• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

[160L roślinne] deadhorse
#11

Ok.Ty wiesz swoje, ja swoje, niech tak zostanie.

p.s. Ja Ciebie nie krytykowałem, tylko doradzałem.

Pozdrawiam.

Akwarystą trzeba się urodzić, akwarium może mieć każdy.
#12

A co powiecie na fosfor na poziomie ok 65 mg/l? Big Grin

wczoraj pomyliłem buteleczki i zamiast łyżki potasu wsypałem łyżkę fosforu :/

Z glonami jest jak z kobietami - cięzko im dogodzić by się w końcu odczepiły ;)
#13

Mała aktualizacja

W międzyczasie:
Dołożyłem beleczke handmade 2x15W Aquarelle T8 (foto z samymi aquarellkami)
Ph: 6,5
TWO: 10
TWW: 5
Fosfor po 10krotnej wymiany 50% na RO spadło już do niecałego 1 <JUPI>

Samiczka zatukła bojka na śmierć Sad

Foto dzisiejsze czyli z 1.02


Z glonami jest jak z kobietami - cięzko im dogodzić by się w końcu odczepiły ;)
#14

No, widać wielką różnicę w oświetleniu Smile
A co do bojowników...mówisz że samica go zatłukła nie odwrotnie? Eh...samo życie Big Grin
#15

deadhorse napisał(a):Samiczka zatukła bojka na śmierć Sad

Eh, no właśnie. Kolejny przykład, który coraz bardziej utwierdza moje przekonanie co do tych ryb. One w naturze nie żyją razem. Spotykają się tylko na małe bara bara, a potem jedno drugie przepędza. W ich naturalnym środowisku jest tak gęsto od roślinności, że pomimo iż jeden osobnik zajmuję mały teren, to jest on całkowicie "odgrodony" od terenu innego. I nie mówię tu tylko o samcach, których jak wiadomo, nie trzyma się razem w jednym zbiorniku, ale również o samiczkach, które jak widać potrafią być równie bardzo zadziorne.
Spotykam niewiele awkariów, w których samce i samiczki bojowników żyją razem. I niemal zawsze są to akwaria mocno zarośnięte i duże.
Twoje jest wielkością OK, ale są w nim duże prześwity i atakowany samiec nie miał jak zejść z oczu napastliwej samiczce.
Poczekaj, aż zrobi się z Towjego baniaczka istna dżungla, wtedy spróbuj znowu kupić samca - myślę, że będzie dużo mniej walk.
#16

nefrete1 napisał(a):
deadhorse napisał(a):Samiczka zatukła bojka na śmierć Sad

Eh, no właśnie. Kolejny przykład, który coraz bardziej utwierdza moje przekonanie co do tych ryb. One w naturze nie żyją razem. Spotykają się tylko na małe bara bara, a potem jedno drugie przepędza. W ich naturalnym środowisku jest tak gęsto od roślinności, że pomimo iż jeden osobnik zajmuję mały teren, to jest on całkowicie "odgrodony" od terenu innego. I nie mówię tu tylko o samcach, których jak wiadomo, nie trzyma się razem w jednym zbiorniku, ale również o samiczkach, które jak widać potrafią być równie bardzo zadziorne.
Spotykam niewiele awkariów, w których samce i samiczki bojowników żyją razem. I niemal zawsze są to akwaria mocno zarośnięte i duże.
Twoje jest wielkością OK, ale są w nim duże prześwity i atakowany samiec nie miał jak zejść z oczu napastliwej samiczce.
Poczekaj, aż zrobi się z Towjego baniaczka istna dżungla, wtedy spróbuj znowu kupić samca - myślę, że będzie dużo mniej walk.

Nefrete to co piszesz wydaje się mieć sens, tylko walka zaczęła się duużo wcześniej, kiedy miałem jeszcze 60L, istny busz (filmik w innym temacie) i tam własnie poraz pierwszy bojek doświadczył jakie złe są kobiety. Stracił praktycznie całą płetwe ogonową i pływał jak kaleka wojenna. W obecnym baniaku sytuacja wyglądała tak: bojek leżał sobie gdzies pod roślinką w ukryciu, że go nie widać, nagle podpływa samiczka i go chlas po dupie. Był czas kiedy role sie odmienły: bojek natarczywie atakował samiczke. Dodam tylko, że: samiczka jest duża - jakieś 5-6cm samego ciała, gdy była w więzieniu za kare (siedziała w litrowym kubku, który był w akwarium) złozyła w tym kubku ikre. Ikra przepadla, wiec podejrzewam, że sie ostro wkurzyła, że nie ma dzieci. Kolejna rzecz w owym 60L samiczka wytukła dwie inne samiczki, które udało mi sie uratować, wiec to chyba jakiś babsztyl a nie samiczka ;>

Czekam na wiosne i kupuje bojka, mam nadzieje, że pokaże jej kto rządzi w domu Wink

Z glonami jest jak z kobietami - cięzko im dogodzić by się w końcu odczepiły ;)
#17

kup jej lepiej teściową Tongue po takich przygodach chyba bym z niej zrezygnował Wink

cuda wymagają wyjątkowych czynów..

http://www.akwaswiat.net/-112-ogolne-grz...16132.html
#18

Jedyna wada jaką widzę to rośliny posadzone "rządkami" i jest jeszcze trochę pusto (wystrój->kamienie, korzenie itp.) Za to roślinki masz bardzo ładne.

nefrete1 napisał(a):I nie mówię tu tylko o samcach, których jak wiadomo, nie trzyma się razem w jednym zbiorniku
Święte słowa.



PS. Ładna tapeta Smile.

Piszę poprawnie po polsku.

Dbaj o stylistykę i ortografię.
#19

Czy po prawej stronie widzę duże ilości skrzydłokwiatu ?? bo to nie jest roślina akwariowa...
#20

Dobrze widzisz, niby nie jest akwariowa, ale jest hydroponiczną, więc może uda się wyhodować ją w wodzie :> A, że kupiłem ją w Tesco za jakieś grosze to i strata będzie niewielka jeśli padnie. Póki co ma się dobrze, wypełnia 1/3 zbiornika i jesli miałbym ją zastąpić którąś z żabienic to musiałbym wydać fotrunę Wink

Z glonami jest jak z kobietami - cięzko im dogodzić by się w końcu odczepiły ;)


Skocz do: