12.06.2009, 08:50
Nie uważam, żeby to była przesadza.
Podałam Cię jako przykład
andrzejkowac nie jest źle, ja też znam rosyjski, uczyłam się go 6 lat i teraz praktycznie na okrągło się nim posługuje. Wystarczy mieć pracę w pobliżu miejsc odwiedzanych przez naszych sąsiadów.
Można zawsze też pracować w hotelu, który ma podpisaną umowę z rosyjskim biurem podróży.
Gadam też biegle po angielsku i troszkę po włosku, no ale ja mam specyficzną pracę gdzie się człowiek osłucha wszystkich języków włącznie z koreańskim.
--------------------------------------------------------------------------------------
Myślę, że temat można zamknąć.
W razie gdyby ktoś miał jakieś "ale" do przydzielonego ostrzeżenia proszony jest o kontakt na PW z moderatorem, który to ostrzeżenie przydzielił.
Podałam Cię jako przykład

andrzejkowac nie jest źle, ja też znam rosyjski, uczyłam się go 6 lat i teraz praktycznie na okrągło się nim posługuje. Wystarczy mieć pracę w pobliżu miejsc odwiedzanych przez naszych sąsiadów.
Można zawsze też pracować w hotelu, który ma podpisaną umowę z rosyjskim biurem podróży.
Gadam też biegle po angielsku i troszkę po włosku, no ale ja mam specyficzną pracę gdzie się człowiek osłucha wszystkich języków włącznie z koreańskim.
--------------------------------------------------------------------------------------
Myślę, że temat można zamknąć.
W razie gdyby ktoś miał jakieś "ale" do przydzielonego ostrzeżenia proszony jest o kontakt na PW z moderatorem, który to ostrzeżenie przydzielił.
Każdy temat w tytule powinien zawierać ogólny opis problemu.
Pisz poprawnie !
Od czasu stworzenia Internetu ruch obrotowy Ziemi jest przede wszystkim napędzany przez zbiorowe obracanie się nauczycieli języka polskiego w grobach.


