No dobrze, dzisiaj krócej w pracy więc mam trochę czasu odpisać. Zacznijmy od początku:
Sadząc po wpisach i zachwytach mógłbym się teraz nad wami trochę popastwić udowadniając wyższość świąt jednych nad drugimi ...... ale nie zrobię tego bo i po co.
@grobel - to co widzisz na fotce to jest prefiltr. To co wy w PL nazywacie prefiltrem to nie jest prefiltr. To tylko kawałek gąbki założony na wlot rurki od kubła. Ta gąbka to taka namiastka prefiltra. Oczywiście, ta gąbka zatrzymuje zanieczyszczenia ale to nie jest to co być powinno.
@klosek - korpus sam w sobie wygląda tak -->
http://www.homedepot.com/p/GE-Whole-Hous.../100471282
Jak widać korpus nie jest drogi. Dodatkowo musiałem zakupić odpowiednie kształtki z PVC, zawory i tak dalej. Jednak najważniejszą rzeczą w tej zabawie są wkłady. Ja stosuję zwykłą matę filtracyjną o odpowiedniej gęstości którą kupuję najczęściej z tego sklepu -->
http://www.drsfostersmith.com/product/pr...atid=25249
Mata filtracyjna o gęstości 100 mikronów jest wystarczająca. Używałem maty o gęstości 50 mikronów ale przy tak gęstym materiale woda co prawda w akwarium była ''kryształ'' ale za to wkłady do wymiany co 48 godz. a to dodatkowe koszty.
Prefiltr czyli inaczej korpus jest zamontowany w szafce tuż przed wlotem wody do kubła. Warunkiem montażu jest jak najmniejsza odległość pomiędzy korpusem a wlotem do kubła. Dlaczego? Korpus pomimo tego że posiada odpowietrznik ( ten czerwony grzybek ) to i tak zawsze się zapowietrza, nie ma możliwości usunięcia 100% powietrza z korpusu. Na dokładkę podczas wymiany wkładów ( wkłady wymieniam a nie płuczę ) to i tak zawsze trochę powietrza dostanie się do rurki która doprowadza wodę do kubła dlatego aby zminimalizować ilość powietrza korpus musi być zamontowany jak najbliżej kubła a wtedy rurka łącząca jest krótka.
@wtelek1 - normalną koleją jest to że jeśli wkład w korpusie zacznie się zapychać zanieczyszczeniami to zaczyna spadać przepływ wody. I jest to wskaźnikiem że czas ten wkład wymienić. Proste i skuteczne. Sam widzisz na zdjęciu że wkład jest czarny co oznacza że jest brudny a więc do wymiany.
I tak, masz rację. Spójrz jak są zbudowane filtry RO. Mają takie same korpusy z odpowiednimi wkładami oczywiście ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby taki właśnie wkład z filtra RO zastosować w prefiltrze. Jest tylko jedno ''ale'' - koszty. Ale jak kogoś stać to dlaczego by nie?
Teraz zalety takiego rozwiązania;
1. w akwarium nie znajduje się następna zbyteczna rzecz w tym przypadku gąbka czy co tam kto zakładał na rurkę od filtra kubełkowego
2. nie wkłada się rąk do akwarium
3. przy wymianie wkładów filtracyjnych 100% zanieczyszczeń jest usuwanych a nie jak w przypadku gąbek może 80% bo wyciągając gąbkę ze zbiornika część syfu odczepia się i zostaje dalej w akwarium
4. wymiana wkładu zajmuje mi 2 minuty - wymieni ktoś tak szybko gąbkę? Wątpię.
5. do korpusu można włożyć różne media filtracyjne a nie tylko maty czy nawet gąbki. Może to być nawet węgiel jeśli pojawi się taka potrzeba
6. ograniczenie do absolutnego minimum ilości ''otwierań'' kubła i to chyba jest najważniejsze, o to właśnie w tym chodzi. Woda która wpływa do kubła jest czysta mechanicznie więc go nie zapycha. Ja tak jak pisałem zaglądam do kubełka raz na kilka-kilkanaście miesięcy bo i po co częściej?
I ja nic sobie nie wykombinowałem. To co widać jest bardzo częstym rozwiązaniem stosowanym tutaj.
@wojtowca - wydaje mi się że w twoim przypadku zastosowanie jednego filtra kubełkowego z takim właśnie prefiltrem powinno załatwić sprawę. Ale żeby nie było tak różowo musisz wziąć pod uwagę jedną rzecz - wydajność kubła czyli jego maksymalny przepływ. Ja z własnego doświadczenia zawsze i wszędzie mówię że dobierając filtr do akwarium trzeba zwracać uwagę jaki ma przepływ. Ja za mnożnik przyjmuję za absolutne minimum 4 czyli w twoim przypadku 170 l. x 4 = 640 l./godz. i jest to absolutne minimum. U mnie w 90 galonowym zbiorniku czyli 340 l. brutto mam filtr o wydajności 525 gph (
http://www.truaqua.com/aquatop-canister-...500uv.html ) czyli około 1980 l/godz. I tą wartość trzeba podzielić na pół czyli zostaje około 990 l/godz. Teoretycznie mój filtr w ciągu jednej godziny powinien przepompować 3 razy pojemność akwarium i minimum tyle samo powinno być u ciebie.
Tyle w temacie.