Wciąż nie jestem przekonana co zrobić z długim lecz wąskim akwarium.
Dlatego poprosze Was o opinię zarówno merytoryczną - w sensie, którym rybkom będzie wygodniej w takim awka - jak i że tak powiem artystyczną. Akwarium będzie miec wymiary 90x23x30 (dł szer wys), co daje ok 60l. Filtr wewnętrzny 400l\h. Oświetlenie naturalne - akwarium będzie stać na parapecie. Temp - w zależności od potrzeb rybek.
1. To mała tanganika z małymi muszlowcami (Neolamprologus brevis lub Neolamprologus multifasciatus lub Neolamprologus similis zależnie co znajdę w sklepie, bo ciężko w Łodzi o te rybki)
Wystrój - tu ciężko zaszaleć: oczywiście piasek, muszelki, kilka niedużych wapieni i kilka sadzonek sagittarii. Czyli będzie wyglądać mniej więcej tak:
Z mojej storny to będzie duże wyzwanie, bo nie miałam wcześniej rybek tego gatunku. Wystrój tez zupełnie inny od tego, do którego jestem przyzwyczajona.
2. Bojownikarium. Akwarium było by podzielone na 3 boksy po 30cm. Projekt podziału i przepływu wody mam już opracowany w oparciu o własne doświadczenia:
- przeźroczysta, sztywna folia grubości bloku technicznego, a w niej wycięte otwory dziurkaczem,
- lub bardziej tradycyjnie - przedziałki ze szkła, lecz pomiędzy przedziałką a tylna ścianą 1 cm szpara uszczelniona gąbką.
Coś w tym stylu, każdy boks z inną aranżacją, w każdym boksie bojownik innego koloru.
Bojowniki - wiem, już takie oklepane i wszędzie ich pełno, ale ja od tych rybek zaczynałam i uwielbiam je. Ta wersja na pewno będzie kolorowa i różnorodna