• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Świetlówki- czas wymiany...
#11

(31.10.2011, 18:04)Pierrot napisał(a):  Jeśli są z elektronicznymi układami, to zachowują się praktycznie jak t5. Czyli wymiana też po ok. 4 latach.
Jeśli natomiast są z układami konwencjonalnymi, to ich trwałośc jest krótsza i spadek strumienia w czasie większy.

Pewnie to głupie pytanie ale jak mam rozróznić jako laik elektryczny jeden układ od drugiego?

530l - Malawi
530l - Zimne
400l - Towarzyskie
77l - 2D
160l - Tanganika
54l Kotnik

Nie udzielam porad na PW i GG
#12

Elektroniczny układ nie potrzebuje starterów w przeciwieństwie do magnetycznego/konwencjonalnego.

"Alejami wycackany szedł se jakiś gość,
Facjata niby owszem, może być.
I nagle potknął się o kamień rycząc "Och, psiakość!
Jak oni mogą w tej Warszawie żyć!...""
#13

A najłatwiej zobaczyć jak się załącza świetlówka.
Przy konwencjonalnym jest charakterystyczne mruganie i pełny zapłon po kilku sekundach. Przy elektronice jest od razu płynne załączenie.
#14

(31.10.2011, 22:27)Pierrot napisał(a):  A najłatwiej zobaczyć jak się załącza świetlówka.
Przy konwencjonalnym jest charakterystyczne mruganie i pełny zapłon po kilku sekundach. Przy elektronice jest od razu płynne załączenie.

Uzupełniając wypowiedź to w konwencjonalnych- zimny start a w elektronicznych- ciepły start, dodatkowo jak popatrzy się na świetlówkę podłączoną pod konwencjonalny statecznik widać, że mruga.

"Alejami wycackany szedł se jakiś gość,
Facjata niby owszem, może być.
I nagle potknął się o kamień rycząc "Och, psiakość!
Jak oni mogą w tej Warszawie żyć!...""


Skocz do: