Postów: 5,267
123
Dołączył: 02.05.2008
A widzisz, to zależy od podejścia. Ja kktoś się lubi bawić w boga, to sam rządzi, sam decyduje, kto przeżyje, a kto nie. Ja jestem zwolenniczką zbiorników, które same się regulują i rządzą własnymi prawami. To jest szczególnie trudne przy małej pojemności i wymaga szczególnej uwagi przy zakładaniu i dobieraniu obsady, żeby potem jak najmniej ingerować. Dla mnie to jest właśnie fajne, gdy zbiornik żyje własnym życiem, a my tylko podglądamy, co w nim się dzieje.
<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
Postów: 834
4
Dołączył: 27.12.2007
apri cort napisał(a):A widzisz, to zależy od podejścia. Ja kktoś się lubi bawić w boga, to sam rządzi, sam decyduje, kto przeżyje, a kto nie. Ja jestem zwolenniczką zbiorników, które same się regulują i rządzą własnymi prawami. To jest szczególnie trudne przy małej pojemności i wymaga szczególnej uwagi przy zakładaniu i dobieraniu obsady, żeby potem jak najmniej ingerować. Dla mnie to jest właśnie fajne, gdy zbiornik żyje własnym życiem, a my tylko podglądamy, co w nim się dzieje.
To co piszesz jest kompletną bzdurą, ingerujemy często aby wyglądało jak naturalny biotop, pozostawiając je same sobie zapuszczamy je. Nie zapominaj że jest to akwarium o bardzo małej powierzchni wymagającej przez cały czas naszej pracy w utrzymaniu pożądanych parametrów.
Nie chcę być złośliwy wiec czemu Twoje akwarium jest parodią biotopu, pełno w nim sztucznych ozdób a rękę właściciela widać w każdym centymetrze kwadratowym. Radziłbym Ci pobawić się w Boga i dostosować się choćby w dwudziestu pięciu procentach do tego co cytujesz a przyznam Ci rację.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.05.2008, 22:03 {2} przez
bumboo.)
Postów: 1,410
15
Dołączył: 12.01.2008
apri cort każd ryba ma inny charakter. U mnie w Malawi rządzą 2 najspokojniejsze gatunki. Czego to dowodzi?? Niczego.
Tak jak napisał kolega wyżej. Ingerencja właściciela jest nieunikniona. To nie zabawa w Boga. W zbiorniku wszędzie widać Twoje widzimisię.
Jeżeli zbiornik ma żyć własnym życiem i lubisz coś takiego obserwować to masz małt problem - Twoje ryby w ogóle nie powinny się spotkać. Masz troszeczkę różne kontynenty.
Ryby masz po to bo masz taki kaprys i hodujesz je dla własnej przyjemności.
Gdyby tak nie było to byś ich w ogóle nie kupowała. Jak chcesz bocjom albo skalarom odtworzyć naturalny biotop skoro masz "troszeczkę" mniej wody do dyspozycji?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.05.2008, 14:46 {2} przez
wally91.)
Postów: 39
11
Dołączył: 23.05.2008
Mam pytanie czym solidnie wytępić ślimaki w akwarium bo za bardzo mi sie to nie podoba . Słysz alem ze bocja wyżera ślimaki ale mam za małe akwa na bocje
Proszę odpowiednio formułować temat i pisać poprawnie po polsku.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.06.2008, 22:18 {2} przez
Kesi.)
Postów: 107
9
Dołączył: 21.03.2008
A ile masz litrów?
Możesz dać 2 wygłodniałe bocja na 3 dni.Nie polecam chemii!!
Możesz też wrzucić do akwarium cienki plasterek marchewki ugotowanej i obranej ze skórki.Gdy ślimaczki do tego popełzną to je chwycisz.Zależy również jakie to ślimaki.Np.świderków bym się nie pozbywał
Postów: 39
11
Dołączył: 23.05.2008
54l a fotke slimakow dam ci pozniej bo za bardzo sie na nich nie znam
Postów: 1,652
3
Dołączył: 04.03.2008
są w sprzedaży pułapki na ślimaki
Postów: 352
20
Dołączył: 22.06.2008
No właśnie ale marchewka to nawet dobry sposób hehe jeżeli mają taką kręconą długą muszle to są to pewnie świderki ale one są pożyteczne w akwarium

Ja jak miałe inwazje to zrobiłem restart wszystko wylałem wyjołem rośliny a ślmaki na żwirek kładłem potem żwirek do garka wygotowałem i ślimaka żadnego nie było

;P Napewno dasz sobie z nimi jakoś radę powodzenia
Postów: 39
11
Dołączył: 23.05.2008
Postów: 1,894
8
Dołączył: 08.06.2008
Marchewka ci nic nie da najlepiej młode bocje mysie