Nie musisz kupować, żadnego żwiru. Ten piasek co masz może zostać. No chyba, że bardzo chcesz, ale zwartki lepiej rosną w piasku. Ja bym na Twoim miejscu dosypała piasku więcej, tyle że kupiła taki grubszy piasek i zmieszała z tym co jest. Bez jakiś rewolucji na dnie. Anubiasa (to co jest w łupinie czy jakby to nie nazwać) należy przywiązać żyłką do gałęzi, korzenia itp. Kupisz sobie lub spreparujesz do dekoracji, zamiast tych kamieniołomów.
Pod zwartki możesz powtykać kulki gliniano-torfowe. Polecam te
http://allegro.pl/kulki-nawozowe-30-szt-...32481.html nie rozpadają się, nie brudzą wody przy odmulaniu, a rośliny swobodnie mogą z nich korzystać.
Powyciągaj tylko wszystkie muszle i kamienie. Muszle podnoszą twardość wody, a kamienie wcale ładnie nie wyglądają i zmniejszają Ci sporo pojemność akwarium.
Po cholerę karzecie jej zmieniać wodę co 2-3 dni ? To nie ma sensu, takie podmiany nie sprzyjają stabilizacji. Glonów to tam nie rośnie specjalnie dużo. Ryby też nie ma dużo i są małe więc nie sądzę aby były problemy z poziomem azotu. Bez testów to nie ma sensu niszczyć równowagi biologicznej częstymi podmianami. Testów koleżanka pewnie i tak nie kupi na razie.
Podmień 20l wody (anychlor się kłania), bo pewnie odstawać wody nie będzie Ci się chciało. Potem dolej do akwarium tyle wody, żeby nie było więcej jak 2cm odstępu od końca szyby. Teraz to tracisz z 10l.
Filtr jest ok (Aquael Fan 1, z tego co widzę). Oświetlenie za słabe, jak dołożysz 1 świetlówkę 8W będzie ok dla mało wymagających roślin (tych twoich). Przy mocniejszym mogłabyś sobie nie poradzić z ustaleniem nawożenia. Gotowe oprawy T5 8W kupisz w Obi za 30-35zł. Możesz też przykręcić sobie oprawkę ceramiczną (2-5zł
http://www.elektrosklep.com.pl/product_i...02161.html) na żarówkę E27 i potem kupić po prostu żarówkę energooszczędną w sklepie.
Szukaj do mu dla skalara. Karaśka możesz komuś oddać do oczka albo przydomowego stawu. W ostateczności można wpuścić do stawu w parku. Da sobie radę. To taki sam karaś jak tam pływają tyle, że kolorowy.