19.03.2009, 20:20
karmy nie zmieniałam, nie ma mowy o jakichś zawleczonych z żywym pokarmem chorobach bo karmę płatkami. Gupiczka rodziła parę razy, ale podejrzewam, że jakby to było związane z ciążą/porodem to zdechłaby zaraz po niej a ona źle się poczuła dopiero w zeszłym tygodniu.. Zmienniak nie rodził na pewno. Kirysek tym bardziej, bo to samiec. Nie wiem co mam robić.
