• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Księżniczka z Burundi

marccello napisał(a):a takie małe pytanko mi się nasuwa - czy wśród księżniczek występuje zjawisko zjadania narybku? czasami mam wrażenie że jest mniej młodych. co prawda szybko pływają i się chowają ale.....

Rodzice nie podjadają młodych. Można by podejrzewać osobnika trzeciego, ale są pewnie z tej samej rodziny więc to mało prawdopodobne, sam zresztą z twoich obserwacji wynika, że pomaga opiekować się młodymi.
Jeżeli chodzi o odchów narybku to wiadomo, że nie wszystkie dożyją dorosłości i część padnie. Chociaż przeżywalność młodych u Księżniczek z ogromnych miotów jest i tak duża. Kolejna, rzecz że twoje Księżniczki są jeszcze młode, a to ich pierwsze mioty więc naturanie będą mniejsze.
Czym są karmione małe? Ja osobiście testuję u siebie o kilku miesięcy Premium Plankton XXS http://www.naturefood.com.pl/22.php (który poleciła mi Marta z Tropheus-a - DziękiSmile) Powiem szczerze,że moje wrażenie z jego działania na pozytywny i szybki wzrost narybku jest bardzo pozytywny. Druga sprawa, że z drugiego miotu Alto od kiedy zacząłem stosować ten pokarm znacznie więcej młodych przeżyło, a przeżywalność u nich jest naprawdę słaba bo 50-60% uznaje się za sukces. Oczywiście jest to uzależnione od wielu czynników, a karmienie jest tylko jednym z nich, niewątpliwie jednak pełni swoją ważną rolę.

mała aktualizacja...
minęło trochę czasu od kiedy mam rybki. od 6 marca udało mi się dochować 4 pokoleń młodych. średnio w 2 tygodniowych odstępach mam kolejne młode. Najstarsze mają ponad 2 miesiące i są już całkiem spore. Rodzice jeszcze tolerują młodzież ale można zauważyć że młodzież między sobą już zaczyna wojować....
powoli nadchodzi czas na wyzbycie się największej młodzieży.
jeżeli ktoś zainteresowany zapraszam

240 L były księżniczki...stoi puste
720 L. stoi i czeka....chyba na dużą Tanganikę......
akwa uruchomione zostaną jak kupię agregat prądotwórczy;p

marccello napisał(a):mała aktualizacja...
minęło trochę czasu od kiedy mam rybki. od 6 marca udało mi się dochować 4 pokoleń młodych. średnio w 2 tygodniowych odstępach mam kolejne młode. Najstarsze mają ponad 2 miesiące i są już całkiem spore. Rodzice jeszcze tolerują młodzież ale można zauważyć że młodzież między sobą już zaczyna wojować....
powoli nadchodzi czas na wyzbycie się największej młodzieży.
jeżeli ktoś zainteresowany zapraszam

Słyszałem że dorosłe nic młodym nie zrobią nawet jak dorosną bo mają świadomość iż to ich dzieci.Jedyne tak jak piszesz że rodzeństwo jak dorośnie moze zapomnieć o rodzinie i ją zgładzić by samemu mieć lepiej.
A rodzeństwo starsze powinno sie zajmować młodszym...tak jest u ciebie?


PS.z tą sprzedażą księżniczek możesz mieć problem bo praktycznie każdy zoolog je ma w ofercie ;/

Kujawsko-Pomorskie Forum Akwarystyczne

Nie udzielam porad na PW.

Tak, Księżniczki mogą żyć w rodzinach wielopokoleniowych. Posiadając duży zbiornik widok niesamowity.

młode rzeczywiście się opiekuję jeszcze młodszym rodzeństwem....ale jak to w rodzinie a to już około 150 członków......zdarzają się egzemplarze awanturnicze....akwa ma tylko 240 cm więc nie ma mowy żeby każda znalazła sobie miejsce i kryjówkę. Ogólnie 90% dnia spędzają wszystkie razem w dużej gromadzie ale już widzę że kilka młodych wykopało sobie dołek pod kamieniem i oddzieliło się od reszty. Zgadza się widok jest rewelacja = 3 duże i 4 mioty modych - razem jakieś 150 szt ryb różnej wielkości w jednej gromadzie
co do rybek to na I rzut młodych tych najstarszych zbyt mam bez problemu. U mnie w sklepach nie ma tych ryb akuratWink
poza tym kilku znajomych chce więc jakoś uszczuplę rodzinę

240 L były księżniczki...stoi puste
720 L. stoi i czeka....chyba na dużą Tanganikę......
akwa uruchomione zostaną jak kupię agregat prądotwórczy;p

marccello napisał(a):młode rzeczywiście się opiekuję jeszcze młodszym rodzeństwem....ale jak to w rodzinie a to już około 150 członków......zdarzają się egzemplarze awanturnicze....akwa ma tylko 240 cm więc nie ma mowy żeby każda znalazła sobie miejsce i kryjówkę. Ogólnie 90% dnia spędzają wszystkie razem w dużej gromadzie ale już widzę że kilka młodych wykopało sobie dołek pod kamieniem i oddzieliło się od reszty. Zgadza się widok jest rewelacja = 3 duże i 4 mioty modych - razem jakieś 150 szt ryb różnej wielkości w jednej gromadzie
co do rybek to na I rzut młodych tych najstarszych zbyt mam bez problemu. U mnie w sklepach nie ma tych ryb akuratWink
poza tym kilku znajomych chce więc jakoś uszczuplę rodzinę

240cm!!!? pomyłka, chyba ...240lTongue
No te rybska są super.
Kiedyś je kupiłem , jak chciałem postawic nowy baniak.
Były na kwarantannie w 30l ale nie dałem rady w najbliższym czasie
kupić akwa i musiałem je odsprzedać...no cóż szkodaSad
Może kiedyś wrócę do nich w 112l.

A i bardzo się cieszę że masz zbyt na młode.
U mnie niby takie "zadupie"[sorki za zwrot] a mają tych rybek troche.
Nawet tropheusów troche w ostatnim czasie dostali i widzę iz to nie są
najprawdopodobniej mixy ale coś juz konkretnego.

Pzdr

Kujawsko-Pomorskie Forum Akwarystyczne

Nie udzielam porad na PW.


Pięknie. Ich zachowania zaiste są wspaniałe. Gdzie to kolego obiecana prezentacja zbiornika w galerii?

ja też jej oczekuje

Kujawsko-Pomorskie Forum Akwarystyczne

Nie udzielam porad na PW.

Witam
Dawno się nie odzywałem bo po zmianie pracy brakuje czasuSad
ale teraz niestety muszę pisać....
ze zbiornikiem jest źle.....
tydzień temu zalało mi mieszkanie.przez kilka godzin nie miałem prądu no i zaczęło się....codziennie odławiam po kilka martwych ryb. robią się najpierw ciemniejsze - jakby szare, szaro-czarne. potem stoją w bezruchu lub pływają przy samym dnie, kolejny etap to wywaracanie się na boki i śmierć:/
nie wiem co robić....parametry wody nie wykazują żadnych odchyłów, podmieniłem prawie 2/3 wody w międzyczasie i nadal padają
co ciekawe - padają ryby większe od 2 do 5 cm a narybek pływa bez problemu - nie zauważyłem żadnej małej która by padła
co to????????

240 L były księżniczki...stoi puste
720 L. stoi i czeka....chyba na dużą Tanganikę......
akwa uruchomione zostaną jak kupię agregat prądotwórczy;p

(04.08.2010, 09:28)marccello napisał(a):  Witam
Dawno się nie odzywałem bo po zmianie pracy brakuje czasuSad
ale teraz niestety muszę pisać....
ze zbiornikiem jest źle.....
tydzień temu zalało mi mieszkanie.przez kilka godzin nie miałem prądu no i zaczęło się....codziennie odławiam po kilka martwych ryb. robią się najpierw ciemniejsze - jakby szare, szaro-czarne. potem stoją w bezruchu lub pływają przy samym dnie, kolejny etap to wywaracanie się na boki i śmierć:/
nie wiem co robić....parametry wody nie wykazują żadnych odchyłów, podmieniłem prawie 2/3 wody w międzyczasie i nadal padają
co ciekawe - padają ryby większe od 2 do 5 cm a narybek pływa bez problemu - nie zauważyłem żadnej małej która by padła
co to????????

Smutno słyszeć na temat takiej tragedii, współczuję. Pisz co tam się teraz dzieje? Jeżeli dochodzi do czegoś takiego, że filtry nie chodzą przez dłuższy czas to najlepiej wtedy:

- wyjąć wszystkie filtry i dokładnie wypłukać media filtracyjne
- nie karmić ryb przez pierwsze 2-3 dni, potem do dwóch tygodni bardzo delikatnie
- wodę podmieniać w pierwszym tygodniu co 2-3 dni ok 20% / drugi tydzień 2-3 razy 20-30%
- zapewnić rybom spokój (może być częściowe zaciemnienie


Skocz do: