Witam.
Mała aktualizacja:
Przez te dwa miesiące wizualnie za dużo się nie zmieniło.
Rośliny się trochę rozrosły.
Od początku męczą mnie glony - dłuuugie nitki

Skutkiem czego były dwa okresy zaciemnienia które jednak pomogły tylko na chwilę.
Limnofila pachnąca i moczarka argentyńska niedawno zostały wycięte w pień (właśnie przez glony) - dlatego trzeci plan po prawej stronie jest taki niski.
Nurzaniec i wspomniana wcześniej moczarka marnieją (dziwne bo to chyba najłatwiejsze w uprawie rośliny)...
Rośliny mocno gazują. Mikser CO2 jak widać sprawdza się wyśmienicie.
Jak pogoda pozwoli dokupię trochę nurzańca, bo z obecnego pozostało już tylko kilka lichych roślin, odsłaniając pompkę cyrkulacyjną (widoczną nad lotosem).
Zamierzam także zastąpić moczarkę argentyńską rośliną podobna do limnofilii pachnącej tyle, że ma być to roślina całkowicie zielona.
Zastanawiam się także czy glosia i blyxa pasują do stylu tego zbiornika.
Zapraszam do komentowania