Postów: 15
1
Dołączył: 13.09.2009
Wiem, wiem. Też to znalazłem, tylko przy zakupie zapomniałem sprawdzić czy to miała być parka, czy harem. Myślę, że Kakadu nie zagania swojej samiczki, bo ma jeszcze dwie samiczki Barwniaka czerwonobrzuchego do gonienia.
165l
Postów: 944
36
Dołączył: 07.09.2009
nie mogłem się powstrzymać musialem zrobić zdj.
rzekomo jeden z największych zoologicznych w polsce...
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=350we1e&s=4
ah te guBiki
https://www.facebook.com/pages/From-all-...6571785133
Zapraszam na stronkę na FB i zostawienie lajka!:)
pozdrawiam
Postów: 93
0
Dołączył: 27.10.2009
Ja znam 1 sklep , w którym można zapytać o rade tilapia poszłem po akwa wszystko było ok. po ilus tam dniach po rybki nie wciskał mi żadnych skalarów i innych , a nawet stwierzdził , że akwa które mam nadaje się tylko dla drobniczek sklepik spok i ok , a kiedyś ( w inym sklepie ) chciałem rybke i dostałem kule i nakazał wymieniać wode co 2 tygodnie a karmić co 2 dni i powiedział , że z bojkiem żdna ryba nie może być jak teraz sopbie przypominam to śmiechu warte , a bojka kupiłem z kubka i chyba lepiej mu było w kuli niż w tym kubku bo żył u mnie 2 lata
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.11.2009, 20:24 {2} przez
_Maksymilian_.)
Postów: 2
0
Dołączył: 08.11.2009
Mi kiedyś powiedział że samce gupika nie mogą być razem hahaha
Postów: 9
0
Dołączył: 13.11.2009
volcanoadam napisał(a):Ja, natomiast, bardziej pozytywnie. Znalazłem niedawno (Birmingham, UK) znakomity sklep akwarystyczny. Kompleks: ryby tropikalne, słonowodne i ogrodowe. Mają różnej wielkości zbiorniki dla różnych ryb. Sprzedawcy robią wrażenie wykwalifikowanych. Kupujących ryby od razu się pytają czy jak długo akwarium było dojrzewane, jaka pojemność i jaka temperatura. Potrafią odróżnić ryby i wiedzą które są stadne, a które nie. Klienci nie mają bezpośrednio dostępu do zbiorników, ogląda się ryby zza barierki. Mają stanowisko do testowania parametrów wody, metodą kropelkową oczywiście.
Kupiłem trochę Neonek, Otoski, Kiryski Lamparcie i parkę Kakadu (były sparowane) i wszystkie ryby mają się całkiem dobrze, są zdrowe. Na koniec dostałem profesjonalną broszurkę o starcie akwa
Widać, że duży biznes nie musi wcale być felerny, oni żyją ze sprzedaży ryb i robią to profesjonalnie. Swoją drogą, nigdy z takim podejściem nie spotkałem się w Polsce
P.s. Czy ktoś mógłby mi objaśnić co znaczy zwrot "lol". Często go widzę na forum i bardzo mnie to zastanawia, bo po ang. oznacza lots of love.
W Uk tak jest nawet w normalnych zoologicznych(no moze poza testami wody). Ja jak ide kupić rybę to musze kitować(co do wielkosci zbiornika) bo mi nie chcą sprzedać. Jak chciałem kupić 3 glonojady(zbrojowniki) to był problem bo ten gatunek dorastał do 50cm-ja bym chyba tego nie dożył. Co lepsze miałem tydzień gwarancji na ryby tylko jak by padła to trzeba przyniesć próbkę wody no i zwłoki denatki/a. W Polsce mówię że biore wszystkie i pani zaciera rączki i do worka ile wlezie.
Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
Postów: 1,802
10
Dołączył: 21.03.2008
Kitrus napisał(a):W Uk tak jest nawet w normalnych zoologicznych(no moze poza testami wody). Ja jak ide kupić rybę to musze kitować(co do wielkosci zbiornika) bo mi nie chcą sprzedać. Jak chciałem kupić 3 glonojady(zbrojowniki) to był problem bo ten gatunek dorastał do 50cm-ja bym chyba tego nie dożył.
W tym poście Mili Państwo, mamy doskonałe podsumowanie idiotyzmu i głupoty klientów sklepów zoologicznych
Postów: 11
9
Dołączył: 11.10.2009
A ja muszę powiedzieć że u siebie mam sklep zoologiczny: mały, skromny, mało miejsca dla klientów ale jedno co to prywaciarz Konkretny !!!!. Zna się na rzeczy w życiu jeszcze nie widziałem żeby komuś coś wcisnął na siłę. Jak nie jest pewny to mówi proszę sprawdzić, Albo szuka sam. A mi pomógł kilka razy z problemem !! niestety są tacy i tacy mam szczęście na tego lepszego Każdemu takiego życzę.
Postów: 108
4
Dołączył: 19.11.2009
Ja w Olsztynie mam super sklep Ara fachowa pomoc wszystko super!
Polecam ten sklep jako że jestem tam stałym klientem często łapię się na rabacik
Postów: 1,587
131
Dołączył: 17.02.2009
Dzisiaj jak byłem z zoologu kupić razbory i bocje to przyszły takie 2 typki,z 18-20lat i dialog następujący:
-co pan poleci do akwarium
-a duże ono?
-trochę mniejsze niż te(pokazując na akwa sklepowe 45 albo 54l)
-to może skalary?
-skalary już mamy
-to brzanki rekinie może?
-no za****ste są daj pan z 5
-(pan pakuje 5 brzanek)
-a co to pływa te takie pomaranczowe?
-mieczyki
-to też pan wrzuci z 5
-(pan zapakował)
Wzięli jeszcze potem bojownika,mfc i wyszli.Ciekawy jestem jak 3 ryby terytorialne(bojek,skalary,brzanki) mogą żyć w zbiorniku poniżej 40l.
Potem ja poprosiłem 20 razbor i 3 bocje pręgowane,pan zapakował 24 razbory(w cenie 20) i obnizył cenę z 2,50/szt. na 2,20/szt. czyżby za milczenie przy poprzednich klientach...?
Postów: 108
4
Dołączył: 19.11.2009
Miałem kiedyś podobną sytuację.
Jestem w zoologu. Wchodzi taki typek mówi że ma nowe akwarium 50 litrów i chce rybki. Facet mówi to może to pokazuje na suma rekiniego mówi 15 sztuk było by okey i po promocyjnej cenie sprzeda im jak za 10 wzieli. bezmyślność ludzka nie ma granic.