Witam. Jestem tutaj nowa i bardzo prosiłabym o pomoc.
Mój bojownik chorował (a właściwie dalej choruje) jakieś 3 tygodnie temu przestał jeść, a z odbytu wyrosła mu taka kuleczka (ok 5mm). Za radą innych akwarystów podałam MFC i kuleczka zniknęła, a po kilku dniach rybka zainteresowała się jedzeniem. Wszystko zmierzało w dobrą stronę i przez około tydzień wydawało się, że rybka jest zdrowa. Niestety w środę kuleczka znowu się pojawiła, a rybek przestał jeść. Znowu strasznie zbladł. Nie mam pojecia co to może być. Może ktoś się orientuje?
Podmiany codziennie 50% objętości akwarium,
Żywienie ochotką raz dziennie.
Temperatura wody ok 30 stopni.
Rybek od 3 tygodni przebywa w szpitaliku.
Parametrów wody nie znam.
Mój bojownik chorował (a właściwie dalej choruje) jakieś 3 tygodnie temu przestał jeść, a z odbytu wyrosła mu taka kuleczka (ok 5mm). Za radą innych akwarystów podałam MFC i kuleczka zniknęła, a po kilku dniach rybka zainteresowała się jedzeniem. Wszystko zmierzało w dobrą stronę i przez około tydzień wydawało się, że rybka jest zdrowa. Niestety w środę kuleczka znowu się pojawiła, a rybek przestał jeść. Znowu strasznie zbladł. Nie mam pojecia co to może być. Może ktoś się orientuje?
Podmiany codziennie 50% objętości akwarium,
Żywienie ochotką raz dziennie.
Temperatura wody ok 30 stopni.
Rybek od 3 tygodni przebywa w szpitaliku.
Parametrów wody nie znam.
