Podejście drugie do rozmnażania kirysków, tzn. chyba kirysków, bo w sumie nie widziałem jak składają ikrę, ale z innych możliwości to neony czerwony wiec chyba nie i wpuszczone przed jednym dniem młode otoski więc chyba tez nie to

Tak więc strzelam na kiryski, choć dziwne, bo kiedyś jak mi złożyła ikrę samica spiżowego to złożyła ją chyba w 20 miejscach, a teraz mam tylko na jednym liściu. Wtedy miałem same samice, więc ikra była cała biała, prawdopodobnie nie zapłodniona. Teraz mam 3 gatunki kirysków w słusznej ilości, więc może coś z tego będzie
Dobra, ale do rzeczy. Ikra złożona wczoraj. Liść przeniesiony do kotnika, bo mi skalary się za nią zabrały. Kotnik zaraz koło wylotu deszczownicy. Dziś rano zauważyłem że kilka jajeczek jest białych:
Rozumiem, że mam je delikatnie usunąć?
Nie wiem też czy takie bezpośrednie umieszczenie koło wylotu jest dobre, bo jak widać na zdjęciu prąd wody nanosi trochę zanieczyszczeń. Co radzicie?