?
Daruj sobie. To i tak nie ma sensu.
Postów: 460
8
Dołączył: 05.09.2009
mattoid napisał(a):A wrzuć do akwarium razem z mchem 10 amano, to ich po kilku dniach już nie będzie (glonów oczywiście
)
Myślałam że krewetek

Bo to też możliwe.
Ja chcę Red Cherry. Już szykuję aakwa 30l na nie. Zbieram na razie mchy. Jak mi się red cherry nie uchowają w ogólnym to wtedy zakupię obsadę do krewetkarium. Jak się uchowają, to też zrobię krewetkarium, ale z mojego przychówku
Ale mam planów....
Pierwsza podmiana wody zrobiona

Przemeblowanie też. Doszły 3 nurzańce spiralne i korzeń z mchem. Za bardzo nie chciałam mięszać, bo się bałam o roślinki, ale w/g mnie już lepiej. Nie wiem czy za bardzo nie zagracone tylko.

Fotka złej jakości bo robiona w dzień. Wieczorem zrobię lepsza
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.09.2009, 15:18 {2} przez
Pysia.)